Gramy w Super Mario 64 w widoku FPP

Chyba każdy z nas kojarzy grę na Nintendo 64 pod tytułem Mario 64 a nawet jeśli nie, to tytułowy bohater jest już ikoną gamingowego świata i po prostu nie da się go nie skojarzyć ze słynnym już zdaniem „It’s Me,Mario!” wypowiadanym z włoskim akcentem.

Gra Mario 64 ukazała się na platformie N64 w 1996 i od razu podbiła serca setek graczy. Ten fakt utrzymuje się po dzień dzisiejszy, na Youtube niemal codziennie pojawiają się materiały dotyczące tego tytułu – od powtarzanych jak mantrę ciekawostek z Marianem po speed runy, w których gracze udowadniają sobie, że przejście tej gry w niespełna półtorej godziny to nic trudnego. Nic w tym dziwnego, gdyż na tamte czasy był to naprawdę innowacyjny tytuł. Jako pierwsza część serii została wykonana w pełnym 3D (no dobrze, nie liczę kilku sprite’ów…) oferując rozgrywkę na zupełnie nowym poziomie. Tradycyjnie dla serii nasz Marian zwiedzał bardzo ciekawie zaprojektowane poziomy, zbierając monety oraz rozprawiając się z przeciwnikami jednak sterowaliśmy nim za pomocą analogowego grzybka co powodowało przysłowiowy „opad szczeny” wśród graczy. Może dziś nie robi już to takiego wrażenia jak kiedyś, ale sterowanie było naprawdę dopracowane i nawet dzisiaj uznawane jest za wzorowe.

Jak łatwo zgadnąć Mario 64 jest to wciąż popularną grą, niestety zazwyczaj ogrywana jest na emulatorach. Nie mam tego nikomu za złe, o ile w dzisiejszych czasach konsolę Ninny idzie wyrwać już za ok. 200 zł to granie na nowoczesnych telewizorach LCD moim zdaniem mija się z celem – te gry nie zostały zaprojektowane z myślą o takich rozdzielczościach przez co wszystko w grze wygląda jakby projektował to grafik po pokaźnej porcji grzybków – i nie mam tu na myśli takich z kropkami, po których zdobywamy supermoce 😉

No dobrze bo się rozpisałem, a nie o to przecież chodzi 😉

Od jakiegoś czasu w sieci krąży specjalnie zmodyfikowany hack do tej gry który sprawia, że kamera w grze zamiast za plecami bohatera została umieszczona na jego czole. Sprawia to, że cała gra zamienia się w FPP’a

Oczywiście nie jest to hack idealny, ta gra nie została zaprojektowana do prowadzenia rozgrywki „z oczu” naszego protagonisty i często ciężko się połapać co właściwie dzieje się na ekranie, jednak sam fakt istnienia takiej modyfikacji sprawił, że musiałem się  nim z wami podzielić.

Całość jest udostępniona w postaci zmodyfikowanego romu który waży niecałe 8 megabajtów i możecie go pobrać z poniższych lokalizacji:

Usercloud mirrorMega.co mirrorGoogle mirror

Na potrzeby tego artykułu przetestowałem jego działanie na emulatorze Project64, jeżeli będziecie mieli problemy z jego prawidłową konfiguracją to zapraszam do mojego poradnika dot. konfiguracji tego emu.

To by było na tyle, dziękuję za uwagę.

 

Dodaj komentarz