Uruchamiamy aplikacje z Androida na naszym PC

Skoro już tutaj trafiłeś z pewnością masz ponad tysiąc powodów dla których chcesz uruchomić aplikację przeznaczoną na system Android na swoim PC. Może być to gra, która dostępna jest jedynie na mobilne systemy bądź po prostu chcesz uruchomić i przetestować aplikację nie narażając swojego wypasionego smartphona na szkody systemowe. Nie zważając na powód, przedstawiam Wam w jaki sposób zamienić komputer w tablet z Androidem – a jest to banalnie łatwe.

Jedynie co musimy zrobić to pobrać aplikację zwaną Andyroid. W skrócie jest to wirtualna maszyna z preinstalowanym systemem Android 4.2.2. Przy pierwszym uruchomieniu aplikacji, jak na Androida przystało musimy skonfigurować swoje konto i właściwie to wszystko co trzeba zrobić aby cieszyć się w pełni funkcjonalnym środowiskiem Android na naszym Windowsie.

Aplikacja jest  w stanie uruchomić wiele gier i aplikacji dostępnych w Google Play, jednak granie w większość gier z powodu obsługi emulatora myszą jest raczej niemożliwa (brak multi dotyku). Andyroid co prawda jest w stanie wykorzystać klawiaturę naszego PC jednak niewiele programów z tego korzysta.

Pozostaje jeszcze podpowiedzieć Wam, w jaki sposób kopiować pliki z naszego wirtualnego Androida na dysk naszego PC.

Uruchamiamy aplikację ES Eksplorator plików a następnie przechodzimy do Sieci -> Menadżer zdalnego sterowania:

andyroid_2

I klikamy na włącz, pojawi się nam adres ftp, który wpisujemy w naszym eksploratorze plików:

scr_11073890

Oczywiście nie jest to jedyny sposób aby przetransferować pliki pomiędzy wirtualną maszyną a naszym PC, możemy również skorzystać np. z chmurki – ES jest w stanie połączyć się z wieloma takimi usługami:

scr_11451984Robi się to w zakładce Chmura, a następnie klikamy na Nowy.

Dziękuję za uwagę.

 

 

Jeden komentarz do “Uruchamiamy aplikacje z Androida na naszym PC

  • 1 października 2016 o 06:52
    Permalink

    Trafiłem dopiero wczoraj na ten blog, więc moja notka jest trochę spóźniona… Innymi emulatorami Androida na PC są NOX oraz Bluestacks. Obydwie pozwalają na mapowanie klawiszy (i granie za pomocą klawiatury/pada), fake’owanie lokalizacji oraz płynna konfigurację mocy obliczeniowej (jak mamy mocnego kompa, to spokojnie możemy przydzielić więcej procesorów/RAMu, zeby giery śmigały). Wady? NOX miewa kłopoty ze stabilnością i nie ma przyłączenia do sklepu Google Plus (co jest upierdliwy, gdy jest aktualizacja gry – trzeba ją usunąć, pobrać najnowszy plik .apk, zainstalować i ponownie konfigurować). Bluestacks nie ma za to ROOTa (albo nie znalazłem tej opcji…).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz