Moje zdanie o: Playstation 4

Swoją czarnulkę kupiłem równo rok po premierze wraz z dwoma grami knack oraz Killzone. W tym artykule celowo pominę kwestię bebechów samej konsoli i skupię się jedynie na opinii wynikającej z użytkowania tego sprzętu.

Konsola

Mój egzemplarz uwielbia przyciągać do siebie i w siebie kurz a czarny plastik z którego została wykonana nie stara się ukryć tego faktu. Jako, że dbam o sprzęt przecieram ją codziennie i mam nadzieję, że mój sprzęt odpłaci mi ten trud długą i bezawaryjną pracą.

Konsola pracuje dość cicho, jednak zapewniłem jej dość dużo przestrzeni na swoim biurku. Wcześniej gdy leżała pod nim nie mając takiego obiegu powietrza czasem wyła niemiłosiernie.

ps4_biurkoMinusem jest jakość plastiku z jakiego została wykonana osłona dysku HDD – po zerwaniu folii ochronnej pierwsze rysy pojawiły się kilka dni później a  wykonałem je zupełnie niechcący kluczami do mieszkania. Takie tam skaryfikejszyn modyfikejzyn.

Mój model to CUH – 1004A z dyskiem 500 GB i przez ponad rok ciężkiej „pracy” nie zawiodła mnie ani razu.

Oprogramowanie konsoli działa nad wyraz stabilnie jednak sprzęt potrafi nieźle wystraszyć gdy przydarzy się nam niespodziewany brak w dostawie prądu. Konsola przechodzi wtedy w tryb diagnostyczny w którym sprawdza spójność danych na HDD. Kilka razy podczas takiej przygody musiałem sobie na nowo ustawiać konsolę (zazwyczaj theme) więc zgaduję, że soft sama „w razie W” wyłącza wszystkie dodatki po takiej awarii.

Pad

Pad jest bardzo wygodny zaś plastiki z którego został wykonany są na tyle solidne, że bez obaw jest w stanie przeżyć lot ze znacznej wysokości. Szkoda, że nie mogę powiedzieć tego samego o pękających gumkach na analogach. W moim przypadku guma pękła już po 4 miesiącach użytkowania i w chwili obecnej zastąpiłem je aluminiowymi grzybkami. W trakcie wymiany analogowego na nowe zmieniłem również gumki pod przyciskami geometrycznymi gdyż krzyżyk już był bardzo zmęczony.

dualshock 4_grzybki

Wytrzymałość baterii pozostawia naprawdę wiele do życzenia – rozumiem, że nowy kontroler został naszpikowany elektroniką ale zastosowanie baterii o tak nikłej pojemności to jakaś kpina – przy maksymalnie ściemnionej ‚latarce’ z przodu urządzenia i wyłączeniu wbudowanego głośnika możemy na nim pograć około 6 godzin. Dla porównania Dualshock poprzedniej generacji wytrzymywał u mnie dwa dni bezstresowego grania.

Gry

 Jestem zadowolony z biblioteki gier dostępnej na PS4 – generalnie gram tylko w sandboxy, wyścigi oraz gry RPG . W ciągu roku ograłem wiele naprawdę fajnych gier m.in.

  • Wiedźmin III: Dziki Gon
  • Fallout 4
  • MGS: Ground Zeroes
  • MGS: Phantom Pain
  • Life Is Strange
  • Tomb Raider: Definitive Edition
  • Dying Light

Prócz tych głośnych tytułów ograłem również kilka gier niezależnych (Never Alone, Transistor…) oraz wiele remake’ów przy których nie nudziłem się nawet  przez sekundę.

Przyczepić się muszę do wykonania niektórych gier na PS4. Płacąc średnio 230 złotych za grę przy premierze powinienem się spodziewać gry pozbawianej większych bugów. Podczas mojej przygody z PS4 ani razu nie zdarzyła się sytuacja, w której nie byłbym zmuszony do pobierania jakiegoś patcha czy aktualizacji zaraz po pierwszym wrzuceniu krążka do czytnika. Rozumiem, że w chwili obecnej napisanie gry to złożony proces w który zaangażowanych jest nieraz całe stado osób, jednak moim zdaniem niedopuszczalne jest wydawanie wersji pudełkowej niepełnowartościowego produktu. W przypadku Wiedźmina 3 chłopaki z CD Projekt Red spisali się niesamowicie – łatki otrzymywałem średnio co 2 tygodnie a oprócz usuwania niewielkich glitchy (przemilczę fakt przyblokowania trofeów związanych z Gwintem… jeżeli kończyliśmy wstęp gry w Velen) wciąż dodawano nowe elementy do świata gry(nowa mechanika sterowania, skrzynie do chowania ekwipunku) .

Dobrze dla gracza, jeżeli developer dba o swój tytuł tak jak na w/w przykładzie. Drugą stronę medalu reprezentuje  Fallout 4 w którego przypadku zawiodłem się niemiłosiernie. Skreśliłem już kilka słów na temat tej gry więc nie będę się powtarzał. Dodam od siebie, że pomimo kilku aktualizacji ta gra jest wciąż zbugowana. Co racja poprawiono wiele bugów blokujących zadania, jednak nadal się one zdarzają…

Z w/w powodu przestałem kupować gry z premierą – biblioteka PS4 jest już tak opasła, że lepiej poczekać te 2-3 miesiące by kupić używkę na Allegro –  spadek wartości krążków tuż po premierze wynosi ok. 50 zł.

Do kosztów oprogramowania doliczyć trzeba koszt usługi PS Plus – bez uiszczenia tego kontrowersyjnego „myta” nie pogramy w gry Online (wyjątek – gry typu free to play np. świetny Warframe którego polecam). Dodatkowo w ramach abonamentu otrzymujemy co miesiąc kilka gier zupełnie za darmo. Nieraz trafi się coś ciekawego (np. Infamus First Light), jednak zazwyczaj tzw. indyki (Indie) – czyli czasami da się w nie pograć, ale nie za długo.

Przyszłość

Na rok 2016 przewidzianych jest naprawdę wiele mocnych pozycji m.in Uncharted 4, Final Fantasy XV nowy Deus Ex oraz wiele innych. Jedno jest pewne – na ogranie wszystkich z pewnością zbraknie mi czasu, a gram regularnie po 2 godziny dziennie. Ponadto, nie mogę doczekać się gadżetu Playstation VR który z pewnością zagości na mojej głowie o ile będzie wspierany przez nadchodzące tytuły.

Podsumowując PS4 to naprawdę fajna zabawka dzięki której chociaż na chwilę można się oderwać od szarej codzienności – oczywiście o ile nas na to stać gdyż pomimo 2 lat na rynku to nadal ekskluzywna zabawka.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.