Violent Storm (1993)

violentstorm e1588422854340 Violent Storm (1993)

Czas na odkurzenie kolejnej gry z tzw. „salonów gier” a mianowicie Violent Storm.

Violent Storm to klasyczny beat’em up których w ‚automaciarniach’ było pełno. Jednak ten tytuł potrafił pochłaniać złotówki jak mało który. A wszystko to z powodu klimatu jaki wylewał się z ekranu automatu. 

Fabuła jak (niemal) w każdym chodzonym mordobicu jest szczątkowa. W roku 1990 po zakończeniu III Wojny Światowej ludzie starają się odbudować społeczność oraz miasta, które zniszczyła wojna. Niestety, w post apokaliptycznym świecie istnieje gang którym przewodzi Lord Geld. Owemu gangolowi nie podoba się pomysł utraty wpływów na rzecz liberalnej społeczności, więc wysyła swoich sługusów aby sieli terror, horror i co tam jeszcze wpadnie im do pustych jak hipermarkety w czasie pandemii łbów 😉

W tym całym rozgardiaszu znalazła się trójka bohaterów tejże gry, którzy postanowili stać na straży prawa i pomagać uciśnionym. A gdy prawa ręka Lorda Geld’a, niejaki Red Freddy porywa piękną (jak na czasy grafiki 2D…) Sheenę trójka kumpli postanawia ją odbić i (przy okazji) naklepać po buźce cały gang Lorda Geld’a.

Czyli w skrócie… „ktośtam” porywa laseczkę, a naszym zadaniem jest jej odbicie z rąk „złodupca”. Fabuła powielana setki razy…

Do wyboru tak jak wspomniałem, mamy trzech bohaterów. Co ciekawe różnią się oni siłą oraz prędkością z jaką wyprowadzają „lepy” na pyski przeciwnikom. Najbardziej wyważonym i uwielbianym przez większość graczy był Clyde. Łatwo było opanować nim granie i „jako tako” radzić sobie na każdym etapie. Boris przypakowany przez chińską metę afroamerykanin był zazwyczaj wybierany, gdy blondasek był już zajęty. Z powodu, że był najsilniejszą postacią w grze, potrafił on jako jedyny podnosić i przenosić przeciwników. Dodatkowo dysponował wieloma atakami wybijającymi przeciwników w powietrze, więc był idealny do rozstawiania oponentów po kątach ekranu 😉

Trzeci do wyboru był Kyle który był najszybszy z całej trójki, jednak był naprawdę ciężki do opanowania z powodu jednego z jego ataków który blokował go w miejscu na kilka sekund. Dokładając do tego masę ruchliwych przeciwników i fakt, że bossowie potrafili wyprowadzać kontry jego żywotność była naprawdę kiepska.

Przeciwnicy niestety są mało urozmaiceni. W trakcie gry spotykamy zaledwie kilku oponentów którzy co prawda miewają swoje „wzmocnione” wersje, jednak taktyka na uporanie się z nimi jest niezmienna. Duże wrażenie robią bossowie w grze. Każdy z nich wymaga obrania innej strategii walki i są naprawdę wymagający.

Do przejścia oddano nam 7 średniej długości etapów z którymi możemy uporać się w niecałą godzinkę. Świetnym bonusem jest tzw. Violent Round o którym wiedzieli tylko najlepsi gracze. Owa runda bonusowa dostępna jest zaraz po przejściu gry na jednym kredycie, bez użycia kontynuacji. Osobiście nigdy nie byłem tak dobry, aby odblokować Violent Round i przez pewien czas był to mit, który krążył po osiedlowym salonie gier…

Grę wydała firma Konami, więc możecie się spodziewać dobrego wykonania. Na  uwagę zasługują ładnie zaprojektowane etapy które nie są statyczne i często coś się dzieje w tle. A to egzotyczna tancerka wyskoczy na scenę, albo kotek pobawi się z gryzoniem w „kotka i myszkę”… Te dodatki z pewnością urozmaicają przechodzenie kolejnych poziomów, chociaż zazwyczaj skutecznie odwracają naszą uwagę i… nasz heros dostaje łomot 😉

Ścieżka dźwiękowa w tej grze to prawdziwy majstersztyk i pamiętam ją po dzień dzisiejszy. King Records wydało nawet 2 płytowy soundtrack z tej gry ( w 1994 roku) jednak w chwili obecnej to prawdziwy biały kruk i nie znajdziecie go nawet na torrentach 😉

Szybki gameplay 😉

Violent Storm dzisiaj.

Ta gra wciąż jest miodna, zwłaszcza gdy przysiądziemy do niej z kolegą. Pranie się po pyskach w rytm naprawdę świetnej ścieżki dźwiękowej nie ma prawa się zestarzeć 😉

Gra poprawnie emulowana jest na emulatorze M.A.M.E i chociaż zdarzyło mi się kilka artefaktów gorąco polecam ten tytuł jeżeli tak jak ja, kochacie chodzone bijatyki.

Jak bardzo te informacje były dla Ciebie przydatne ?

Kliknij w ikonkę aby ocenić ten wpis:

Średnia ocen 2 / 5. Liczba głosów: 1

Nikt jeszcze nie ocenił 🙁

Może cię zainteresować:
Eco Fighters (1993)
lazy placeholder Violent Storm (1993)

Dzisiaj chciałbym wam zaprezentować grę Eco Fighters w którą namiętnie grało się prawie trzydzieści lat temu na automatach. Eco Fighters Więcej...

Wild West C.O.W.-Boys of Moo Mesa (1992)
lazy placeholder Violent Storm (1993)

Wild West C.O.W.-Boys of Moo Mesa to seria bajek dla dzieci o której w Polsce raczej nikt nie słyszał. Osobiście Więcej...

Mortal Kombat II (1994) – lista ciosów
lazy placeholder Violent Storm (1993)

Mortal Kombat 2 to sequel mojej ulubionej bijatyki wszech czasów, która światło dzienne ujrzała w 1994 roku. Oto rozpiska ciosów Więcej...

avatar

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  Subksrybuj  
Powiadom o

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie strona http://variatkowo.pl używa Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z polityką plików cookies. Ok, rozumiem Read More