Image default
VariaPrywatnie

Kilka faktów o zakupie, eksploatacji i jeździe hulajnogą elektryczną

Hulajnoga elektryczna to znakomity środek transportu, a szczególnie w zatłoczonych miastach.  Poniżej przedstawiamy wam kilka faktów o których należy wiedzieć, decydując się na jej zakup.

Zakup hulajnogi. 

Określ swój budżet. Zakup hulajnogi elektrycznej wiąże się zazwyczaj z dość sporym wydatkiem. Dobrym pomysłem jest odłożenie większej ilości gotówki, gdyż hulajnoga to tylko początek naszych wydatków. Hulajnogę warto usprawnić, kupując jeden z tych gadżetów.

Kierując się wyborem hulajnogi naprawdę warto odpuścić sobie te “szroty” sygnowane logiem Jeep, Aprilia itd. które często i gęsto wystawione są po elektro marketach. Zazwyczaj mają mało mocy i nie da się ich w żaden sposób odblokować. Dostępność części zamiennych, o ile jakieś są również pozostawia wiele do życzenia. 

Zasięg hulajnogi deklarowany przez producenta zazwyczaj jest mocno zawyżony. Realnie możecie przejechać ok. 60 -70 % tego, co obiecuje producent. 

Przy zakupie zalecam odpuść sobie hulajnogi które mają mniej niż 500 watów mocy. Po pierwsze takim modelem szybko się znudzimy i będziemy szukać czegoś mocniejszego, a po drugie wiem co wiem z własnego doświadczenia,  350 watów w hulajnodze to naprawdę mało i nadaje się jedynie do jazdy w mieście po równym chodniku. Każde nawet niewielkie wzniesienie dla sprzętu o takich parametrach będzie dla niego wyzwaniem.

Pamiętać należy, że światła w hulajnodze zazwyczaj są bardzo słabe i szybko będziecie myśleć o jakimś dodatkowym źródle światła. W tym temacie trochę się o tym rozpisałem.

Zakup kask, oraz ochraniacze. Upadek na hulajnodze jest nieuchronny, sam zaliczyłem już ich kilka. 

Jeżeli kupujesz szybką hulajnogę, warto rozważyć od razu wymianę hamulców mechanicznych na hydrauliczne, o ile mamy taką możliwość. To dość spory wydatek, ale zapewniam że komfort wytracania znacznych prędkości jest tego warty. 

Eksploatacja hulajnogi.

Musicie pamiętać, że większość oferowanych na polskim rynku sprzętów pochodzi z Chin, więc z ich jakością bywa różnie.  Warto co kilkadziesiąt kilometrów sprawdzać stan hulajnogi, dokręcenie śrub i stan hamulców.

Na szczególną uwagę zasługują tutaj pompowane opony. Należy często sprawdzać ciśnienie w takich oponach i koniecznie natychmiast uzupełniać jego braki. 

Hulajnoga jest naprawdę prostą konstrukcją i większość napraw jesteście w stanie zrobić sami. Nie potrzeba tutaj profesjonalnego serwisu. Wystarczy komplet dobrych kluczy, klej do gwintów i jakiś poradnik na Youtube, a jest ich naprawdę wiele.

Nigdy nie podłączaj hulajnogi do ładowarki zaraz po jeździe. Bateria w trakcie jazdy (rozładowywania) nagrzewa się i złym nawykiem jest podłączenie jej w takim stanie do prądu. Lepiej odczekać godzinę, dwie do czasu aż bateria w hulajnodze uzyska korzystniejsza temperaturę. Jeżeli nie jesteśmy w stanie jej włączyć po upływie wspomnianej godziny, warto zakupić elektroniczny włącznik np. GOLDEX EC-PR07.

Jazda hulajnogą.

Hulajnoga nie lubi, gdy na niej skaczemy nawet z niewysokich krawężników. Na sieci znajdziecie mnóstwo filmów, w których zeskok nawet z niewielkiej wysokości zakończył się złamaniem sztycy. Możecie wierzyć mi na słowo, nie chcecie znaleźć się w takiej sytuacji.

Hulajnoga nie została skonstruowana do przewożenia więcej niż jednej osoby. Po pierwsze zakazuje tego polskie prawo, a po drugie niezwykle niebezpieczne. 

Jeżeli chcemy jeździć naszą hulajnoga na zakupy, koniecznie kupcie sobie jakiś plecak. Wieszanie zakupów w reklamówce na sztycy, bądź decku to proszenie się o kłopoty w trakcie szybkiej (awaryjnej) zmiany pasa ruchu. 

Istnieją jedynie dwa prawidłowe ustawienia stóp w trakcie podróżowania hulajnogą. Pierwsza z nich regular polega na umieszczeniu lewej stopy bliżej sztycy, zaś przy drugiej goofy jeździmy dokładnie na odwrót.  Jeżdżenie stopa przy stopie to również proszenie się o kłopoty, zwłaszcza przy potrzebie nagłego hamowania.

Nigdy nie ufaj innym kierującym pojazdami mechanicznymi, a zwłaszcza kierowcom samochodów. Zwalniaj przy przejściach rozglądając się na boki i koniecznie upewniając się, że kierowca poprawnie odczytał twoje zamiary.  

Zainwestuj w lusterko. Co prawda jego ustawienie na hulajnodze jest dość trudne, ale gdy dobierzemy odpowiednie do naszego modelu sprzętu, nie będziecie w stanie bez niego żyć.

Ostrożnie z manetką gazu. Ta uwaga dotyczy nie tylko mocnych hulajnóg. Lepiej rozpędzać się powoli kontrolując zachowanie hulajnogi, niż wcisnąć gaz do cechy i liczyć na to, że jakoś to będzie. 

Pamiętajcie również o tym, by nie dodawać gazu w trakcie ostrych skrętów, gdyż może się zdarzyć że tył hulajki zechce wyprzedzić jej przód. Osobiście się o tym dotkliwie przekonałem.

Obserwuj powierzchnię przed tobą. Niebezpieczeństwo niosą nie tylko dziury i studzienki na drodze, ale także nagła zmiana powierzchni. Uważać należy również na nieznanej dla nas nawierzchni, nie tylko piasek i mokry asfalt jest niebezpieczny. Łatwo wywrócić się również na mokrych liściach, które potrafią pod kołami zachować się niczym lód. 

Planuj rozpędzanie się i hamowanie. Najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest takie planowanie przyspieszenia i jego redukcji, aby hamulec był wykorzystywany pod sam koniec wytrącania prędkości. Oszczędzamy w ten sposób hamulce i jadąc na luzie i zwiększamy zasięg naszej hulajnogi. 

W trakcie hamowania nauczcie się przenosić swój ciężar ciała na tył hulajnogi. Robi się to po prostu kucając i odchylając się do tyłu. Oszczędzicie w ten sposób mocowanie sztycy, które nie lubi takich przeciążeń, oraz macie niemal 100 procentowa pewność, że w trakcie nagłego hamowania nie wystrzeli was jak z katapulty. 

Jak już wiecie, że tracicie kontrolę nad hulajnoga i czeka wąż nieuchronny upadek – puścicie ja w cholerę i niech leci gdzie chce. Nie ma nic gorszego od kurczowego trzymania się hulajnogi, która zaczyna żyć własnym życiem. Automatycznym odruchem jest zasłonięcie się rękoma w trakcie upadku, a nie zrobimy tego kurczowo trzymając się hulajnogi. 

Hulajnogi nie zostały skonstruowane do jazdy po błocie, kałużach. Nawet jak zapłaciliśmy za dodatkowe uszczelnienie sprzętu, nie warto jest sprawdzać jakości wykonanej usługi. Zalanie hulajnogi automatycznie anuluje nam gwarancję, więc omijamy kałuże szerokim łukiem. Jak złapie was deszcz na trasie, lepiej jest zamówić sobie bolta i przyjechać do domu samochodem, niż na mokrej hulajce.

To by było na tyle, jeżeli coś sobie przypomnę., napiszę drugą część.  Jeżeli również jeździcie na hulajnodze elektrycznej, to swoje uwagi piszcie w komentarzach. 

Dziękuję za uwagę.

Czy ten wpis okazał się dla Ciebie przydatny ?

Możesz go ocenić:

Średnia ocena: 5 / 5. Głosów: 2

Jeszcze nikt nie zagłosował ! Chcesz być pierwszy ?

Może cię zainteresować:

Lankeleisi RV700 po 2000 km.

Kabson

Wybieramy oświetlenie do hulajnogi elektrycznej.

Kabson

Akcesoria do hulajnogi, czyli co można kupić po zakupie hulajki

Kabson

Jak dobrać odpowiednie hamulce do hulajnogi/ebike ?

Kabson

Odkrywamy tajemnice menu serwisowego w Kugoo M4 i M4 PRO

Kabson

Moje zdanie o: Lankaleisi RV700

Kabson

Zostaw komentarz


Obserwuj nasz blog !
Podaj swój adres email, by być informowanym na bieżąco o nowych artykułach pojawiających się na naszej witrynie.