Image default
#RETRO

F-Zero X (1998)

F-Zero X to futurystyczna gra wyścigowa osadzona w XXVI wieku, w której gracz i 29 innych pilotów rywalizują między sobą w pojazdach, które z łatwością przekraczają prędkość dźwięku.
Każda z 24 tras zawieszona jest wysoko w powietrzu i posiada swoje własne cechy i zagrożenia. Nie zabraknie na nich ramp, tuneli, pętli i kilkudziesięciu metrowych skoków nad przeszkodami.
Naszym celem jest zdobyć pierwsze miejsce we wszystkich czterech pucharach Grand Prix na czterech poziomach trudności. Gra nie ma wysokiego progu wejścia, na na najniższym poziomie trudności nie jest wymagająca, problemy pojawią się dopiero gdy zechcemy sięgnąć po wyższe pucharki. Grając na wyższych poziomach trudności musimy opanować prowadzenie maszyny do perfekcji i dobrze by było, by wykuć sobie przebieg trasy na pamięć.
W F-Zero X gra się w zawrotnie szybkim tempie. Prędkości jakie osiągają te pojazdy sprawiają, że śmiało możemy porównywać ten tytuł do słynnego Wipeout na PSX.
Nietypowo dla gry na N64, F-Zero X działa w stałych 60 klatkach na sekundę. To jeszcze bardziej imponujące, biorąc pod uwagę, że na trasie jednocześnie porusza się 30 pojazdów.
Jednakże, tak imponująca szybkość i wydajność gry wiąże się z pewnymi cięciami pod względem jej oprawy wizualnej. Gra graficznie prezentuje się naprawdę słabo, nawet jak na N64. Pojazdy są wykonane w niskiej rozdzielczości i nie posiadają zbyt wielu detali. To samo dotyczy tras, które są wizualnie nijakie, chociaż przynajmniej wyglądają futurystycznie.
Heavy metalowa ścieżka dźwiękowa również doskonale wpasowuje się w charakter gry, pompując jeszce więcej adrenaliny w trakcie wyścigu.

Galeria: F-Zero X

Jak łatwo się domyślić, tak szybką gra wymaga naprawdę precyzyjnego sterowania i tutaj raczej nikt się nie zawiedzie. Gra dzięki stałym 60 klatkom sprawia, że trudne i wymagające trasy w F-Zero X są zaskakująco proste do opanowania przy wysokich prędkościach. Co nie oznacza, że zwycięstwo przyjdzie nam niezwykle łatwo. Na trasie występuje wiele zagrożeń, ostrych zakrętów oraz wąskich lub bez krawędziowych odcinków. Wszystkie te elementy mogą natychmiast zaprzepaścić nasze szanse na wygraną.
Na szczęście, stopniowo zwiększający się poziom trudności gry oznacza, że nie natrafimy od razu na najgorsze kombinacje przeszkód. Pod warunkiem, że rozegramy wszystkie puchary w swojej kolejności.
Oprócz standardowych 24 tras, istnieje również X-Cup Grand Prix składający się z losowo generowanych tras. Gra generuje te trasy na bieżąco co oznacza, że istnieje nieskończona liczba możliwości. Niestety, trasy w X-Cup rzadko okazują się równie rozbudowane co główne trasy. Często są dość podstawowe i ubogie pod względem elementów na nich spotykanych. Jednakże, czasami zdarza się trasa o absurdalnym projekcie, co prowadzi do zabawnych sytuacji. Na przykład, możliwe jest otrzymanie trasy z rampą typu half-pipe i zakrętem o kącie 90 stopni. Najzabawniejsze jest to, że nawet sztuczna inteligencja nie jest w stanie sobie poradzić z czymś takim, co oznacza, że zobaczymy jak 20 maszyn wylatuje z trasy w tym samym punkcie.

F-Zero X dzisiaj.

F-Zero X zachwyciło graczy niesamowicie szybką rozgrywką w 1998 roku. I nadal są równie ekscytujące ponad 20 lat później. Niestety czas nie oszczędził tej gry i dzisiaj, ze względu na swoją archaiczną grafikę (nawet jak na 1998…) ten tytuł polecam tylko fanom Nintendo.
Grę bez problemu uruchomicie na M64py z którego pochodzą screeny w tym wpisie.

Tak jak wciąż wspominam w moich wpisach, granie na emulatorach za pomocą klawiatury mija się z celem. Dlatego też polecam Wam te dwa modele joypadów:
  • 8Bitdo SN30 w cenie ok. 116 złotych (dostępny na Allegro, X-kom)
  • 8Bitdo Ultimate C w cenie ok. 134 złotych. (dostępny na Allegro, X-kom)
Sam używam 8Bitdo Ultimate C niemal od roku i nie mam z nim żadnych problemów. 

Dziękuję za uwagę i życzę miłego grania !

Czy ten wpis okazał się dla Ciebie przydatny ?

Możesz go ocenić:

Średnia ocena: 4 / 5. Głosów: 1

Jeszcze nikt nie zagłosował ! Chcesz być pierwszy ?

Może cię zainteresować:

Teenagent (1995)

Kabson

Polacy nie gęsi: Sołtys (1995)

Kabson

Banjo-Kazooie w Super Mario 64

Kabson

God Hand (2006)

Kabson

Colin McRae Rally 2.0 (2000)

Kabson

Shatterhand (1991)

Kabson

Zostaw komentarz


Obserwuj nasz blog !
Podaj swój adres email, by być informowanym na bieżąco o nowych artykułach pojawiających się na naszej witrynie.