RETRO

Bucky O’Hare (1992)

Bucky O’Hare” to gra arcade wydana w 1992 roku przez Konami, oparta na serii komiksów stworzonych przez Larry’ego Hamę i Michaela Golden’a oraz na późniejszym serialu animowanym. Gra jest side-scrollerem typu beat ’em up, który był naprawdę ciekawym urozmaiceniem w miasteczkowych salonach gier, w których królował Final Fight i The Punisher.

Same komiksy “Bucky O’Hare” opowiadają o przygodach zielonego królika, Bucky’ego O’Hare, który dowodzi statkiem kosmicznym “Righteous Indignation”. Bucky i jego załoga walczą przeciwko Imperium Żab, złowrogiej frakcji, która dąży do podboju galaktyki. Serial animowany, który zadebiutował w 1991 roku, rozszerzył tę historię, wprowadzając szerszą publiczność do przygód Bucky’ego i jego ekipy.

Niestety w naszych realiach, serialu “Bucky O’Hare” nigdy nie widziałem. Grałem natomiast w ten tytuł na automatach i bardzo miło go wspominam.

Bucky O’Hare” jest (niemal) klasycznym przedstawicielem gatunku beat ’em up, w którym gracze przemierzają poziomy, pokonując fale wrogów. Każdy poziom kończy się walką z bossem, który wymaga zastosowania strategii i/lub współpracy między graczami. Gra pozwala na jednoczesną rozgrywkę dla czterech graczy, co zwiększa jej atrakcyjność i dynamikę. Niestety tak jak wspominam, w naszych realiach znalezienie automatu pozwalającego grać na 4 graczy jednocześnie, graniczyło z cudem.

Grafika w “Bucky O’Hare” była na najwyższym poziomie co sprawiło, że gra była prawdziwą perełką wśród tytułów arcade z początku lat 90. Żywe kolory, szczegółowe tła i płynne animacje w połączeniu z dynamiczną muzyką i bogatymi efektami dźwiękowymi tworzyły niezapomniane doświadczenie, które do dziś wspominane jest z nostalgią przez wielu graczy. Po prostu, Konami kiedyś zamiast wchodzić w konflikt z Hideo Kojimą robiło dobre gry…

Co do ścieżki dźwiękowej naprawdę nie można się do niczego przyczepić. Warto wspomnieć, że muzyka z gry “Bucky O’Hare” obejmowała utwory: “Planet Warren”, “Climate Converter”, “Space River”, “Toad Star” i “Komplex”. Zostałe one zawarte na ścieżce dźwiękowej CD “Konami All-Stars 1993: Music Station of Dreams”, wydanej 24 grudnia 1992 roku.

Galeria: Bucky O’Hare (Arcade)

Jednym z najlepszych aspektów gry “Bucky O’Hare” było to, że większość czasu spędzało się na strzelaniu, a nie na walce wręcz. To wyróżniało ten tytuł na tle konkurencji, gdzie zazwyczaj problemy rozwiązywało się za pomocą klasycznych ciosów pięścią. W klasycznych beat ’em upach, takich jak “Final Fight” czy “Double Dragon“, głównym środkiem eliminacji przeciwników były bezpośrednie starcia wręcz, gdzie gracze musieli zbliżyć się do wroga, aby zadać cios. Bucky O’Hare zmieniła ten schemat, stawiając na walkę z dystansu za pomocą różnorodnych broni.

Strzelanie zamiast walki wręcz dodawało grze unikalnego charakteru i odróżniało ją od wielu innych gier z gatunku beat ’em up, które dominowały w salonach gier w tamtym czasie. Podczas gdy inne gry skupiały się na fizycznych ciosach i kopnięciach, “Bucky O’Hare” oferowała bardziej zróżnicowane podejście do walki, co przyciągało graczy szukających czegoś nowego i świeżego.

W klasycznych beat ’em upach, takich jak “Final Fight” czy “Double Dragon”, głównym środkiem eliminacji przeciwników były bezpośrednie starcia wręcz, gdzie gracze musieli zbliżyć się do wroga, aby zadać cios. “Bucky O’Hare” zmieniła ten schemat, stawiając na walkę z dystansu za pomocą różnorodnych broni energetycznych. To podejście do walki w “Bucky O’Hare” nie tylko zwiększało różnorodność rozgrywki, ale również sprawiało, że gra była bardziej dynamiczna i szybka. Gracze musieli być nieustannie w ruchu, unikać ataków przeciwników i celnie strzelać, co wymagało zręczności i refleksu. Było to odmienne doświadczenie w porównaniu z bardziej statycznymi i przewidywalnymi walkami wręcz w innych grach beat ’em up.

Dzięki temu “Bucky O’Hare” przyciągała graczy, którzy szukali czegoś więcej niż tradycyjnej walki wręcz. Gra oferowała świeże podejście, które w połączeniu z kolorową grafiką, ciekawymi postaciami i angażującą fabułą (tak, w tym tytule była fabuła!)  tworzyło niezapomniane doświadczenie. Strzelanie z dystansu dodawało także warstwę strategicznego myślenia, ponieważ gracze musieli planować swoje ruchy i wybierać odpowiednie momenty na atak, co czyniło grę bardziej satysfakcjonującą i angażującą.

Niestety, jak wspomniałem wcześniej, ten tytuł naprawdę ciężko było spotkać w salonach gier. Mimo że “Bucky O’Hare” oferowała unikalne i innowacyjne podejście do gatunku beat ’em up, większość graczy w tamtych czasach wolała bardziej tradycyjne brawlery, które cieszyły się większą popularnością.

Bucky O’Hare dzisiaj.

Niestety, jak wspomniałem wcześniej, ten tytuł naprawdę ciężko było spotkać w salonach gier. Mimo że “Bucky O’Hare” oferowała unikalne i innowacyjne podejście do gatunku beat ’em up, większość graczy w tamtych czasach wolała bardziej tradycyjne brawlery, które cieszyły się większą popularnością. W latach 90. gry arcade typu beat ’em up, takie jak “Final Fight“, “Double Dragon” czy “Streets of Rage“, były dominującym nurtem w salonach gier. Te gry koncentrowały się na bezpośrednich starciach wręcz, gdzie gracze mogli wcielić się w twardzieli walczących pięściami i kopnięciami z falami przeciwników. Prostota i natychmiastowa satysfakcja z wyprowadzania ciosów przyciągały wielu graczy, a znane marki i postacie zapewniały im lojalną publiczność. Pomimo swoich innowacyjnych mechanik i wyjątkowego stylu, “Bucky O’Hare” nie osiągnęła takiej samej popularności jak inne beat ’em upy. Automaty z tą grą były rzadsze i trudniej dostępne w salonach gier, co sprawiało, że mniej graczy miało okazję zapoznać się z tym tytułem.

Grę bez żadnych problemów uruchomicie na M.A.M.E.

Tak jak wciąż wspominam w moich wpisach, granie na emulatorach za pomocą klawiatury mija się z celem. Dlatego też polecam Wam te dwa modele joypadów:
  • 8Bitdo SN30 w cenie ok. 116 złotych (dostępny na Allegro, X-kom)
  • 8Bitdo Ultimate C w cenie ok. 134 złotych. (dostępny na Allegro, X-kom)
Sam używam 8Bitdo Ultimate C niemal od roku i nie mam z nim żadnych problemów. 

Jak zwykle życzę miłego grania !

Dziękuję za uwagę.

Czy ten wpis okazał się dla Ciebie przydatny ?

Możesz go ocenić:

Średnia ocena: 5 / 5. Głosów: 1

Jeszcze nikt nie zagłosował ! Chcesz być pierwszy ?

Może cię zainteresować:

Polacy nie gęsi: Kult (1992)

Kabson

Battle Beast (1995)

Kabson

Home Alone 2: Lost in New York (1992)

Kabson

Galerians (1999)

Kabson

Polacy nie gęsi: Amprod TVG-10 (1978)

Kabson

Violent Storm (1993)

Kabson

1 komentarz

Yayami o Mate
Yayami o Mate 2024-06-01 at 11:50

Grałem to w automaciarni w Okunince. Tytuł był tak grywalny, że nasz opiekun musiał nas siłą wyciągać z salonu gier 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz


Obserwuj nasz blog !
Podaj swój adres email, by być informowanym na bieżąco o nowych artykułach pojawiających się na naszej witrynie.