RETRO

Polacy nie gęsi: Katharsis (1997)

Katharsis to dość ciekawa polska produkcja, w której za pomocą supernowoczesnego statku musimy uporać się z kolejnymi falami wrogów. Prace nad grą nadzorował Adrian Chmielarz, dokładnie ten sam który kilka(naście) lat później uraczył nas świetnym Bulletstorm, czy też Painkiller.

Wróćmy jednak do Katharasis. Gra została wydana w 1997 powodując niewielkie zamieszanie na rynku gier PC’towych. A to z powodu niesamowitej oprawy audiowizualnej, która nawet dzisiaj potrafi się podobać. Grę wykonano prawie w pełnym 3D, jednak widowiskowe wybuchy są dwuwymiarowe. To co w strzelankach jest najważniejsze, czyli responsywne sterowanie dzięki któremu będziemy w stanie lawirować pomiędzy przeciwnikami, oraz tym co “wypluwają” w naszą stronę jest tutaj zaimplementowane w mistrzowski sposób. Nasz “Orzeł”, bo tak zwą naszą maszynę zawsze leci tam, gdzie chcemy bez zająknięcia zmieniając tor lotu.

Fabuły w grze dowiadujemy się z intro. Oczywiście o ile w tamtych czasach kupiliśmy oryginał na płycie. Ripy nie posiadały żadnych wstawek filmowych, ani dobrze wpadającej w ucho ścieżki audio 😉

Akcja gry przenosi nas daleko w przyszłość, gdyż aż do roku 2616 w którym statek kosmiczny “Terrae” opuszcza orbitę ziemską i 18 miesięcy później Ziemia traci z nim kontakt. Ten sam statek pojawia się ponad 2000 lat później i ni z gruszki, ni z pietruszki zaczyna atakować ojczystą planetę. Naszym zadaniem jest odkrycie co stało się z załogą zaginionego statku, oraz kim są najeźdźcy. Lepszej fabuły do tak klasycznej strzelanki raczej nie potrzebujemy. Powinniśmy cieszyć się, że w ogóle jest 😉

Gra garściami czerpie pomysły ze staroszkolnych strzelanek, w których poruszamy się w prawo i niszczymy wszystko co nawinie się nam pod kadłub. Oczywiście w grze nie zabrakło możliwości zbierania ulepszeń do naszego statku które usprawniają nam eliminację przeciwników. A tych jest naprawdę mrowie, są dobrze animowani i co najważniejsze, rozpadają się w iście fajerwerkowy sposób.

To co odróżnia Katharasis od innych tego typu strzelanek to możliwość zawrócenia naszego “Orzeła” i powrót na początek etapu. Większość plansz na których przyjdzie się nam poruszać wymaga od nas wyeliminowania wszystkich przeciwników, więc w poszukiwaniu niedobitków przemierzymy cały etap w tę i z powrotem nawet kilka razy. Dla naszej wygody dodano również mini mapkę, na której zaznaczone są pozycje wrogów. Oczywiście nie zabraknie tutaj również wielu bossów, czyli znacznie większych i silniejszych przeciwników, których strącenie będzie wymagało od nas trochę więcej uwagi.

Poziom trudności gry nie jest specjalnie wygórowany, zaś inteligencja przeciwników sprowadza się wyłącznie do pojawienia się na ekranie i oddania kilku salw w naszym kierunku. Bardzo szybko nauczycie się schematów poruszania się oponentów i lawirowania między pociskami. Katharasis nie jest japońskim shooterem, w którym palce muszą grać szybciej niż myśli nasza głowa. Do gry wystarczy podejść na luzie i praktycznie sama się ukończy.

Galeria Katharsis.

Autorzy gry przewidzieli, że parcie do przodu i rozwalanie przeciwników może się nam z czasem znudzić i wprowadzili kilka etapów w których kryteria ich ukończenia są inne. Z tego samego założenia wyszli projektując etapy, gdyż szybko okazuje się, że nasz statek kosmiczny również dobrze pływa jak lata i część poziomów znajduje się pod wodą. Sprawia to, że gra niezwykle wciąga i naprawdę jeżeli lubicie klasyczne strzelanki, nie oderwiecie się od ekranów komputerów.

Katharasis dzisiaj.

Uruchamiając grę nawet nie spodziewałem się, jak dobrze ten tytuł się zestarzał. Gra się niezwykle przyjemnie, animacja na DOSBox-X jest płynna i bezproblemowa.

Tym wpisem planuję również rozpoczęcie zaznajamiania młodszych czytelników z polskimi tytułami, gdyż nie tylko z “Wieśka” Polska słynie.

Mam cichą nadzieję, że znajdę odrobinę czasu by wspomnieć na łamach tego bloga jeszcze o takich tytułach jak Lew Leon, Miecze Valdgira II czy też Hans Kloss. To tylko garść polskich klasyków z którymi warto się zapoznać nawet dzisiaj.

Na zakończenie udostępniam wam kody do poszczególnych poziomów. Wpisujemy je w menu głównym gry:

  • 1.1 bee
  • 1.2 shield
  • 1.3 whirlwind
  • 1.4 electricity
  • 2.1 bombshell
  • 2.2 borer
  • 2.3 switch
  • 2.4 heat
  • 3.1 leviathan
  • 3.2 rainbow
  • 3.3 springer
  • 3.4 bad dream
  • 4.1 antennae
  • 4.2 sledgehammer
  • 4.3 cavity
  • 4.4 bullet rain
  • 5.1 giants
  • 5.2 prime team
  • 5.3 xl ships
  • 5.4 blood bath.

Dziękuję za uwagę i życzę miłego grania !

Czy ten wpis okazał się dla Ciebie przydatny ?

Możesz go ocenić:

Średnia ocena: 4.8 / 5. Głosów: 4

Jeszcze nikt nie zagłosował ! Chcesz być pierwszy ?

Może cię zainteresować:

Primal Rage (1994)

Kabson

Colin McRae Rally 2.0 (2000)

Kabson

Demolition Girl (2009)

Kabson

KiSS, czyli ubieramy wirtualne lalki ;-)

Kabson

Rock Em’ Sock Em’ Robots Arena (2000)

Kabson

Uaktywniamy ukryty easter egg w Notepad++

Kabson

Zostaw komentarz


Obserwuj nasz blog !
Podaj swój adres email, by być informowanym na bieżąco o nowych artykułach pojawiających się na naszej witrynie.