RETRO

Three Dirty Dwarves (1996)

Three Dirty Dwarves jest jedną z tych gier, w którą chciałem zagrać w dzieciństwie, jednak brak odpowiedniego sprzętu skutecznie mi uniemożliwił. Czas nadrobić zaległości 😉

Three Dirty Dwarves to niemal klasyczna “chodzona” bijatyka pokroju The Punisher, czy też Violent Storm wydana w 1996 roku na konsolę Sega Saturn. W grze wcielamy się w tytułowych karzełków, których zadaniem jest pranie po buziach napotkanych przeciwników.

Sama mechanika okładania się po pyskach jest tutaj ciekawa. Otóż nie mamy standardowego paska energii, który po wyzerowaniu kończy się dla nas stratą życia. Zamiast niego w Three Dirty Dwarves mamy dostępnych trzech bohaterów i jak jeden z nich dostanie w papę, to zadaniem pozostałych herosów jest danie mu “kuksańca”, żeby ten podniósł się z gleby i dalej był sprawny. Dopiero znokautowanie ostatniego karła powoduje natychmiastowe ujrzenie ekranu kontynuacji. Pomiędzy bohaterami możemy przełączać się również w każdej chwili, dostosowując wachlarz swoich ataków do oponentów.

W grze dostępne są również superataki, które aktywujemy zbierając walające się tu i ówdzie czaszki.

To co wyróżnia ten tytuł na tle innych brawlerów, to setting w jakim gra została umieszczona. No i (o dziwo!) fabuła, która w tego typu grach zazwyczaj jest szczątkowa. Tutaj natomiast została przedstawiona w postaci animowanych przerywników wyświetlanych pomiędzy kolejnymi etapami.

Galeria: Three Dirty Dwarves

Wykonanie gry stoi na solidnym poziomie i nawet dzisiaj nie kłuje w oczy. Bohaterowie jak i przeciwnicy składają się z wystarczającej liczby klatek animacji. To co naprawdę cieszy, to styl graficzny w jakim ta gra została wykonana. Zarówno wszystkie postacie, jak i etapy po których się poruszamy zostały z takim “jajem”, że w ten tytuł gra się naprawdę przyjemnie. Na szczególną uwagę zasługują również bossowie, nad którymi należy trochę pogłówkować.

Jedyną wadą tego tytułu jest jego długość. Three Dirty Dwarves możecie ukończyć w niecała godzinę.

Three Dirty Dwarves dzisiaj.

Gorąco polecam ten tytuł. Gra jest niezwykle grywalna, chociaż jak na dzisiejsze standardy bywa naprawdę trudna. Grę uruchomicie bez problemu na emulatorze Mednafen.

Dziękuję za uwagę.

Czy ten wpis okazał się dla Ciebie przydatny ?

Możesz go ocenić:

Średnia ocena: 4.5 / 5. Głosów: 2

Jeszcze nikt nie zagłosował ! Chcesz być pierwszy ?

Może cię zainteresować:

Bad Mojo (1996)

Kabson

Polacy nie gęsi: Lew Leon (1996)

Kabson

Konfiguracja Mednafen na PC

Kabson

Normality Inc. (1996)

Kabson

World Rally Fever: Born on the Road (1996)

Kabson

Quarantine II: Road Warrior (1996)

Kabson

Zostaw komentarz


Obserwuj nasz blog !
Podaj swój adres email, by być informowanym na bieżąco o nowych artykułach pojawiających się na naszej witrynie.