Kilka tricków usprawniających pracę z Firefox Quantum

Mozilla wydając 57 wersję swojej przeglądarki udowodniła, że może nas jeszcze pozytywnie zaskoczyć. Firefox Quantum, bo o nim teraz mowa jest zupełnie „świeżą” przeglądarką – począwszy od nowego interfejsu (Photon) przez nowy wielowątkowy silnik renderujący aż do „wykastrowania” dostępnych dodatków do przeglądarki – wszystko to sprawiło, że cwany lisek nareszcie dogonił (a wg. niektórych testów dopadł i zagryzł…) konkurencję w postaci aplikacji pewnej najpopularniejszej wyszukiwarki na świecie…

Oczywiście jak to w życiu bywa, nie ma róży bez kolców i nawet w tak szybką przeglądarkę możemy nieco poprawić.

Pozbywamy się nowej karty startowej.

Firefox Quantum zaprezentował nam nową kartę startową która automatycznie analizuje odwiedzane przez nas strony dodając możliwość ich szybkiego uruchomienia. Oczywiście ta zmiana nie wszystkim przypadła do gustu, jest wiele osób które wolały stare rozwiązanie. Aby przywrócić starą kartę startową w polu adresu wpisujemy:

about:config

Ignorujemy ostrzeżenie i odnajdujemy wpis:

browser.newtabpage.activity-stream.enabled

Po zmianie jego wartości na false i restarcie przeglądarki naszym oczom pojawi się bardziej klasyczny widok:

Wyłączamy animacje przeglądarki.

GUI nasz nowego „liseła” jest całkiem sympatycznie animowane, jednak z pewnością znajdą się użytkownicy którzy chcieliby tych „wodotrysków” się pozbyć. Jest to możliwe – wystarczy w polu adresu wpisać:

about:config

Następnie ignorujemy ostrzeżenie i odnajdujemy wpis:

toolkit.cosmeticAnimations.enabled

Zmieniając jego wartość na false pozbywamy się wszystkich animacji.

Uaktywniamy pasek tytułowy.

Niektórzy z nas z pewnością wolą bardziej „klasyczny” wygląd okna przeglądarki. Aby uaktywnić pasek tytułowy przeglądarki wystarczy kliknąć w przycisk znajdujący się po prawej stronie przeglądarki, z rozwijanego menu wybrać pozycję dostosuj a następnie postawić ptaszka przy odpowiedniej opcji:

Spowoduje to pojawienie się paska tytułowego przeglądarki. Moim zdaniem jest to najbardziej szpecący element i cieszę się, że od jakiegoś czasu Mozilla zdecydowała się na jego ukrycie, no ale co kto lubi…

Cache w pamięci RAM.

Dyski talerzowe, na których Firefox przechowuje cache są „wąskim gardłem” tej jak i innych przeglądarek. Wszystko to spowodowane jest prędkością odczytu jak i zapisu na fizycznym nośniku. Dlatego też warto rozważyć przeniesienie cache do ramdysku co spowoduje zauważalnym wzrostem wydajności – po prostu nasz lisek zacznie pomijać wolny dysk talerzowy doczytując dane z super szybkiego ramu.

Uaktywniamy ukrytą pozycję Treści dla trybu offline i dane użytkownika w opcjach Firefox’a.

Na zakończenie podpowiem wam jak przywrócić te ustawienia.  Po prostu musicie ponownie odwiedzić stronę about:config, odnaleźć pozycję browser.preferences.offlineGroup.enabled i zmienić jej wartość na true, po ponownym uruchomieniu przeglądarki ta pozycja pojawi się w menu opcje > prywatność i bezpieczeństwo.

Dodaj komentarz