Arcade

Demon Front (2002)

Na łamach mojego bloga nie raz przedstawiałem Wam gry, o których nawet najbardziej zapaleni gracze już dawno zapomnieli. W tym artykule chciałbym zaprezentować wam grę o tytule Demon Front, która na pierwszy rzut oka wygląda jak jedna z kolejnych części Metal Slug.

Nic w tym dziwnego, autorzy tego tytułu „zapożyczyli” niemal kompletną mechanikę gry od Capcom nieznacznie tylko ją udziwniając.

Jak łatwo już się domyślić mamy tutaj do czynienia z klasyczną strzelanką, w której to dzielny bohater idzie cały czas w prawą stronę ekranu i eksterminuje wszystko co nawinie się pod lufę karabinu. Zestaw narzędzi destrukcji, jakim przyjdzie nam eliminować tabuny wrogów nie jest specjalnie wyszukany. Oprócz standardowego karabinu wypluwającego grad pocisków i granatnika do naszej dyspozycji oddano zamrażającą strzelbę (moja ulubiona) i to właściwie tyle w temacie. Ewentualne braki w uzbrojeniu nadrobiono dodając do każdej z czterech postaci latającego stworka, któremu możemy wydawać polecenie ataku na przeciwnika, bądź zmianę na tarczę pochłaniającą otrzymywane przez nas obrażenia. Tymczasowa nieśmiertelność nie oznacza to jednak, że gra jest łatwiejsza od innych arcade’owych strzelanek. Tutaj cały czas jesteśmy zasypywani gradem pocisków więc cierpliwość i małpia zręczność to cechy, dzięki którym nie będziemy ginąć jak muchy.

Fabuła w tego typu grach ma marginalne znaczenie i nie zamierzam się nawet rozpisywać dlaczego po raz kolejny musimy uratować świat przed zagładą. Po prostu musimy i już 😉

Galeria Demon Front

Wykonanie gry jest kalką tego co widzieliśmy w Metal Slug’ach i jeżeli lubimy taki rodzaj grafiki, to z pewnością polubicie ten tytuł.

Demon Front dzisiaj.

Gra jest poprawnie emulowana na emulatorze M.A.M.E. Gra to typowy klon wspomnianego Metal Slug’a jednak wykonany na tyle starannie, że warto poświęcić tą godzinę czasu na ukończenie wszystkich etapów.

Tak jak wciąż wspominam w moich wpisach, granie na emulatorach za pomocą klawiatury mija się z celem. Dlatego też polecam Wam te dwa modele padów:
  • 8Bitdo SN30 w cenie ok. 116 złotych (dostępny na Allegro, X-kom)
  • 8Bitdo Ultimate C w cenie ok. 134 złotych. (dostępny na Allegro, X-kom)
Sam używam 8Bitdo Ultimate C niemal od roku i nie mam z nim żadnych problemów. 
8.3
Wyśmienita
Demon Front

Biegniesz, strzelasz i przywołujesz demony… czyli normalny wtorek w salonie arcade.

🕹 IGS📅 2002ok. 1–2 godziny
Ocena czytelników
Bądź pierwszy!
Demon Front
Grafika8
Muzyka8
Gameplay9
Plusy
  • Fenomenalna, bardzo płynna pixelartowa grafika
  • Dynamiczna akcja mocno inspirowana Metal Slug
  • System przywoływania demonów dodaje świeżości
Minusy
  • Bardzo podobna do Metal Sluga
  • Krótka długość gry
  • Typowy „pożeracz monet” arcade
Podsumowanie

Świetny run & gun z piękną animacją – mocno inspirowany Metal Slugiem, ale nadal bardzo grywalny i efektowny.

Może cię zainteresować:

Zero Team (1993)

Kabson

Jurassic Park Arcade (1994)

Emumaniak

Iron Storm (2002)

Wściekłe Piksele

Ultimate Mortal Kombat 3 (1996)

Kabson

Warriors of Fate (1992)

Kabson

Snow Bros: Nick and Tom (1990)

Kabson

Zostaw komentarz