Image default
#RETRO

The Punisher (1993)

Dzisiaj chciałbym wam przedstawić grę The Punisher. Starzy wyjadacze (w tym i ja) z pewnością widzieli automat z tym tytułem. Stał on w większości salonów gier” jak nazywało się te klimatyczne speluny ćwierć wieku temu…


Nic w tym dziwnego, The Punisher wyróżniał się na tle innych chodzonych bijatyk nieziemskim, komiksowym klimatem. W końcu wcielaliśmy się w sławnego Franka Castle, którego zadaniem wcale nie było złapanie “głównego złola” tylko zemsta. I w to najbardziej brutalny sposób.
Gra jak wspomniałem jest chudzoną bijatyką. Producent tej gry wydał naprawdę wiele tego typu tytułów, tutaj jednak Capcom postarał się na maksa i dał nam naprawdę dopracowany tytuł. Na uwagę (oprócz wykonania samej gry) zasługuje duży arsenał, którym możecie zrobić kuku przeciwnikom. Katany, kije baseballowe, może, topory i broń palna różnego rodzaju tylko czekają by je podnieść i wykorzystać na przeciwniku.
Oponenci są naprawdę różnorodni. Od zwykłych “pionków” w hierarchii gangoli, poprzez bardziej uzbrojonych rzezimieszków gra rzuci na nas również karateków, ninja oraz cyborgi ! Te ostatnie są naprawdę upierdliwe i nie jeden gracz właśnie na nich kończył swoją rozgrywkę.
Pamiętać również trzeba, że oprócz Franka Castle mogliśmy grać również jako agent S.H.I.E.L.D. czyli samym Nickiem Fury, ale umówmy się ta postać wybierana była jedynie w rozgrywce dwuosobowej. Po prostu każdy chciał grać Punisherem pomimo, że obie te postacie nie różniły się zupełnie niczym.
Gra została wydana w 1993 na automaty arcade i wciąż pozostaje jedną z najlepszych gier tego typu.
Rozgrywka jest bardzo dynamiczna, na ekranie jednocześnie może wyskoczyć na nas do 10 oponentów, więc rozprawienie się z nimi wymaga czasem małpiego sprytu. Ale właśnie za to kochaliśmy salony arcade.
Wersja znana z automatów nigdy nie została wydana na komputery. W ciągu dwóch lat od premiery wersji na automaty gra została wydana na konsole Sega Mega Drive, jednak nie była to wersja zgodna z oryginałem w 100%.
Mega Drive była po prostu za słaba konsola aby udźwignąć ten tytuł, więc wycięto z gry wiele detali. Dla przykładu obiekty, które wcześniej można było rozwalić zamieniono na statyczne elementy tła. O ścieżce dźwiękowej z wersji na Segę nawet się nie wypowiem, możliwe że specjaliście konwertującemu ją z automatu nalała się woda do ucha i tak przyszedł do roboty, czy coś w ten deseń. Po prostu jest gorzej niż źle…
Nie wiedzieć czemu w wersję na konsole uderzyła cenzura, która objęła nawet takie elementy gry jak brutalniejsze animacje czy nawet fakt, że całkowicie usunięto animacje w której Nick Fury popala sobie cygaro…
Zatem warto wiedzieć, że wersja na Mega Drive była i… właściwie tyle. bo grać w to naprawdę nie warto.

The Punisher na Mega Drive:

Prawda, że wygląda biednie ? 😉

The Punisher Arcade:

Planowany był również port na pierwsze Sony PlayStation, jednak ten temat utknął w martwym punkcie po czym grę anulowano.

Szybki gameplay: The Punisher (1993)

The Punisher dzisiaj.

Kurcze to nadal fajna gra w którą zagrywałem się wiele lat temu! Komiksowa grafika zestarzała się godnie, udźwiękowienie i sama ścieżka dźwiękowa dalej stoi na wysokim poziomie. Grę uruchomimy bezproblemowo na emulatorze MAME i na jej przejście poświęcimy około godziny czasu.
Ale jeżeli jesteście fanami dobrych gier tego gatunku, to na co jeszcze czekacie ?
To nie jest ostatnią chodzona bijatyka od Capcomu, którą chciałbym wam przybliżyć. Kolejne tytuły przedstawię wkrótce 😉

Pytanie do czytelników: Ile żetonów, czy też bilonu wrzuciliście w ten automat ? Bo ja, jak tak liczę mógłbym sobie kupić za to nawet fajny motocykl…

Czy ten wpis okazał się dla Ciebie przydatny ?

Możesz go ocenić:

Średnia ocena: 4.7 / 5. Głosów: 3

Jeszcze nikt nie zagłosował ! Chcesz być pierwszy ?

Może cię zainteresować:

Dragonheart: Fire & Steel (1996)

Kabson

The Ultimate Stuntman (1990)

Kabson

Terminator 2: Judgment Day – Chess Wars (1993)

Kabson

Polacy nie gęsi: Katharsis (1997)

Kabson

Bad Mojo (1996)

Kabson

Violent Storm (1993)

Kabson

2 komentarze

Avatar
IGuulkj465 2020-11-18 at 18:07

to kurna dlatego nigdzie nie moglem w przegladarce z syem zamotac. Bo to z Segi to gowno jest.
a gramy regularnie w jakies caddilaci itp.. ;:)

Odpowiedz
Kabson
Kabson 2020-11-18 at 23:13

Kolego polecam M.A.M.E i jego pełny fullset 😉 Od groma wspomnień na które i ja się łapie.

Odpowiedz

Zostaw komentarz


Obserwuj nasz blog !
Podaj swój adres email, by być informowanym na bieżąco o nowych artykułach pojawiających się na naszej witrynie.