Nekketsu Street Basket: Ganbare Dunk Heroes zostało wydane na konsolę Famicom (japońska wersja NES) w 1993 roku. Gra nigdy nie otrzymała oficjalnego tłumaczenia ani wydania poza krajem Kwitnącej Wiśni. W serii gier sportowych Nekketsu na Famicom (obejmującej hokej na lodzie, piłkę nożną, zabawę w dwa ognie, walki i inne), Ganbare Dunk Heroes było ostatnią grą wydaną na ten system.
Kunio-kun, główny bohater we wszystkich grach Nekketsu, wygrywa konkurs telewizyjny, a jego nagrodą jest dwutygodniowy urlop w Stanach Zjednoczonych. Jego przyjaciele Riki i Godai dołączają do niego, a razem z Jonnym (który wyraźnie już jest w Stanach) biorą udział w turnieju koszykówki.
Ale nie jest to „zwykły” mecz koszykówki. To koszykówka w stylu innych gier z Kuniem, czyli nie ujrzymy tutaj przerw na żądanie, fauli czy kontuzji. Aby było ciekawiej i bardziej grywalnie, główną przyczyną kontuzji u przeciwników będziemy właśnie my, co chwila częstując przeciwnika jakimś kuksańcem. Do takich „brudnych” zagrywek zachęcają nas również pomysłowo skonstruowane plansze. Na przykład w Nowym Jorku możesz wejść do stacji metra i wyjść po drugiej stronie ekranu, zaś w Teksasie możemy sprowokować konia, który „z koptya” wykopie nas w stronę kosza, a właściwie jednego z trzech z nich, gdyż w Dunk Heroes mamy „do wyboru” aż trzy po każdej stronie umieszczone na różnych wysokościach. Aby oddać rzut do średniej i wysokiej obręczy, musimy wykonać podwójny skok, lub przytrzymać przycisk strzału przez kilka sekund. Najwyższa obręcz przynosi 4 punkty, podczas gdy dwie niższe obręcze dają 3 punkty. Istnieje możliwość (i to się często zdarza), aby zdobyć 12 punktów, jeśli rzucisz piłkę przez najwyższą obręcz, a ta przejdzie przez wszystkie 3 kosze. Żeby jeszcze bardziej podkręcić rozgrywkę, obręcze mogą odpaść przez co uniemożliwić naszym przeciwnikom (bądź nam…) nabijanie punktów. To wszystko sprawia, że rozgrywka jest bardzo dynamiczna i wymaga od nas odpowiedniej strategii, aby przejść dalej.
Galeria: Nekketsu Street Basket: Ganbare Dunk Heroes
Graficznie gra jest chyba szczytem tego, co można było wycisnąć z tak przestarzałego sprzętu w 1993 roku. Grafika jest bardzo wyrazista i na swój sposób szczegółowa, zaś udźwiękowienie gry również stoi na bardzo wysokim poziomie.Nekketsu Street Basket: Ganbare Dunk Heroes dzisiaj.
Ganbare Dunk Heroes to moim zdaniem najlepsza gra w kosza na konsolę NES. Choć w dużej mierze przerysowuje grę w koszykówkę poprzez dodatkowe obręcze i elementy walki, to jednak w swojej istocie pozostaje grą w koszykówkę. I to nad wyraz grywalną. Dlatego też, jeżeli jakimś cudem nie znacie tego tytułu to… bez problemów uruchomicie go na jednym z tych emulatorów.
Tak jak wciąż wspominam w moich wpisach, granie na emulatorach za pomocą klawiatury mija się z celem. Dlatego też polecam Wam te dwa modele padów:- 8Bitdo SN30 w cenie ok. 116 złotych (dostępny na Allegro, X-kom)
- 8Bitdo Ultimate C w cenie ok. 134 złotych. (dostępny na Allegro, X-kom)
Dziękuję za uwagę i życzę miłego grania !
Koszykówka uliczna… tylko że zamiast fauli masz kopniaki, a sędzia dawno uciekł.

- Zwariowane podejście do koszykówki – więcej chaosu niż zasad
- Charakterystyczny styl serii Kunio-kun
- Świetna zabawa w multiplayerze
- Mało „prawdziwej” koszykówki (to raczej bijatyka z piłką)
- Chaos może być męczący solo
- Ograniczona głębia rozgrywki
Szalone sportowe arcade w stylu Kunio-kun – idealne na wspólne granie, mniej dla fanów realistycznej koszykówki.







