Gra The Flintstones: The Rescue of Dino and Hoppy została stworzona i wydana przez japońską firmę Taito w 1991 roku, stanowiąc jeden z bardziej znanych tytułów opartych na kultowej kreskówce Hanna-Barbera.
Historia w grze jest pełna zwrotów akcji i nawiązuje do absurdalnego humoru typowego dla kreskówki.
Fabuła.
Głównym antagonistą jest doktor Butler, naukowiec z XXX wieku, który wpada na pomysł stworzenia futurystycznego zoo z dinozaurami jako głównymi atrakcjami. W tym celu wykorzystuje technologię pozwalającą na podróże w czasie i cofa się do prehistorycznego świata Flintstonów. Niestety, jego wybór pada na Dino, wiernego pupila Freda, oraz Hoppy’ego, równie sympatycznego zwierzaka należącego do Barneya Rubble’a.
Fred, nie mogąc zaakceptować utraty swojego ukochanego Dino, postanawia podjąć próbę odzyskania przyjaciół. W tym celu musi zwrócić się o pomoc do Gazoo, małego zielonego kosmity, znanego z serialu jako ekscentryczny przyjaciel rodziny Flintstonów. Gazoo oferuje swoją pomoc, ale stawia warunek – Fred musi najpierw naprawić jego maszynę czasu, która została uszkodzona przez doktora Butlera podczas jego inwazji. Po naprawie urządzenia, Gazoo wysyła Freda w podróż do XXX wieku, gdzie czekają na niego zarówno nowe wyzwania, jak i okazja do uratowania swoich zwierzęcych pupili.
Cała fabuła, choć prosta, jest świetnym pretekstem do naprawdę dobrej rozgrywki, w której humor i nostalgiczne nawiązania do serialu łączą się w jedną całość. Gra nawiązuje do klimatu serialu, prezentując znane postacie i miejsca, jednocześnie wprowadzając nowe elementy, które nadają temu tytułowi ryginalności. Dzięki temu gra trafia zarówno do młodszych graczy, jak i tych, którzy pamiętają Flintstonów z ekranu telewizora.
Rozgrywka.
The Rescue of Dino and Hoppy to platformówka akcji, w której kontrolujemy Freda Flintstone’a, przemierzając osiem poziomów. Po ukończeniu pierwszego poziomu trafiamy na mapę świata, gdzie w ograniczonym zakresie możemy wybrać kolejność przechodzenia kolejnych etapów. Podstawowym atakiem Freda jest uderzenie maczugą, którą można naładować, przytrzymując przycisk B, aby wykonać mocniejszy cios. Poza typową platformową rozgrywką, unikalnym elementem gry jest możliwość chwytania się krawędzi, co wymaga pewnej wprawy, ale działa sprawnie.
Podczas swojej przygody Fred Flintstone może natknąć się na wiele przydatnych przedmiotów, które wspomagają gracza w pokonywaniu coraz trudniejszych etapów gry. Przedmioty te nie tylko ułatwiają przetrwanie, ale również zwiększają możliwości bojowe i zręcznościowe bohatera.
System broni pomocniczych w The Flintstones: The Rescue of Dino and Hoppy wykazuje wyraźne podobieństwa do mechanik znanych z serii Castlevania, szczególnie w kontekście zarządzania zasobami i strategicznego wykorzystania dodatkowych narzędzi walki. W obu grach bronie pomocnicze pełnią funkcję wsparcia, oferując graczowi alternatywne metody ataku, które rozszerzają standardowy zestaw ruchów bohatera i pozwalają radzić sobie w różnych sytuacjach.
W Castlevanii bronie pomocnicze, takie jak nóż, topór, woda święcona czy boomerang, wymagają zużycia serc – specjalnego zasobu zbieranego podczas eksploracji poziomów. System ten zmusza gracza do przemyślanego korzystania z broni, ponieważ serca pełnią rolę waluty o ograniczonej dostępności. Podobny schemat widzimy w The Flintstones, gdzie używanie broni pomocniczych, takich jak proca, toporek czy bomba, kosztuje monety. Te podobnie jak serca w Castlevanii, są rozsiane po poziomach, co zachęca do eksploracji, aby zapewnić sobie wystarczającą ilość zasobów. Główna różnica między tymi grami polega na balansie dostępności tych „duperszwanców”. W The Flintstones monety pojawiają się dość często, co pozwala graczowi na częstsze i swobodniejsze korzystanie z broni pomocniczych co naprawdę ułatwia rozgrywkę.
W grze znajdują się także etapy w których możemy pograć w kosza. Wprowadzają one ciekawą odskocznię od klasycznej rozgrywki platformowej. Są to minigry, w których Fred Flintstone staje do pojedynku przeciwko przeciwnikowi w meczu koszykówki. Celem jest zdobycie większej liczby punktów niż rywal, co wymaga od gracza małpiej zręczności. Wygrana w meczu koszykówki nagradza gracza specjalnymi umiejętnościami, które znacząco ułatwiają pokonywanie kolejnych etapów gry.
Najważniejszą z tych umiejętności jest możliwość latania. Wyróżnia się ona na tle pozostałych, ponieważ daje ogromną przewagę w wielu sytuacjach. Pozwala nie tylko unikać trudnych przeszkód i wrogów, ale także często stanowi „ratunek” w sytuacjach, gdy graczowi nie uda się precyzyjnie wykonać skoku.
Galeria: The Flintstones The Rescue of Dino and Hoppy
Wykonanie
Pod względem graficznym The Flintstones: The Rescue of Dino and Hoppy to jedna z ładniejszych gier na NES-a. Twórcom udało się wykorzystać możliwości konsoli, aby oddać charakterystyczny styl wizualny znany z animowanego serialu. Postacie, takie jak Fred, Barney, Dino czy Gazoo, zostały wiernie odwzorowane, co w przypadku 8-bitowej grafiki jest dużym osiągnięciem. Wszystkie sprite’y są szczegółowe i wyraźne, a animacje płynne, co dodaje dynamiki rozgrywce. Lokacje również zasługują na pochwałę – każda z nich jest unikalna, z dopracowanymi tłami i bogatą paletą kolorów. Od ciepłych, piaskowych odcieni Bedrock po chłodne, lodowe barwy arktycznej wioski – różnorodność scenerii sprawia, że gra nigdy nie staje się monotonna.
Muzyka w grze to kolejny jej mocny punkt. Kompozycje są dobrze dopasowane do atmosfery każdej lokacji, budując odpowiedni nastrój – od radosnych, lekkich melodii w etapach startowych po bardziej dramatyczne utwory w późniejszych, trudniejszych poziomach. Ścieżka dźwiękowa szybko wpada w ucho, co sprawia, że nawet po wyłączeniu gry wiele osób może nucić motywy muzyczne. Efekty dźwiękowe, takie jak uderzenia maczugi czy dźwięk zbieranych przedmiotów, są proste, ale dobrze wpisują się w stylistykę gry, potęgując klimat wylewający się z telewizorów.
Nie ma róży bez kolców…
Niestety, gra nie jest wolna od wad, które choć nie psują całkowicie rozgrywki, mogą momentami irytować. Jednym z większych mankamentów jest mechanika utraty dodatkowych serduszek po każdej śmierci. Każda porażka sprawia, że nasz pasek zdrowia się skraca, co w praktyce prowadzi do sytuacji, w której z każdą kolejną próbą gra staje się trudniejsza. Jest to szczególnie odczuwalne podczas walk z bossami, gdzie brak zdrowia oraz utrata broni pomocniczych mogą poważnie utrudnić ponowne starcie.
Kolejnym problemem jest niekiedy nieprzemyślane rozmieszczenie przeciwników. Zdarza się, że wróg pojawia się nagle spoza ekranu, co często prowadzi do niespodziewanego uderzenia lub, co gorsza, zrzucenia z platformy. Takie sytuacje, choć występują rzadko, mogą być szczególnie frustrujące w bardziej wymagających etapach, gdzie precyzja skoków i unikanie przeciwników mają kluczowe znaczenie. Przykładem może być poziom nad jeziorem, gdzie wrogowie pojawiają się w najmniej spodziewanych momentach, co prowadzi do licznych upadków i powtórzeń.
Ostatnią zauważalną wadą jest ograniczona responsywność sterowania Fredem, szczególnie podczas zmiany kierunku ruchu. Bohater nie może zmieniać kierunku błyskawicznie, co oznacza, że po każdej próbie nagłego zwrotu czuć niewielkie opóźnienie wynikające ze ślizgu postaci. Choć nie jest to szczególnie uciążliwe w większości sytuacji, problem staje się bardziej widoczny w przypadku dynamicznych starć, na przykład z szybko poruszającymi się przeciwnikami. Dobrym przykładem są szkielety, które gonią nas po minięciu – ich pokonanie wymaga szybkiego zwrotu, co przy powolnym reagowaniu postaci jest frustrujące.
The Flintstones: The Rescue of Dino and Hoppy dzisiaj.
The Flintstones: The Rescue of Dino and Hoppy to kolorowa i różnorodna platformówka na NES, oferująca dynamiczną rozgrywkę i ciekawe mechaniki. Mimo drobnych wad, jak utrata zdrowia po śmierci, gra pozostaje wciągającym tytułem, który wciąż sprawia frajdę, zwłaszcza fanom Flintstonów.
Grę bez problemów uruchomicie na jednym z tych emulatorów konsoli NES/Pegasus, zaś sama grę bez problemów znajdziecie na jednej z tych stron.
Tak jak wciąż wspominam w moich wpisach, granie na emulatorach za pomocą klawiatury mija się z celem. Dlatego też polecam Wam te dwa modele padów:- 8Bitdo SN30 w cenie ok. 116 złotych (dostępny na Allegro, X-kom)
- 8Bitdo Ultimate C w cenie ok. 134 złotych. (dostępny na Allegro, X-kom)
Dziękuję za uwagę i życzę miłego grania !
Fred na misji ratunkowej

- Ładna, kolorowa oprawa jak na NES
- Zróżnicowane poziomy i mechaniki
- Przyjemny, kreskówkowy klimat
- Wysoki poziom trudności
- Frustrujące fragmenty platformowe
- Powtarzalność przeciwników
Solidna platformówka z Flintstonami – ładna i grywalna, ale wymagająca i momentami frustrująca.









1 komentarz
Mam oryginalną dyskietkię z tą grą. idzie ją odpalić jakimś tanim sposobem na nowym TV ? Bo mój telewizor nie ma złącza antenowego 😀