Umówmy się: kiedyś Windows był banalnie prosty. Klikasz ikonę, program się otwierał, robiłęś swoje i tyle. Bez asystentów, bez podpowiedzi, bez „inteligentnych” sugestii. Po prostu działało. I było dobrze.
Potem jednak przyszła era sztucznej inteligencji. Najpierw nieśmiało, a dziś… AI jest praktycznie wszędzie. W Windows 11 wyskakuje z różnych stron, podpowiada, analizuje, sugeruje i czasem bardziej przeszkadza, niż pomaga. Jeśli masz już tego po dziurki w nosie – spokojnie, nie jesteś sam.
Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz ręcznie wyłączać każdej „inteligentnej” funkcji osobno. Nie trzeba przeklikiwać się przez dziesiątki opcji i zagłębiać w systemowe zakamarki. Da się to zrobić szybciej i prościej.
Owszem, są różne metody – zmiany w ustawieniach, grzebanie w rejestrze czy kombinowanie z zaawansowanymi opcjami systemu. Ale jeśli nie masz na to czasu ani cierpliwości, istnieje znacznie wygodniejsze rozwiązanie.
Najprostsza droga to uruchomienie jednego gotowego skryptu w PowerShellu. Dosłownie jeden ruch i po sprawie. Na GitHubie ktoś już odwalił całą czarną robotę i przygotował skrypt, który potrafi wyłączyć – a nawet całkowicie usunąć – funkcje AI z Windowsa 11.
Wystarczy wykonać kilka prostych kroków i system wraca bliżej tego, czym kiedyś był: narzędziem, a nie cyfrowym doradcą, który co chwilę próbuje być mądrzejszy od użytkownika.
A teraz przejdźmy do tego, jak zrobić to krok po kroku.
- Uruchamiamy Powershell z uprawnieniami administratora
- Wklejamy ten krótki kod:
& ([scriptblock]::Create((irm "https://raw.githubusercontent.com/zoicware/RemoveWindowsAI/main/RemoveWindowsAi.ps1")))
- Zatwierdzamy enterem, pojawi się nam proste GUI w którym wybieramy czego chcemy się pozbyć
- Następnie klikamy na przycisk Apply i cierpliwie czekamy, aż skrypt zrobi swoje. Po wszystkim uruchamiamy system Windows ponownie.
Jak na złość Microsoft pewnie i tak za pół roku doda 18 nowych funkcji AI (w tym AI do liczenia, ile razy kliknąłeś „Nie, dziękuję”), więc autor skryptu będzie go musiał trochę poprawić, a my ponownie uruchomić.
Dlatego radzę: dodaj sobie tę stronę na GitHubie do ulubionych i zaglądaj tam raz na 2–3 miesiące, tak jak zaglądasz do lodówki w nadziei, że magicznie pojawi się tam pizza.
Jest tam również skrypt przywracający „wykastrowane” elementy jakbyśmy jednak uznali, że jednak ich potrzebujemy.
Krótko mówiąc: jeden skrypt → Windows przestaje być natrętnym asystentem → wracasz do czasów, kiedy komputer po prostu słuchał, a nie udawał Twojego najlepszego kumpla po 3 browarach.
Jakby coś nie pykło albo PowerShell nagle zaczął płakać, że „to niesprawiedliwe”, wal śmiało w komentarze. A jeśli ten króciutki wpis uratował Ci nerwy – podeślij go kumplowi, z pewnością ci podziękuje 😉
A może AI w Windows 11 wam nie przeszkadza ? Dajcie znać w komentarzach, jak radzicie sobie z tym upierdliwym asystentem.


6 komentarzy
Co to jest Power Shell? Czemu to nie prosty programik, tylko jakieś kombinacje alpejskie?
PowerShell to nowoczesny interpreter poleceń i język skryptowy Microsoftu do automatyzacji zadań w Windows. Bardzo przydatny, sam mam za jego pomocą zautomatyzowaną połowę roboty na PC. A sposób dystrybucji tego skryptu zapewni, że za każdym razem gdy jest nam potrzebny, uruchomi się jego najnowsza wersja.
Na tej poleconej stronie jest taki wybór, że nie wiem, co ściągać. Co polecacie?
Po prostu nie kombinuj i wklej polecenie w PowerShell, reszta sama się zrobi 😅
Dzięki. Zadziałało. Oby na stałe. Jestem w szoku, jak szybko otwiera się teraz Eksplorator Windows i wszystko inne. Oby na stałe. Oby ta cholera się nie przywróciła, bo strasznie kompa muliła.
Jak któraś z aktualizacji przywróci ten chłam to po prostu wystarczy jeszcze raz uruchomić ten skrypt.