Spider-Man: Ultimate Avenger to fanowska produkcja o Pajączku, która rozłoży cię ze śmiechu! Wcielasz się tu w słynnego bohatera Marvela, którego ciało zachowuje się jak pijany ragdoll. Twoje zadania? Rozwożenie pizzy, łapanie power-upów i… no cóż, eliminowanie dzieci z sierocińca?! Nie, to nie pomyłka!
Gra polega na szybowaniu na pajęczynach i realizowaniu zwariowanych zleceń, które przydziela ci Iron Man – a sceny przerywnikowe z nim to istna komedia stand-upowa. Misje są totalnie odklejone od rzeczywistości i mają za zadanie wyostrzyć twoje refleks oraz precyzję w operowaniu sieciami. Wszystko po to, żebyś był gotowy na epicką konfrontację ze Złem z Wielkiego Z, które postanowiło połknąć całą własność intelektualną (najwyraźniej nawet superzłoczyńcy mają problemy z prawami autorskimi!).
Teksty dialogowe, odjechane przerywniki i taniec ragdolla sprawiają, że śmiejesz się do rozpuku, ale prawdziwa perełka tkwi gdzie indziej – ta gra jest naprawdę wciągająca! Miotanie się po rozległym mieście za pomocą pajęczych nici daje niesamowitą frajdę, a po kilku próbach nawet nauczysz się trafiać tam, gdzie chcesz. Sieci można wystrzelić na absurdalnie długie dystanse, co pozwala rozpędzić się do prędkości nadświetlnej (i efektownie roztrzaskać się o mur).
Spider-Man: Ultimate Avenger daleki jest od perfekcji technicznej, ale zapewnia rozrywkę na najwyższym poziomie! Każde nowe zlecenie to loteria absurdu, a rozmowy z Tonnym Starkiem między akcjami to kabaret na żywo. No i najważniejsze – od zawsze wiadomo, że kluczem do udanej gry o Spider-Manie jest dopieszczona mechanika huśtania na sieciach, a twórcy załatwili to z marszu. Obowiązkowa pozycja!
Tytuł możemy pobrać odwiedzając tę stronę, zupełnie za darmo !



