W uniwersum Resident Evil roi się od postaci, które zapadają w pamięć bardziej niż kac po weselu u cioci Eli. Mamy tu twardzieli z dylematami moralnymi, bohaterki z przeszłością tak pokręconą, że scenarzyści Mody na sukces mogliby się uczyć, oraz biedaków, którzy pojawiają się tylko po to, by zginąć szybciej niż bateria w padzie do PS5 podczas maratonu Elden Ring. Ale wśród tego chaosu jest jeden typ, który wyróżnia się z tłumu niczym dresiarz w markowej kurtce na balu maskowym.
Mówimy o nim: Nemesis.
Ten dwumetrowy skurczybyk z Resident Evil 3 to chodzący koszmar, który komunikuje się głównie przez zaciśnięte zęby, rzucając „S.T.A.R.S.” z taką intensywnością, że nawet wujek Stefan na rodzinnej imprezie mógłby poczuć się onieśmielony. Serio, Nemesis i Stefan mają ze sobą więcej wspólnego, niż myślisz. Obaj mają posturę, która blokuje słońce, noszą dziwne kurtki (choć ta Nemesisa to bardziej biotaktyczny płaszcz), a ich spojrzenie mówi: „Zgaś to światło albo zginiesz”. Stefan cedzi „Gdzie jest pilot?”, Nemesis ryczy „S.T.A.R.S.” – w obu przypadkach czujesz, że zaraz runie świat. Różnica? Nemesis ma w rękawie (dosłownie) wyrzutnię rakiet, a Stefan co najwyżej grozi, że wyciągnie pas.
Ale przejdźmy do sedna, bo oto nadchodzi coś, co wywoła u fanów Resident Evil szybsze bicie serca niż pościg przez Raccoon City.
Wyobraź sobie, że zamiast uciekać przed Nemesisem z okrzykiem „Ja pierdzielę, znowu on!”, to TY wcielasz się w tego niepowstrzymanego bydlaka. Tak, to nie żart – nowy mod do Resident Evil 3 pozwala ci przejąć kontrolę nad Nemesisem, zamieniając survival horror w jednoosobowy festiwal demolki.
Zapomnij o stresującym zarządzaniu amunicją, o panice, gdy masz tylko jeden nabój, a zombie robią imprezę w korytarzu. Koniec z łamigłówkami, które wymagają doktoratu z matematyki i zdolności detektywistycznych Sherlocka Holmesa. W tym modzie jesteś jak czołg z grypą – idziesz naprzód, rozwalasz drzwi i ryczysz „S.T.A.R.S.”, jakbyś szukał byłej na imprezie techno. Twoje cele? Członkowie S.T.A.R.S., którzy śmieli ci się postawić. Twoje metody? Totalna destrukcja, styl i zero litości. Zostawiasz za sobą więcej chaosu niż promocja na gaz pieprzowy w sklepie z militariami albo wujek Stefan, który po trzech kieliszkach zaczyna opowiadać o „starych dobrych czasach”.
Ten mod to zupełnie nowa perspektywa na Resident Evil 3. Nie musisz się już chować w cieniu, unikać Nemesisa ani przeklinać, gdy ten skubaniec wyskakuje zza rogu. Teraz to ty jesteś tym, który wyskakuje, siejąc popłoch niczym Stefan, gdy ktoś włączy disco polo zamiast jego ukochanych szlagierów. Możesz szarżować przez ulice Raccoon City, miażdżąc wszystko na swojej drodze, jakbyś był wściekłym nosorożcem na sterydach. A najlepsze? Nie musisz się przejmować fabułą ani moralnymi rozterkami – twoim jedynym zadaniem jest siać spustoszenie i wyglądać przy tym jak najbardziej przerażający badass w historii.
Wyobraź sobie tę satysfakcję: zamiast panikować na dźwięk ciężkich kroków Nemesisa, to ty sprawiasz, że inni gracze (albo NPC-e) biegną w popłochu. To jak przejście z roli ofiary na szefa mafii w jednym ruchu. A jeśli kiedykolwiek marzyłeś, by poczuć się jak wujek Stefan na rodzinnej imprezie – przerażający, niepowstrzymany i kompletnie niezrozumiany – ten mod jest właśnie dla ciebie. Włącz go, weź głęboki oddech i przygotuj się na ryk „S.T.A.R.S.”, który wstrząśnie sąsiadami.
Modyfikację możecie pobrać odwiedzając ten link.


