RETRO

Echo Night: Beyond (2004)

Dzisiaj chciałbym zaprezentować Wam kolejny zapomniany tytuł, a mianowicie Echo Night: Beyond. Gra została stworzona w 2004 roku przez FromSoftware. Tak, dokładnie w tej samej firmie co późniejsze gry z “Souls” w nazwie. Ale Echo Night: Beyond nie przypomina w żaden sposób nowszych ich produkcji.

Jest to trzecia część trylogii. Dwie pierwsze gry pojawiły się na pierwsze Playstation i… właściwie tyle o nich wiem. Jak znajdę czas, to je ogram i (możliwe, że) podzielę się wrażeniami.

Echo Night: Beyond to gra beznadziejna…

W grze duży nacisk postawiono na fabułę, jako Richard Osmond lecimy na nasz księżyc by się pobrać z Claudią Seifer. Niestety sielanka nie trwa długo, gdyż… nasz prom kosmiczny rozbija się o bazę na księżycu. Gdy się ockniemy zorientujemy się, że jesteśmy jedyną osobą która przeżyła katastrofę.

A może i nie ?

Echo Night: Beyond to przygodówka FPP. W grze zwiedzamy zniszczoną bazę, zbieramy przedmioty i używamy ich w odpowiednich miejscach. Szybko okazuje się, że pomimo jesteśmy właścicielami jedynego bijącego serducha na satelicie ziemi nie jesteśmy w bazie sami… A na dodatek nasza narzeczona “gdzieś” zniknęła i musimy ją odnaleźć. Żywą, bądź martwą.

Tak jak wspomniałem, ta gra jest beznadziejna. Nie jest to jednak beznadziejność wykonania tytułu, tylko beznadziejność sytuacji w jakiej znalazł się główny bohater. Stacja kosmiczna, kiedyś sterylna a teraz kompletnie zniszczona zupełnie nie zachęca do eksploracji. Na dodatek okazuje się, że wszędzie napotykamy na zbłąkane dusze, które do przejścia na tamten świat potrzebują naszej pomocy. W ten sposób musimy odnaleźć flaszkę dla nałogowego alkoholika, czy też ulubioną zabawkę pewnego dziecka…

Oczywiście spotkanie kolejnego ducha okraszona jest jego monologiem, który jeszcze bardziej dobija gracza.

Galeria: Echo Night: Beyond

To nie jest kolorowa i sympatyczna gra, jakich na Playstation 2 było pełno. To nie kolejne Spyro czy inny Crash… Echo Night: Beyond jest grą dla bardziej dorosłych graczy. Osobiście ponad dekadę temu odbiłem się od tego tytułu z powodu bardzo powolnej akcji. W tej grze właściwie nic się nie dzieje… ot przemierzamy bliźniaczo podobne do siebie korytarze i kombinujemy jak popchnąć fabułę do przodu. Dopiero kilkanaście lat do przodu, gdy mój angielski pozwala na zrozumienie tego tytułu doceniłem kunszt autorów.

Poza tym, w tamtych czasach w nośniku konsoli królował FPS Black, zatem tak powolna gra jak Echo Night: Beyond szybko wylądowała w kącie.

W Echo Night: Beyond nie uświadczymy broni, nasz bohater wyposażony jest jedynie w latarkę i swój spryt. W grze występuje wszędobylska mgła, w której pojawiają się “złe” duchy. Jedynym sposobem na ich pokonanie jest pozbycie się mgły z pomieszczenia. Frontalne spotkanie z bytami we mgle sprawia, że Richard może dostać ataku serca i umrzeć. W grze nie ma kontynuacji a punkty zapisu rozrzucone są nierównomiernie, zatem “często i gęsto” będziemy powtarzać kilka(naście) minut rozgrywki. No chyba, że gracie na emulatorze PCSX2 i korzystamy z save stat’ów.

Podczas błąkania się po lokacji będziemy wertować jeszcze setki logów by dowiedzieć się, co się właściwie stało na stacji kosmicznej.

Nie chcę spoilerować, ale ta gra posiada aż 4 zakończenia i to okraszone takim twistem fabularnym, że spadniecie z krzesła 😉

Echo Night: Beyond dzisiaj.

Jeżeli jesteście fanami gier pokroju Amnesia, czy też Outlast to Echo Night: Beyond jest tytułem dla was.

Gra poprawnie jest emulowana na PCSX2 i dokładnie w ten sposób polecam w nią grać. Tak jak wspomniałem punkty zapisu porozrzucane są nierównomiernie, więc opcja szybkiego zapisu często ratuje kilkanaście minut z naszego życia 😉

Tak jak wciąż wspominam w moich wpisach, granie na emulatorach za pomocą klawiatury mija się z celem. Dlatego też polecam Wam te dwa modele joypadów:
  • 8Bitdo SN30 w cenie ok. 116 złotych (dostępny na Allegro, X-kom)
  • 8Bitdo Ultimate C w cenie ok. 134 złotych. (dostępny na Allegro, X-kom)
Sam używam 8Bitdo Ultimate C niemal od roku i nie mam z nim żadnych problemów. 

Dziękuję za uwagę i zapraszam na wycieczkę na nasz księżyc 😉

Pozostaw coś po sobie - oceń ten post ! Zmotywujesz mnie tym do dalszej pracy.

Kliknij w gwiazdkę, by go ocenić !

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jeszcze nikt nie ocenił tego wpisu.

Może cię zainteresować:

Biker Mice from Mars (2006)

Kabson

Terminator: Dawn of Fate (2002)

Kabson

Darkwatch (2005)

Kabson

Predator: Concrete Jungle (2005)

Kabson

RoboCop (2003)

Kabson

Dodajemy trainery do gier na konsole.

Kabson

Zostaw komentarz


Obserwuj nasz blog !
Podaj swój adres email, by być informowanym na bieżąco o nowych artykułach pojawiających się na naszej witrynie.