Nintendo NES

Binary Land (1983)

Binary Land na NES-a to jest taki pierdolony koszmar, że nawet diabeł by się uśmiał, wrzucając to gówno na kartridż. Kto, do chuja pana, wysrał ten popierdolony eksperyment na ludzką cierpliwość? Ano, Hudson Soft, japońska firma, która w 1983 roku postanowiła, że czas zjebać życie graczom na całym świecie. Tak, dobrze czytasz – 1983, kurwa, rok, w którym te skurwiele uznały, że zmuszenie cię do sterowania dwoma jebanymi pingwinami jednocześnie to będzie „fajna zabawa”.

binary land nes

Wyobraź sobie: odpalasz konsolę, myślisz, że będzie miło, bo widzisz te durne pingwiny, Gurina i Malon, które niby są w sobie zakochane — ojej, jak słodko, kurwa mać. A muzyczka gra ci „Je te veux” Erika Satie, jakbyś był w jebanej kawiarni w Paryżu, popijając espresso z dupy jednorożca. Ale nie, to nie kawiarnia, to jebany OŚRODEK DLA ZŁAMANYCH UMYSŁÓW.

Gra cię nie głaszcze, ona ci spuszcza mentalny wpierdol od pierwszego etapu. Musisz ogarniać dwa ptaszyska jednocześnie, jedno w lewo, drugie w prawo — a plansza to jebany labirynt rodem z koszmaru chorego architekta, który chyba w dzieciństwie miał traumę po Lego.

Jakby tego było mało, ruchy są lustrzane. To znaczy: jak jeden pingwin zapierdala w jedną stronę, to drugi robi dokładnie to samo, ale z drugiej dupy świata. A ty, biedny idioto, masz to tak zsynchronizować, żeby się nie rozjebali o ściany,  wrogów i inne popierdolone przeszkody wyglądające jakby ktoś miał sraczkę i ją zaprogramował.

binary land 1983

Czujesz się, jakby ci ktoś wsadził mózg do blendera, wlał Red Bulla, dorzucił petardy i włączył turbo. I co? I gra mówi: „Spoko, to dopiero czwarty level. Chcesz piąty? TO SIADAJ, CHUJU, TERAZ ZACZYNA SIĘ HARDCORE.”

Piąty etap to nie poziom trudności. To test na epilepsję, chorobę dwubiegunową i odporność psychiczną w jednym. Ja prawie dostałem zeza, widziałem przyszłość, przeszłość i jeszcze raz pierwszy level, bo gra mnie tak zapętliła, że zapomniałem jak się nazywam.

Te zasrane potwory, co łażą po planszy, to jak wkurwione osy na amfetaminie – nie ważne, jak się skręcisz, zawsze znajdą sposób, żeby przypierdolić ci w dupę w ostatniej możliwej sekundzie. Nie patrzysz przez pół sekundy? JEB! PINGWIN W PIEKLE.

binaryland 5A te ściany? TO NIE SĄ ŚCIANY. To architektura nienawiści, klocki zbudowane z czystego, skondensowanego sadyzmu. Każdy zły ruch to jakbyś wypierdolił jajka w pułapkę na niedźwiedzie – pingwin ginie, a ty wracasz na początek poziomu jak ostatni pizduś bez biletu, który pomylił koncert z pogrzebem własnej godności.

A CZAS?! O KURWA MAĆ, TEN CZAS!
Znika szybciej niż twoja nadzieja na normalne życie. Szybciej niż alimenty w dzień wypłaty. Szybciej niż twoja dziewczyna po tekście „chodź, pokażę ci fajną grę z pingwinami”. Zegar tyka, a ty siedzisz z rękami w gaciach, próbując zsynchronizować dwa jebane lustrzane mózgi, jakbyś miał procesor z NASA w głowie.

Kto to kupił?
Pewnie tylko masochiści, co lubią jak im się sra do ryja i mówi, że to wegański jogurt. Hudson Soft, wy potwory w ludzkiej skórze, zrobiliście grę, która nie powinna mieć napisu „logic”, tylko „witaj w piekle, fiucie”. To nie jest gra logiczna. To jest symulacja załamania psychicznego połączona z testem wytrzymałości dla twojego telewizora, kabla AV i kręgosłupa moralnego.

Grę bez problemów uruchomicie na jednym z tych emulatorów konsoli NES/Pegasus, zaś sama grę  znajdziecie na jednej z tych stron.

Tak jak wciąż wspominam w moich wpisach, granie na emulatorach za pomocą klawiatury mija się z celem. Dlatego też polecam Wam te dwa modele padów:
  • 8Bitdo SN30 w cenie ok. 116 złotych (dostępny na Allegro, X-kom)
  • 8Bitdo Ultimate C w cenie ok. 134 złotych. (dostępny na Allegro, X-kom)
Sam używam 8Bitdo Ultimate C niemal od roku i nie mam z nim żadnych problemów. 
4.7
Niezła
Binary Land

wa pingwiny, jeden cel – miłość przez labirynt

🕹 Hudson Soft📅 1983
Ocena czytelników
Bądź pierwszy!
Grafika4
Muzyka4
Gameplay6
Plusy
  • Oryginalna mechanika sterowania dwoma postaciami jednocześnie
  • Prosta, ale wciągająca koncepcja logiczna
  • Uroczy, charakterystyczny klimat
Minusy
  • Wysoki poziom trudności
  • Powtarzalność poziomów
  • Prosta oprawa audiowizualna
Podsumowanie

Nietypowa gra logiczna z dwoma postaciami – pomysłowa, trudna i szybko robi się wymagająca.

Może cię zainteresować:

Gremlins 2: The New Batch (1990)

Kabson

Contra (NES) (1987)

Wściekłe Piksele

Contra: Resonance Cascade

Kabson

Trojan (1986)

Kabson

The Battle of Olympus (1988)

Kabson

Low G Man: The Low Gravity Man (1991)

Kabson

Zostaw komentarz