Jeśli Twoje dzieciństwo pachniało kurzem z kaset magnetofonowych, a w uszach do dziś dźwięczy melodia z Commando albo The Last Ninja, to ta wiadomość zryje Ci beret jak reset kernela. Commodore 64 – król domowych komputerów lat 80., najukochańszy grzmot każdej 8-bitowej duszy, wraca w nowym wcieleniu!
Choć oryginalna firma Commodore padła trupem trzy dekady temu i jej majątek został rozprzedany jak meblościanka po babci, to teraz YouTuber Christian Simpson zrobił coś, o czym marzyliśmy od lat – kupił wszystkie 47 znaków towarowych Commodore i tym samym powołał do życia Commodore International 2.0. A razem z tym — nadchodzi Commodore 64 Ultimate.
Nie jest to dokładny klon starego C64, ale nowoczesny komputer w klasycznej obudowie (nawet z gniazdem na kartridże!) napędzany przez układ AMD Xilinx Artix-7 GPA, który fizycznie odwzorowuje procesor MOS 6510. To oznacza brak software’owej emulacji i pełną kompatybilność z oryginalnymi grami, joystickami, magnetofonami i całym tym bajzlem, który zalegał pod naszymi łóżkami w 1988.
A teraz konkrety:
HDMI, Wi-Fi, Ethernet, USB-C i USB-A, microSD – wszystko tu jest,
analogowe wyjścia video, gniazda joysticków C64, wsparcie dla oryginalnych dysków i kartridży – też jest,
przedsprzedaż już ruszyła:
model BASIC Beige: 300 dolarów (czyli ponad 1200 zł),
Starlight Edition (przezroczysta obudowa): +50 dolców,
Founders Edition: 500 dolców, ale za to z 24-karatową złotą plakietką Commodore, bo czemu nie.
No i tutaj się pojawia zgrzyt: dla przeciętnego Polaka to cena zaporowa. Przy obecnym kursie dolara, inflacji i kredycie frankowym po dziadku, 1500–2000 zł za maszynkę do grania w Bruce Lee może być jak strzał z portfela prosto w nerki. Ale z drugiej strony… czy można wycenić własne wspomnienia?
Premiera urządzenia planowana jest na październik lub listopad 2025. A sprzęt zamówić możemy na tej stronie.
A teraz Twoja kolej, retro-łowco wspomnień —
👉 Co sądzisz o nowym C64 Ultimate?
👉 Czy warto za to płacić jak za nowego laptopa?
👉 A może lepiej odpalić emulator i zjeść grzankę z dżemem na cześć przeszłości?
Daj znać w komentarzu, czy też marzy Ci się powrót do czasów, gdy komputer startował z niebieskim ekranem i migającym READY.



2 komentarze
Otóż nowy C64 nieoficjalnie , ma mieć nowy tryb graficzny 320 / 400 , 512 kolorów , prędkość procesora do 48 MHZ. 128 Mb pamięci. 2 Sidy czyli 6 kanałów dzwiękowych. Amiga z Paulą ma 4. Tworzony jest Nowy system operacyjny , GEOS 3? Czyli szykuje się retro współczesna BOMBA.
Sam nawet byłbym zainteresowany, ale dać tyle za komodę ? Maskra 😉