Jeśli Rockstar Games dalej ma nas wszystkich głęboko w poważaniu i nie kwapi się, by odświeżyć Grand Theft Auto IV, to gracze – jak zwykle – wzięli sprawy w swoje ręce. A konkretnie autorzy legendarnego już moda iCEnhancer, którego najnowsza wersja 4.0 właśnie zadebiutowała. I wygląda niesamowicie.
Nowe życie dla starego Liberty City
Grand Theft Auto IV to gra z 2008 roku, która przez wielu fanów uważana jest za najbardziej dojrzałą i klimatyczną odsłonę serii. Niestety, to również jedyny trójwymiarowy GTA, który nie doczekał się żadnej formy remastera czy oficjalnego portu na nową generację. Co więcej Rockstar najwyraźniej o istnieniu tej części już dawno zapomniał.
Tu na scenę wchodzi iCEnhancer 4.0 – modyfikacja, która robi to, czego nie zrobił sam deweloper. Nowa wersja tego klasycznego moda to nie tylko kosmetyczna poprawka. To prawdziwy lifting oparty na nowoczesnych technikach renderowania.
Co nowego w iCEnhancer 4.0?
W skrócie? Dużo. W dłuższej wersji:
- Nowe fizycznie poprawne oświetlenie (PBR) – światło zachowuje się teraz tak, jak powinno. Niebo, refleksy, cienie – wszystko wygląda bardziej naturalnie.
- Lepsze shadery wody i mgły – miasto w deszczu czy o świcie wygląda wręcz zjawiskowo.
- Nowe efekty post-processingu – głębia ostrości, bloom, odbicia – wszystko w stylu współczesnych gier AAA.
To już nie tylko „ładniejszy GTA IV”. To remaster, którego nigdy nie dostaliśmy – za darmo i od społeczności.
Ważne: zgodność wersji
Jest tylko jedno „ale” – mod działa tylko z wersjami gry 1.0.3.0 i 1.0.4.0, bo to właśnie one najlepiej współpracują z biblioteką ENB, na której opiera się iCEnhancer. Więc jeśli masz wersję Steamową lub jakąś nowszą edycję, może być potrzebny downgrade – instrukcje znajdziesz na oficjalnej stronie modyfikacji.
A co z oficjalnym remasterem?
Plotki o powrocie „czwórki” na nową generację konsol krążą od dawna. Mówi się nawet, że port może zadebiutować jeszcze przed końcem 2025 roku – idealnie, by zająć czymś graczy przed premierą Grand Theft Auto VI, która została przesunięta na maj 2026.
Ale znając Rockstar, może się skończyć na samych plotkach, tak jak z rzekomym remake’iem trylogii Max Payne’a, który niby powstaje, ale nikt go jeszcze nie widział.
Podsumowanie
iCEnhancer 4.0 to coś więcej niż mod. To manifest fanowskiej miłości do GTA IV i jednocześnie policzek dla Rockstara, który najwidoczniej zapomniał, że jego czwarta odsłona wciąż ma fanów. Jeśli masz odpowiednią wersję gry i chcesz zobaczyć Liberty City w nowym świetle – dosłownie i w przenośni – koniecznie daj temu modowi szansę.
Modyfikację możemy pobrać odwiedzając ten link.
Zagrałeś już z iCEnhancer 4.0? Jak twoje wrażenia? Warto było czekać tyle lat? Daj znać w komentarzach!


