Pamiętasz „Gamblera”? Jeśli dorastałeś w latach 90., to z dużym prawdopodobieństwem przynajmniej raz miałeś w rękach to legendarne czasopismo. Pachnące świeżym drukiem strony, niepowtarzalny styl redaktorów, ociekające humorem recenzje, przekleństwa ukryte między wierszami i to cudowne uczucie ekscytacji, gdy na kiosku pojawiał się nowy numer…
Gambler był jednym z tych tytułów, które kształtowały gusty całej generacji młodych graczy. Uczył dystansu, wyczulał na marketingowe bzdury, a przede wszystkim – był blisko czytelnika. Zawsze z jajem, z pazurem i sercem po stronie gracza. Dla wielu był pierwszym kontaktem z prawdziwym dziennikarstwem growym i zjawiskiem kultury, które dzisiaj nazywamy „gamingiem”.
Dziś, kiedy wszystko mamy na wyciągnięcie ręki, wróciła szansa, by raz jeszcze zanurzyć się w tej wyjątkowej atmosferze. Dzięki inicjatywie archiwizacyjnej fanów, można przeglądać zdigitalizowane numery „Gamblera” online, całkowicie za darmo. To nie tylko nostalgiczna podróż – to również skarb dla każdego, kto chce zobaczyć, jak wyglądała scena gier w Polsce w czasach, gdy o Steamie nikt nawet nie śnił, a po pirackie CD latało się na Stadion Dziesięciolecia.
Archiwalne numery znajdziesz tutaj.
Zaparz herbatę, rozsiądź się wygodnie i… wskocz z powrotem w lata 90. Czas przypomnieć sobie, czym żyliśmy, zanim Internet zmienił wszystko.
Pamiętasz swój pierwszy numer „Gamblera”? Może któryś artykuł został ci w głowie do dziś? Daj znać w komentarzu – wróćmy razem do tamtych chwil!

