Sony wypuściło aktualizację 4.93 dla PlayStation 3 — konsoli, która spokojnie mogłaby iść do liceum, a za kilka miesięcy skończy okrągłe 20 lat. Świat płonie, AI pisze za nas artykuły, a inżynierowie Sony wciąż łatają firmware sprzętu z epoki Georga W. Busha. Szacun.
„Poprawia wydajność systemu” — znowu
Brzmi znajomo? Bo jest znajome. Aktualizacja 4.93 to klasyk gatunku: dwa zdania na oficjalnym blogu Sony, z których jedno to boilerplate wklejany od dekady — „ta aktualizacja oprogramowania systemowego poprawia wydajność systemu”. Drugie zdanie informuje, że łatka waży 200 MB i odświeża klucz szyfrujący odtwarzacza Blu-ray.
Dosłownie tyle. Żadnego changelog’a. Czysta, nieskromna oszczędność słów. W zasadzie to budzi respekt.
W środku branżowych spekulacji: najprawdopodobniej chodzi o poprawki bezpieczeństwa — bo nie, PlayStation 3 nie jest całkowicie martwym produktem. Wciąż gdzieś, w jakimś piwnicy, jakiś człowiek gra w Demon’s Souls na oryginalnym sprzęcie i zasługuje na ochronę.
PS3 zadebiutowało w listopadzie 2006 roku. Dla kontekstu: iPhone’a jeszcze nie było. Snapchat nie istniał. „Gangnam Style” nie istniał. Justin Bieber chodził do szkoły podstawowej. A PlayStation 3 już wtedy miało napęd Blu-ray i Cell Processor, który inżynierowie Sony przez lata tłumaczyli developerom, co po dzień dzisiejszy w sumie nie wyszło…
Konsola sprzedała się w blisko 88 milionach egzemplarzy. Była dostępna w trzech odsłonach: oryginalnej (ze wsteczną kompatybilnością z PS2, wyciętą po cichu w późniejszych wersjach), Slimie i Super Slim.
A teraz, w 2026 roku, dostaje update. Jakby ktoś wysłał kartkę urodzinową do dziadka — skromną, ale jednak.
Niedawno słynna sieć GameStop oficjalnie sklasyfikowała PS3, Xboxa 360 i Wii U jako konsole retro — uzasadniając to między innymi tym, że na żadnej z nich nie działa Fortnite i że debiutowały za prezydentury Georga W. Busha. Jak widać, Sony z tą klasyfikacją się nie zgadza i konsekwentnie udowadnia, że PS3 żyje — nawet jeśli w bardzo spokojnym, 200-megabajtowym trybie.
Szczerze? Trochę im zazdroszczę tej filozofii. My rzucamy sprzęt po dwóch latach, bo jest „za wolny”, a Sony nadal serwuje łatki do konsoli, która mogłaby głosować w wyborach.
PS3 kończy 20 lat w listopadzie 2026 roku. Jeśli Sony trzyma swój rytm, możemy spokojnie oczekiwać aktualizacji 4.94 gdzieś w okolicach urodzin.
Może dadzą nową tapetę. Może poprawią wydajność systemu.
A może jeszcze coś bardziej absurdalnego ?
