#RETRO

Die Hard Arcade (1996/2006)

%name Die Hard Arcade (1996/2006)

Każdy z nas w latach dziewięćdziesiątych oglądał „Szklaną Pułapkę”, w której Bruce Willis grając gliniarza John McClane’a wypowiedział słynne” Yippee Ki Yay, ty kochający matkę w trochę niedorzeczny sposób chłopcze”…

Die Hard Arcade to klasyczny beat’em up wydany w 1996 roku na automaty, a nieco później na konsolę Sega Saturn. Co ciekawe, jest to pierwsza gra tego gatunku wykorzystująca środowisko 3D, wydana niemal rok wcześniej od bardziej znanego w naszym kraju Fighting Force.

Muszę was zaskoczyć, ale gra ma niewiele wspólnego ze wspomnianym filmem. Licencję wykorzystano jedynie do nazwy gry i imion głównych bohaterów. Z filmu zaczerpnięto również pomysł z wieżowcem pełnym terrorystów. Cała reszta, czyli przedstawiona fabuła, jej rozwój i inni bohaterowie to wymysł twórców gry. A muszę przyznać, że popłynęli z pomysłami naprawdę grubo…

Tak jak wspomniałem, Die Hard Arcade to klasyczna „chodzona” mordobijka w której jedynym naszym zadaniem jest eliminacja pojawiających się co chwila przeciwników. Gra składa się z kilkunastu „aren” takich jak pralnia, parking, czy też inne pomieszczenia które możemy zwiedzić. Gra automatycznie przenosi nas krótką scenką, w której czasami wpleciono sekwencję QTE na kolejną arenę, na której czekać będą kolejne hordy oponentów. Co ciekawe, pomyłka przy sekwencji QTE może zakończyć się koniecznością podjęcia kolejnej walki.

Gra jest niezwykle grywalna. Główni bohaterowie (bo można grać w dwie osoby) mają naprawdę bogaty zestaw ciosów, kombosów oraz broni do wykorzystania. Dlatego też, wymiana argumentów z przeciwnikami nigdy nie jest nudna. Moim ulubioną kombinacją jest spray i zapalniczka, która służy tutaj jako improwizowany miotacz ognia.

Przeciwnicy również potrafią podnosić walające się  narzędzia destrukcji, więc na ekranie często występuje naprawdę olbrzymi chaos. Przeciwnicy nie są dość oryginalni, nie licząc bossów to typowe „ludziki do bicia”. Najbardziej irytującymi dla mnie oponentami są roboty, które są naprawdę szybkie i potrafią naprawdę solidnie nam przyłożyć…

Niestety, gra jest niezwykle krótka. Przy odrobinie wprawy można ją ukończyć w niecałą godzinę. Ale jest to godzina pełna akcji, która nie zwalnia nawet na chwilę.

Wykonanie graficzne niestety trąci już myszką, już w 1996 roku wersja gry na konsolę Sega Saturn nie była nieco okrojona w stosunku do nieco mocniejszego automatu. 

Na nasze szczęście w 2006 roku został wydany remake Die Hard Arcade na konsolę PlayStation 2 który wygląda znacznie lepiej od swojego protoplasty. Niestety rom z tą wersją naprawdę jest ciężko znaleść, szukajcie pod Sega Ages 2500 😉

Galeria: Die Hard Arcade (Saturn/PlayStation 2)

Die Hard Arcade dzisiaj.

To nadal świetna gra, przy której miło spędzicie czas. Grę bez problemów uruchomicie na Mednafen (wersja na Saturna), bądź PCSX2, gdy chcemy zagrać w odświeżoną wersję na PlayStation 2.

Dziękuję za uwagę.

Jak oceniasz ten wpis ?

Kliknij na ikonkę aby ocenić ten wpis. W ten sposób motywujesz nas do dalszej pracy:

Średnia ocena 4.5 / 5. Liczba głosów: 2

Jeszcze nikt nie ocenił ;-(

Wpisy, które mogą Ciebie zainteresować:

Ustawiamy miniaturki gier w emulatorze PCSX2

Kabson

Echo Night: Beyond (2004)

Kabson

E.V.O: Search for Eden (1992)

Kabson

Kolibri (1995)

Kabson

Private Investigator (1996)

Kabson

Konfiguracja nullDC (Emulator Segi Dreamcast)

Kabson
Subksrybuj
Powiadom o
guest

2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie strona http://variatkowo.pl używa Cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z polityką plików cookies. Ok, rozumiem Czytaj więcej