Dreamcast VMU, czyli Visual Memory Unit, było innowacyjnym urządzeniem do konsoli Dreamcast, wydanej przez firmę SEGA. W momencie premiery była to rewolucyjna koncepcja, łącząca funkcję karty pamięci z interaktywnymi możliwościami. W skrócie: był to rodzaj hybrydy między tradycyjną kartą pamięci, a przenośną konsolą gier. VMU posiadał monochromatyczny wyświetlacz LCD o rozdzielczości 48 x 32 pikseli. Chociaż jest to stosunkowo niska rozdzielczość, wystarcza do wyświetlania prostych grafik oraz tekstów. Oprócz funkcji zapisywania stanów z gier, Dreamcast VMU oferował szereg dodatkowych funkcji, takich jak możliwość pobierania mini-gier z niektórych tytułów na konsolę Dreamcast, możliwość używania go jako osobistego kalkulatora, zegara, czy nawet jako tamagotchi, co wzbogacało funkcjonalność tego urządzenia.
W tym poradniku przedstawiam wam ElysianVMU – emulator VMU, na którym uruchomicie romy wspomnianych powyżej mini gier. Emulator pobieramy ze strony głównej projektu.
Emulator nie potrzebuje żadnej wstępnej konfiguracji, jedynie co warto zrobić to powiększyć ekran w jakim VMU jest emulowane. Robi się to w View > Pixel Perfect Zoom. Od razu zaznaczam, że wybranie wartości powyżej 8x naprawdę kłuje nas w oczy.
ElysianVMU w chwili kiedy to piszę dalej nie ma zaimplementowanej możliwości zmiany sterowania. Zatem musimy korzystać z układu zaproponowanego przez autora emulatora, czyli strzałek oraz klawiszy A i B.
Gry uruchamiamy za pomocą File > Open ROM, bądź za pomocą kombinacji klawiszy Ctrl+O. Prawdopodobnie w trakcie wybierania romu wyskoczy wam informacja, że nie zaleziono jakiegoś pliku, ale wystarczy kliknąć w przycisk autogenerate, aby pozbyć się tego problemu.
W co grać ?
Niestety, emulację VMU należy traktować wyłącznie jako ciekawostkę. Zresztą zobaczcie jakiej grafiki możecie się podziewać po emulacji tego „systemu”
Co ciekawe rok później Sony wypuściło podobną memorkę z wyświetlaczem, na której „dało się” trochę pograć. Mam na myśli PocketStation, której emulacją również się kiedyś tutaj zajmiemy.
Dziękuję za uwagę.









1 komentarz
Miałem DeCe, ale z jakąś inną memorką. Z chęcią sprawdzę, co mnie ominęło.