Jeśli kochasz fanowskie perełki, Sonic GT to absolutny must-play!
Jako fan dobrych fanowskich gier – a zwłaszcza tych, które robią to, czego nie potrafi wielka korporacja – muszę powiedzieć jedno: Sonic GT to czyste, niepohamowane złoto. Ta gra robi z 3D Soniciem to, o czym SEGA tylko marzy przy porannej kawie i płaczu nad recenzjami Sonic Forces.
Wyobraź sobie cztery gigantyczne poziomy, każdy pełen rozwidleń, alternatywnych ścieżek i sekretów. Dodaj do tego czterech grywalnych bohaterów, system odblokowywania postaci, świetne sterowanie, w pełni udźwiękowione scenki fabularne i trzy napakowane bossfighty. Brzmi jak marzenie? To jeszcze nic – wszystko to działa płynnie, wygląda świetnie i ma soundtrack, który bez problemu mógłby lecieć na twojej playliście z Sonic Adventure 2.
Fabuła? Klasyk – Robotnik porwał Raya (tak, tego latającego wiewióra), więc Sonic i ekipa rzucają się w pogoń przez ogromne, otwarte lokacje z zawrotną prędkością. I tu właśnie Sonic GT błyszczy najbardziej – poziomy są jak rollercoastery z nieskończoną liczbą tras. Możesz je przejść w kilka minut… ale jak chcesz odkryć wszystko, przygotuj się na dni eksploracji. Po przejściu gry dostajesz radar ułatwiający zbieranie sekretów – więc zabawa się nie kończy.
Gra ma też tryb time trial, więc speedrunnerzy będą w siódmym niebie. Postacie prowadzą się rewelacyjnie, fizyka jest naturalna, a każdy zakręt to frajda.
Galeria:
Podsumowanie? Tego Sonica SEGA powinna się bać
Sonic GT to nie tylko dobra fanowska gra. To jedna z najlepszych 3D-gier z Sonikiem, jakie kiedykolwiek powstały – oficjalnie czy nie. Pokazuje, że z odpowiednią pasją, znajomością materiału źródłowego i sercem można zrobić coś, co zawstydza wielomilionowe produkcje dużych studiów. Jeśli kiedykolwiek czułeś rozczarowanie po kolejnej niedopracowanej premierze z jeżem w roli głównej – Sonic GT to twoje remedium. To jest to, czym 3D Sonic powinien być.
Nie czekaj. Pobierz. Zagraj. Uśmiechnij się jak dziecko. I biegnij, bo ten jeż nie czeka na marudy.
Grę zupełnie za darmo pobierzecie odwiedzając ten link.






