AirBlade to jedna z tych gier na PlayStation 2, które próbowały złapać hype na triki i styl jazdy, ale poszły w trochę inną stronę niż Tony Hawk’s Pro Skater. Zamiast deskorolki czy rolek mamy tutaj futurystyczną deskę unoszącą się nad ziemią – coś jak hoverboard.
Rozgrywka kręci się wokół wykonywania trików, zbierania punktów i przechodzenia kolejnych wyzwań, ale dorzucono też fabularny sznyt. Grasz młodym buntownikiem, który walczy z korporacją – brzmi trochę cringe, ale nadaje grze charakteru.
System trików jest prosty do ogarnięcia, choć nie tak głęboki jak u konkurencji. Da się robić combosy i trochę poszaleć, ale po czasie czuć powtarzalność. Mapy są całkiem ciekawe – futurystyczne miasta, przemysłowe lokacje – jednak brakuje im tej „żywej” energii, którą miały skateparki u Tony Hawka.
Największy problem? Sterowanie. Deska potrafi zachowywać się dziwnie, a precyzja momentami leży, co przy grze o trikach boli najbardziej. Do tego kamera bywa uparta i nie zawsze pomaga.
Mimo wad, AirBlade ma swój klimat i może podejść fanom eksperymentów z epoki PS2. To taka gra „na raz” – sprawdzisz, pobawisz się, ale raczej nie zostanie na długo.
Galeria
📎 Załączniki do pobrania:





