Telegram

Duke Nukem: D-Day wypłynął po latach! Zagubiony shooter z PS2 w końcu trafił do sieci

Minęło już sporo czasu, odkąd Duke Nukem dumnie kroczył po branży gier, zostawiając za sobą eksplozje, one-linery i ciała obcych. Dziś trudno w to uwierzyć, ale była to marka z absolutnego topu – synonim szalonych lat 90., kiedy gry nie przepraszały za swoją brutalność, seksizm ani kontrowersje. Zanim seria zaczęła zjadać własny ogon i została sprowadzona do roli reliktu przeszłości, Duke miał swoje zasłużone miejsce w panteonie shooterów. I to miejsce było głośne, niegrzeczne i politycznie kompletnie niepoprawne.

Ale tu ciekawostka – mało kto pamięta, że na początku lat 2000 planowano nową odsłonę serii: Duke Nukem: D-Day. Gra była tworzona z myślą o PlayStation 2, a odpowiadać za nią miało studio n-Space, znane z dwóch „książęcych” produkcji na PS1. Tytuł przez jakiś czas krążył też pod nazwami Man of Valor i American Bad Ass (serio!). Niestety – mimo że projekt był już na dość zaawansowanym etapie – produkcję w pewnym momencie po prostu skasowano. D-Day przepadł na lata, zniknął z radarów i został uznany za kolejną zaginioną grę, która nigdy nie wyszła poza mury studia.

Galeria: Duke Nukem: D-Day

Aż tu nagle – bum! – pojawia się w sieci prototypowa, całkiem grywalna wersja tej zaginionej perełki. Co prawda nie jest to skończona gra – nie znajdziemy tu aktorów głosowych, cutscenek ani dopracowanego balansu, ale mimo wszystko: to działa. Z menu można uruchomić aż 12 poziomów, które prowadzą Duke’a przez całą gamę szalonych lokacji: od obowiązkowego klubu ze striptizem, przez plaże Normandii, aż po walkę z Obcymi na skutej lodem Antarktydzie. Brzmi jak jazda bez trzymanki? Bo dokładnie tym miała być ta gra.

Czyżby nadchodził renesans Duke’a? Może nie, ale fajnie zobaczyć, że historia tej marki nadal potrafi zaskoczyć.

Obraz *.iso możecie pobrać odwiedzając ten link. Gra bez problemu śmiga na emulatorze PCSX2.

Jasne – to raczej ciekawostka niż materiał na comeback roku, ale dla fanów klasycznych shooterów to mały skarb. Tytuł, który miał szansę stać się kolejnym kultowym odcinkiem przygód Duke’a, w końcu ujrzał światło dzienne. I nawet jeśli to tylko niedokończony build, to i tak dostarcza solidnego nostalgicznego kopa.

Dlatego dajcie znać w komentarzach:
– Czy pamiętacie pierwsze spotkanie z Księciem?
– Czy graliście w Forever i jak go wspominacie po latach?
– No i co sądzicie o tym prototypie Duke Nukem: D-Day – czy taki projekt miałby dziś rację bytu?

Wrzućcie swoją opinię – nawet jeśli to tylko jedno zdanie. Nostalgia lubi towarzystwo, a takie growe znaleziska aż proszą się o wspólne wspominki. 💬👇

Może cię zainteresować:

Gramy w gry na silniku Bulid3D na Androidzie

Kabson

Duke Nukem 3D WG MEGA PACK

Kabson

Duke Nukem 3D: Duke Hard

Kabson

Linecraft – Minecraft w wersji retro, która odpali się nawet na kalkulatorze!

Kabson

Finalmouse Centerpiece wreszcie jest — klawiatura-ekran, która wygląda jak przyszłość… choć nikt nie wie, do czego właściwie

Kabson

Blood: What Lies Beneath

Kabson

Zostaw komentarz