Telegram

Kultowy japoński horror Fatal Frame II: Crimson Butterfly powraca w pełnym, nowoczesnym remake’u!

Oficjalna data premiery została ustalona na 12 marca 2026 roku, a cyfrowa przedsprzedaż na PlayStation Store rusza już dziś.

To całkowicie odświeżona wersja drugiej części legendarnej serii grozy Fatal Frame / Project Zero, pierwotnie wydanej w 2003 roku na PlayStation 2. Tym razem wszystko zbudowano od zera — od modeli postaci, przez tekstury, po system oświetlenia i dźwięku.

W nowym wydaniu ponownie wcielimy się w bliźniaczki Mio i Mayu Amakura, które trafiają do opuszczonej, przeklętej wioski Minakami. To miejsce, gdzie duchy dawnych ofiar nadal krążą wśród zniszczonych domostw i szepczą z mroku. Jedyną nadzieją sióstr pozostaje Camera Obscura — tajemniczy aparat, zdolny nie tylko ujawniać, ale i więzić zjawy.

54918037190 bdbfb04f40 k

Remake kładzie ogromny nacisk na fotorealistyczną oprawę i kinową atmosferę grozy. Skóra postaci, faktury ubrań, mgła i światło księżyca odbijające się w wodzie – wszystko dopracowano z niezwykłą precyzją. Twórcy podkreślają, że grę zaprojektowano tak, by „strach można było niemal dotknąć”.

Wprowadzono również nowe funkcje Camera Obscura – gracz może teraz korzystać z trybu fokusu, zoomu, a nawet filtrów fotograficznych, pozwalających uchwycić duchy w różnych spektrach światła. System walki z duchami stał się bardziej dynamiczny, ale nadal zachowuje charakterystyczne napięcie i spowolnione momenty tuż przed „złapaniem” zjawy w kadrze.

54917733851 9ab31a4144 k

Nie zabraknie też nowych scen fabularnych, rozszerzonych dialogów oraz dodatkowych wątków, które pogłębią relację między Mio i Mayu. Według zapowiedzi, gra ma łączyć klimat oryginału z emocjonalnym tonem współczesnych horrorów narracyjnych.

Fatal Frame II: Crimson Butterfly Remake zapowiada się na coś więcej niż nostalgiczny powrót — to hołd dla jednej z najbardziej klimatycznych gier grozy w historii, ale też szansa, by nowe pokolenie graczy odkryło fakt, że horrory na PlayStation to nie tylko Silent Hille i inne Residenty…

Zostaw komentarz