To jedna z tych historii, które brzmią jak legenda miejska — a jednak stały się faktem. Do internetu trafiła niemal kompletna, bo aż w 98% ukończona, wersja anulowanego Resident Evil na Game Boy Color. Projekt, który przez ponad ćwierć wieku pozostawał w archiwach, został udostępniony 17 grudnia 2025 roku przez ekipę Games That Weren’t, specjalizującą się w ratowaniu zapomnianych gier.
Mowa o porcie pierwszego Resident Evil, który pod koniec lat 90. powstawał na zlecenie Capcomu. W 1999 roku brytyjskie studio HotGen otrzymało ambitne zadanie: przenieść pełnoprawny survival horror z PlayStation na przenośną konsolę Game Boy Color. Ograniczenia sprzętowe były ogromne — gra miała zmieścić się na kartridżu o pojemności zaledwie 2 MB — a mimo to deweloperzy planowali zachować kluczowe elementy oryginału.
W wersji GBC znalazły się m.in. lokacje z rezydencji Spencer, zagadki środowiskowe, charakterystyczne stałe kąty kamery oraz pełna struktura fabularna. Zamiast modeli 3D zastosowano szczegółowe sprite’y, które w sprytny sposób oddawały klimat pierwowzoru. Za oprawę wizualną odpowiadało Fluid Studios, tworząc iluzję grafiki znanej z 32-bitowych konsol na znacznie słabszym, 8-bitowym sprzęcie.
Z udostępnionych materiałów wynika, że projekt był bliski ukończenia. W grze obecne są animowane zombie, system walki z użyciem broni palnej, dialogi (w tym kwestie Chrisa Redfielda) oraz mroczny soundtrack z ambientowymi dźwiękami i jękami nieumarłych. Wszystko wskazuje na to, że tytuł celował w premierę jeszcze w okresie świątecznym 1999 roku.
Ostatecznie Capcom zdecydował się anulować projekt — prawdopodobnie z powodów biznesowych i ograniczeń rynku — a gra na lata zniknęła z radarów. Jej dzisiejsze ujawnienie to nie tylko ciekawostka, ale też ważny kawałek historii branży gier wideo.
Dla fanów Resident Evil, retro-gamingu i niewydanych projektów to bez wątpienia jedno z najciekawszych odkryć ostatnich lat.
Rom możecie pobrać odwiedzając tę stronę.


