Nintendo NES

The Battle of Olympus (1988)

Mitologia grecka to źródło niezwykłych opowieści, pełnych heroicznych postaci, zdradzieckich bóstw oraz przerażających i fascynujących potworów. Te bogate i różnorodne historie od wieków inspirują artystów, pisarzy i twórców gier, a jednym z najbardziej unikalnych przykładów ich wykorzystania w świecie elektronicznej rozrywki jest The Battle of Olympus. Jest to pierwsza autorska gra stworzona przez japońskie studio Infinity, która w niezwykły sposób łączy dynamiczną akcję pseudo-RPG, znaną z Zelda II: The Adventure of Link, z głęboko osadzonymi w kulturze greckiej mitologicznymi motywami.

Gra powstała z pasji i zaangażowania małżeńskiego duetu – Yukio Horimoto i Reiko Oshida, którzy podzielili się odpowiedzialnością za jej kluczowe aspekty. Horimoto zajął się programowaniem, zapewniając płynność rozgrywki i doskonałe (jak na tamte czasy) mechaniki, podczas gdy Oshida stworzyła piękną i szczegółową oprawę graficzną, która przyciągała uwagę graczy. Nie można również pominąć roli Kazuo Sawy, kompozytora znanego z pracy nad kultową serią Kunio-kun

Gra zachwycała nie tylko warstwą artystyczną, ale również precyzyjnym sterowaniem, które pozwalało graczom na dokładne panowanie nad postacią. Dopełnieniem całości był epicki rozmach produkcji – od licznych lokacji inspirowanych greckimi mitami, po wymagające starcia z bossami, które wymagały nie tylko zręczności, ale i strategicznego podejścia. Mimo tych zalet, The Battle of Olympus zyskało również reputację jednego z trudniejszych tytułów na platformie NES. Poziom trudności, choć często frustrujący, dla wielu graczy był dodatkową motywacją, by zgłębiać świat gry i stawiać czoła kolejnym wyzwaniom.

Fabuła

Gracz wciela się w postać Orfeusza, młodzieńca, którego życie zostaje wywrócone do góry nogami po tragicznej stracie ukochanej Heleny. Helena pada ofiarą śmiertelnego ukąszenia węża, co wprawia Orfeusza w głęboką żałobę. Jednak gdy wydaje się, że wszystko jest stracone, z pomocą przychodzi bogini miłości – Afrodyta. Przekazuje mu , że Helena w rzeczywistości żyje, lecz została uprowadzona do mrocznego Tartaru przez samego boga podziemi, Hadesa.

Zdeterminowany, by odzyskać ukochaną, Orfeusz wyrusza w pełną niebezpieczeństw podróż przez osiem mitycznych krain Olimpu. 

Rozgrywka

The Battle of Olympus to prawdziwa próba zręczności i cierpliwości gracza, szczególnie w początkowych etapach gry. Orfeusz zaczyna swoją przygodę uzbrojony jedynie w prostą pałkę, której zasięg jest na tyle ograniczony, że wymusza bardzo bliskie podejście do przeciwników, narażając go na ataki. Każde starcie wymaga przemyślanej taktyki, ponieważ zbyt impulsywne i nieprzemyślane ataki zazwyczaj kończą się szybkim zgonem bohatera. Kluczowym elementem walki jest przyjęcie defensywnego stylu gry oraz cierpliwość.

W miarę postępów w grze Orfeusz zdobywa tarcze, które zapewniają lepszą ochronę przed atakami wrogów. Jednak nawet wtedy wyzwania nie znikają – latający przeciwnicy, których trajektoria ruchu bywa trudna do przewidzenia, potrafią z łatwością zrzucić gracza w przepaść. Każda pomyłka w wymierzeniu skoku lub chwila nieuwagi w walce mogą zakończyć się stratą cennych punktów życia lub koniecznością zaczynania fragmentu etapu od nowa. 

Dodatkowym utrudnieniem jest mechanika gry związana z zasobami. Orfeusz, aby kupować potrzebne przedmioty, takie jak mikstury lecznicze czy broń, musi zbierać oliwki – walutę w grze. Niestety, każda przegrana kończy się utratą połowy zgromadzonego zapasu oliwek, co dla gracza oznacza konieczność ponownego grindowania, czyli mozolnego zdobywania surowców. To zniechęcające, zwłaszcza gdy godziny pracy zostają zaprzepaszczone jednym niefortunnym ruchem.

Wykonanie gry

Oprawa wizualna The Battle of Olympus wyróżnia się swoim unikalnym stylem, który doskonale oddaje mroczny i pełen niebezpieczeństw klimat gry osadzonej w świecie mitologii greckiej. Lokacje są pełne szczegółów, a ich surowy charakter nadaje grze niepowtarzalnego uroku. Twórcy zadbali o to, by każde miejsce,  miało swój niepowtarzalny klimat i oddawało atmosferę mitycznej krainy. Mimo ograniczeń sprzętowych konsoli NES, tła w grze są niezwykle dopracowane, moim zdaniem nierzadko przewyższając jakością te z Zelda II: The Adventure of Link.

Ścieżka dźwiękowa, skomponowana przez Kazuo Sawę, stanowi integralną część doświadczenia płynącego z gry. Muzyka idealnie wpasowuje się w przygodowy charakter rozgrywki, jednocześnie podkreślając nastrój każdej lokacji. Melancholijny motyw przewodni, który rozbrzmiewa na ekranie tytułowym, wprowadza gracza w opowieść pełną heroizmu i straty. Każdy utwór jest starannie dopasowany do miejsca, w którym się rozgrywa – od radosnych i pełnych życia melodii Peloponezu po złowieszcze, niepokojące dźwięki Tartaru, które budują napięcie i przypominają o niebezpieczeństwie czającym się na każdym kroku.

Galeria: The Battle of Olympus

The Battle of Olympus dzisiaj.

The Battle of Olympus to dziś nieco zapomniana perełka z czasów świetności konsoli NES. Choć nie zdobyła takiej popularności jak inne tytuły na ten system, pozostaje wyjątkowym przykładem gry, która łączy wymagającą akcję z elementami RPG, oferując głęboką atmosferę i pełną wyzwań rozgrywkę. 

Dla fanów retro gier, szczególnie tych ceniących sobie zapomniane klasyki, The Battle of Olympus jest pozycją wartą uwagi. To wyzwanie, które nagradza wytrwałych graczy i przypomina, dlaczego 8-bitowe produkcje wciąż mają swoje niezaprzeczalne miejsce w historii gier wideo. Jeśli szukasz gry, która łączy nostalgię z solidną dawką wymagającej rozgrywki, ten tytuł z pewnością zasługuje na drugą szansę.

Grę bez problemów uruchomicie na jednym z tych emulatorów Pegasusa (NES’a).

Tak jak wciąż wspominam w moich wpisach, granie na emulatorach za pomocą klawiatury mija się z celem. Dlatego też polecam Wam te dwa modele padów:
  • 8Bitdo SN30 w cenie ok. 116 złotych (dostępny na Allegro, X-kom)
  • 8Bitdo Ultimate C w cenie ok. 134 złotych. (dostępny na Allegro, X-kom)
Sam używam 8Bitdo Ultimate C niemal od roku i nie mam z nim żadnych problemów. 

Dziękuję za uwagę i życzę miłego grania !

5.0
Niezła
The Battle of Olympus

Grecki mit, miecz i wieczne bieganie po mapie

🕹 Imagineer📅 19886–10 godzin
Ocena czytelników
Bądź pierwszy!
The Battle of Olympus
Grafika4
Muzyka5
Gameplay6
Plusy
  • Klimatyczna mitologia grecka
  • Rozbudowana jak na NES eksploracja
  • Ciekawy system przedmiotów i ulepszeń
Minusy
  • Brak jasnych wskazówek – łatwo się zgubić
  • Wysoki poziom trudności
  • Powolne tempo rozgrywki
Podsumowanie

Ambitna platformówka na NES – klimatyczna i rozbudowana, ale trudna i mało intuicyjna.

Może cię zainteresować:

Nekketsu Street Basket: Ganbare Dunk Heroes (1993)

Kabson

Operation Wolf (1987)

Kabson

ZSNES wraca do gry !

Kabson

G-Police: Weapons of Justice (1999)

Kabson

Superman 64 (1999)

Wściekłe Piksele

Citra – Emulator Nintendo 3DS

Kabson

Zostaw komentarz