PC

Beavis & Butt-Head in Virtual Stupidity (1995)

Kurwa mać, to jest jedna z tych gier, o których się mówi: „co za gówno… ale jakie zajebiste gówno”. Serio, Beavis & Butt-Head in Virtual Stupidity to taki growy odpowiednik zjaranego typa w klapkach, co na weselu rozkręca imprezę, drąc ryja do mikrofonu i drapiąc się po jajach. Gra, która nie udaje niczego więcej niż jest – czyli festiwalem pierdów, chamskich żartów i idiotycznych akcji. I właśnie dlatego jest genialna.

Kim są te chłystki?

Beavis & Butt-Head in Virtual StupidityBeavis i Butt-Head – dwóch typów, którzy powinni dawno wylądować w szpitalu psychiatrycznym, najlepiej na oddziale dla wyjątkowo upośledzonych. Dwaj licealni degeneraci, co mają mniej mózgu niż kura po lobotomii. Beavis – ten z blond czupryną i ryjem jakby go ktoś kijem bejsbolowym formował, i Butt-Head – brunet z ryjem wiecznie wygiętym w upośledzony uśmieszek, który wygląda jakby całe życie wciągał klej z buta. Ich świat to telewizja, żarcie, seks (o którym tylko słyszeli), i wszystko, co można rozjebać, podpalić albo wysadzić. W skrócie – esencja MTV lat 90., czyli miks debilizmu, absurdu i anarchii.

O co chodzi w tej grze?

Beavis Butt head Virtual Stupidity 1

Virtual Stupidity to przygodówka z 1995 roku, kiedy jeszcze nie było TikToka, a internet działał na modemie i ryczał jak kot wypruwany z futra. Gra wygląda jak dziecko zrobione z gwałtu LucasArts i MTV – czyli interfejs rodem z Monkey Island, ale podlany benzyną i podpalony zapalniczką. Klikasz myszką, rozwiązujesz pseudo-zagadki, ale wszystko jest tak absurdalne, że zamiast się głowić, to rżysz jak pojeb, bo nagle Beavis próbuje nadmuchać sobie gacie powietrzem z kompresora na stacji benzynowej. To nie jest Monkey Island, gdzie kombinujesz jak połączyć gumę do żucia z baterią i kawałkiem wibratora, żeby zbudować wyrzutnię rakiet. Tutaj rozwiązania są tak głupie, że aż genialne.

Humor – czyli esencja całego syfu

Beavis Butt head Virtual Stupidity 2Kurwa, ta gra to jest kwintesencja rynsztokowego humoru. Masz pierdy, bekanie, żarty o ruchaniu, drwiny z policji, nauczycieli i całego społeczeństwa. To nie jest „delikatna satyra”, to jest plucie w ryj każdemu, kto bierze życie na serio. To jest śmiech z tego, że ktoś potknął się o własne sznurówki i wpierdolił na ryj do kałuży. I ja to kocham. W czasach, gdy gry chciały być mądre i ambitne, Virtual Stupidity powiedziało: „chuj wam w dupę, my będziemy grać w gówno na ekranie i jeszcze wam się spodoba”.

Najlepsze jest to, że nie zrobili tego na odpierdol. Masz tu oryginalnych aktorów głosowych, więc Beavis i Butt-Head brzmią tak samo kretyńsko jak w serialu. To jakbyś zamknął dwóch upośledzonych debili w komputerze i kazał im pierdzieć do mikrofonu. Efekt? Zajebiście autentyczny.

Grafika – czyli „kreska jak sraka”

Wygląda to jakby ktoś rysował na kacu, drżącą ręką, w zeszycie w kratkę. Linie krzywe, postacie wyglądają jakby miały Downa, kolory przypominają stare kredki wygrzebane z dna szuflady. Ale to właśnie jest piękne – to jest dokładnie ta sama chujowa kreska, którą zna każdy, kto oglądał serial. Twórcy mogli to wygładzić, mogli zrobić „ładniej”, ale na szczęście mieli wyjebane i dali nam czysty, krzywy, kreskówkowy chaos. Dzięki temu klimat serialu przeniesiony został 1:1 – i to bez żadnego pudrowania.

Gameplay – czyli przygodówka dla debili

Beavis Butt head Virtual Stupidity 7Nie oszukujmy się – ta gra to nie jest żadna wyzwanie dla mózgu. To nie jest Myst, to nie jest Day of the Tentacle. To jest przygodówka, gdzie puzzle są tak proste i tak idiotyczne, że bardziej skupiasz się na tym, co odpierdalają Beavis i Butt-Head, niż na faktycznym rozwiązywaniu czegokolwiek. Ale w tym cały sens – to nie gra ma być trudna, tylko ma cię rozjebać śmiechem. Każde kliknięcie w coś nowego to okazja do kolejnego żartu, pierdu, albo komentarza w stylu: „huhuhuh… boobs”.

Branża i recenzje – co oni pierdolili?

Branża gier napisała wtedy, że to „świetna, kampowa przygodówka”. I tu wyjątkowo zgadzam się z tymi zgredami, bo zwykle ich opinie są warte tyle co zeszłoroczny śnieg zmieszany z psim gównem. Ale tym razem mieli rację – gra jest śmieszna, głupia i dokładnie taka, jaka powinna być. Rodzice dostawali białej gorączki, bo ich dzieci uczyły się od Beavisa i Butt-Heada tylko dwóch rzeczy: jak pierdzieć i jak ruchać powietrze. Ale właśnie o to chodziło – to była kontrkultura w najczystszej postaci, plucie w ryj wszystkim „porządnym” wartościom.

Moja opinia – czyli jak się bawiłem

Ja tę grę kocham. Nie za gameplay, nie za grafikę, nie za jakąś „głębię”. Kocham ją za to, że odpalasz ją i czujesz się jak idiota – i to jest zajebiste. Świat jest pełen gier, które próbują być ambitne, które udają sztukę, które chcą cię wzruszyć albo zmusić do refleksji. A Virtual Stupidity mówi ci wprost: „Chcesz refleksji? To patrz jak Beavis wkłada sobie węża od kompresora w gacie i napompowuje jajca”. I kurwa, to jest piękne.

Galeria

Zakończenie – czyli czy warto?

Tak, kurwa, warto. To jest jedna z najlepszych gier na licencji serialu, jakie kiedykolwiek powstały. W pełni oddaje klimat – absurd, debilizm, anarchię i chamski humor. Wszystko, co powstało później z Beavisem i Butt-Headem, to już tylko sraczka po tanim kebabie – rozlazłe, śmierdzące gówno, które nie ma startu do tego majstersztyku. Virtual Stupidity to gra, która powinna być obowiązkowym materiałem w szkołach, żeby młodzież wiedziała, że nie trzeba być mądrym, żeby być zajebistym.

Dwa kciuki w górę, dwie dupy w dół, i jeden wielki pierd na koniec – 10/10, pojebane arcydzieło.

BTW:

Grę możecie bez problemu uruchomić na PCem, albo Duckstation – gdyż (o dziwo) została wydana na Sony Playstation.

6.7
Dobra
Beavis & Butt-Head in Virtual Stupidity

Umysł pusty, kliknięcia pełne chaosu

🕹 Viacom New Media📅 19952h
Ocena czytelników
Bądź pierwszy!
Beavis & Butt-Head in Virtual Stupidity
Grafika6
Muzyka6
Gameplay8
Plusy
  • Humor wierny serialowi – absurd i głupkowate dialogi
  • Klimatyczne animacje i styl graficzny z lat 90.
  • Proste, ale zabawne zagadki point & click
Minusy
  • Bardzo krótka i łatwa rozgrywka
  • Dużo „luźnego” humoru może się szybko znudzić
  • Ograniczona interaktywność środowiska
Podsumowanie

Absurdalna przygodówka pełna głupkowatego humoru, dla fanów serialu i lat 90. stylu MTV.

Może cię zainteresować:

Rosyjskie „spolszczenia” gier na PlayStation

Kabson

Bio F.R.E.A.K.S. (1998)

Kabson

Resident Evil 0 Demake

Kabson

Terminator 2: Judgment Day – Chess Wars (1993)

Kabson

Primal Rage (1994)

Kabson

Jak wydobyć BIOS PS1 i PS2 z firmware PlayStation 3

Kabson

Zostaw komentarz