Gdy filmowe wydarzenie roku, Batman Returns, trafiło na niemal każdą dostępną platformę, nie zabrakło także wersji na NES.. Konami mogło pójść na łatwiznę i po prostu zmniejszyć swoją wersję Batman Returns z SNES-a, ale zamiast tego stworzyli zupełnie nową grę, dopasowaną do możliwości 8-bitowego sprzętu.
Fabuła
Fabuła gry w dużym stopniu pokrywa się z wydarzeniami z filmu, choć w mocno skróconej formie. Gracz ponownie wciela się w Batmana, który musi stawić czoła Pingwinowi oraz podstępnej Kobiecie-Kot. Konami skondensowało historię w kilku etapach, rezygnując z bardziej złożonych wątków i postaci pobocznych, skupiając się na dynamicznej akcji.
Pomiędzy poziomami pojawiają się krótkie przerywniki, które wizualnie prezentują się bardzo dobrze – są mroczne i klimatyczne, dzięki czemu oddają gotycki charakter filmu Tima Burtona. Niestety, nie są zbyt rozbudowane i nie zawierają zbyt wielu dialogów, co sprawia, że ich wartość fabularna jest ograniczona. Sceny te jedynie sygnalizują rozwój wydarzeń, często przeskakując między kluczowymi momentami filmu bez większego wyjaśnienia.
Nie oszukujmy się jednak – w przypadku gier typu beat ‘em up narracja nigdy nie była priorytetem. Liczy się przede wszystkim rozgrywka i płynność akcji, a nie skomplikowana opowieść. Batman Returns podąża tym samym tropem, dostarczając solidnej dawki walki w dobrze zaprojektowanych lokacjach, a elementy fabularne pełnią tu jedynie rolę estetycznego dodatku, który nawiązuje do filmowego pierwowzoru.
Rozgrywka
Twórcom udało się bowiem zmieścić całkiem szeroki wachlarz ruchów w ramach zaledwie dwóch przycisków pada NES-a. Oprócz standardowego kombosa ciosów i skoku z kopnięciem Batman potrafi również wykonać ślizg oraz blokować ataki. Niestety, blokowanie nie działa tak skutecznie, jak można by sobie życzyć – jedynie redukuje obrażenia, zamiast całkowicie ich unikać.
Batman Returns nie wyróżnia się niestety dużą różnorodnością przeciwników. Gang Red Triangle Circus pojawia się w kilku różnych wersjach, ale ich liczba jest stosunkowo niewielka. Mimo to gra nadrabia to dobrze dobranym tempem rozgrywki – początkowo nie zasypuje gracza nadmierną liczbą powtarzających się przeciwników, a każda kolejna plansza wprowadza nowy typ przeciwników, co pozwala uniknąć monotonii. W większości starć walczymy jednocześnie z dwoma przeciwnikami, którzy potrafią sprawić drobne wyzwanie. Dodatkowo dla urozmaicenia rozgrywki twórcy wprowadzili dwa poziomy auto-scrollowane, w których sterujemy Batmobilem oraz Batłodzią, przypominające bardziej bonusowe etapy niż standardową walkę.
Niestety im dalej w las… gra pod koniec robi się naprawdę monotonna, głównie z powodu żywotności przeciwników. Rozumiem, że chciano przeciągnąć rozgrywkę, ale na końcowych etapach klepanie przeciwników zajmuje naprawdę za dużo czasu. Zamiast szybko przeć na przód, musimy uporać się z jedną grupką gangusów, zaś za chwilę będziemy mieli na ekranie ich dokładną kopię…
Wykonanie
Jako tytuł z 1993 roku Batman Returns pokazuje pełnię możliwości NES-a i kunszt Konami – co ostatecznie wychodzi graczom na dobre.
Pod względem oprawy graficznej Batman Returns niemal dorównuje wysokim standardom wyznaczonym przez Batman: The Video Game od Sunsoft. Wizualna strona gry zachwyca szczegółowością i umiejętnym wykorzystaniem palety barw. Konami świetnie uchwyciło atmosferę filmu, tworząc stylizowane wersje charakterystycznych lokacji, które są natychmiast rozpoznawalne, a jednocześnie wzbogacając grę o nowe scenerie dla większej różnorodności.
Modele postaci są imponująco duże jak na możliwości NES-a, co przekłada się na efektowny wygląd, choć kosztem liczby przeciwników na ekranie – rzadko kiedy walczymy z więcej niż dwoma wrogami jednocześnie. Sekcje z pojazdami prezentują się wyjątkowo dynamicznie, a mimo dużej liczby poruszających się obiektów gra utrzymuje płynność animacji bez zauważalnych spowolnień.
Galeria: Batman Returns
Batman Returns dzisiaj.
Pomimo upływu lat Batman Returns to nadal bardzo dobra bijatyka. I jedna z dwóch gier z Batmanem w roli głównej na NES’a którą mogę polecić nie tylko fanom „nietoperka”.
Grę bez problemów uruchomicie na jednym z tych emulatorów Pegasusa (NES’a).
Tak jak wciąż wspominam w moich wpisach, granie na emulatorach za pomocą klawiatury mija się z celem. Dlatego też polecam Wam te dwa modele padów:- 8Bitdo SN30 w cenie ok. 116 złotych (dostępny na Allegro, X-kom)
- 8Bitdo Ultimate C w cenie ok. 134 złotych. (dostępny na Allegro, X-kom)
Dziękuję za uwagę i życzę miłego grania !
Batman rozdaje ciosy szybciej niż prezenty na święta w Gotham

- Świetna, klasyczna bijatyka typu beat ’em up
- Klimat filmu i mroczna atmosfera Gotham
- Dobra oprawa graficzna i animacje
- Krótka rozgrywka
- Powtarzalność przeciwników
- Momentami wysoki poziom trudności
Solidny beat ’em up z Batmanem – klimatyczny i grywalny, ale krótki i momentami wymagający.









