Właśnie trafiła do mnie informacja, która sprawiła, że serce starego fana boomer shooterów zabiło szybciej – Doom zmierza na Evercade w 2026 roku! Tak, dobrze czytacie. Legendarny demon slayer trafi na tę retro konsolkę, i już teraz wiem, że to będzie mój kolejny must-have zakup.
Dla kogoś, kto wyrósł na korytarzach UAC, walcząc z hordami piekielnych potworów przy dźwiękach kultowego soundtracku, to nie jest tylko kolejna gra – to powrót do korzeni, do czasów, kiedy shootery były szybkie, brutalne i nie potrzebowały żadnych wyjaśnień. Bez questów pobocznych, bez cutscenek co pięć minut – tylko ty, shotgun i całe piekło do wyczyszczenia.
Coming 2026…@idSoftware#evercade #doom pic.twitter.com/gMXrsrX2Je
— Evercade (@evercaderetro) February 4, 2026
Evercade to dla mnie idealna platforma dla takiego klasyka. Retro dusza w nowoczesnym wydaniu, możliwość grania w fizyczne kartridże i uczucie, że trzymasz w rękach kawałek historii gamingu. A teraz jeszcze Doom? Shut up and take my money!
Nie mogę się już doczekać, aż położę palce na tym nowym nabytku. Wyobrażam sobie już te sesje – Evercade w dłoniach, pikselowa rzeź na ekranie i ja w swoim żywiole, tak jak w najlepszych czasach. To będzie czysta magia.
A wy co sądzicie o Evercade? Macie już tę konsolkę? Planujescie dołożyć do kolekcji kartridż z Doomem? A może jesteście sceptyczni co do samej idei retro handheldów? Dajcie znać w komentarzach – ciekaw jestem waszych opinii o tej platformie i czy tak jak ja czekacie na Dooma jak na zbawienie!
