PlayStation 2

Monster House (2006)

Są gry, o których branżowa prasa rozpisuje się latami. Są tytuły, które wchodzą do kanonu, stają się punktem odniesienia, klasykami przywoływanymi przy każdej okazji. A potem jest cała reszta – dziesiątki, setki produkcji, które pojawiły się na rynku, zrobiły swoje i zniknęły bez echa, grzęznąc w odmętach zbiorowej amnezji. Monster House wydane na PlayStation 2 należy właśnie do tej drugiej kategorii. Dziś mało kto pamięta ten tytuł, a szkoda – bo choć daleko mu do arcydzieła, posiada pewien trudny do zdefiniowania urok, który sprawia, że warto do niego wrócić chociażby z czysto sentymentalnych pobudek.

Za produkcję Monster House odpowiedziało studio Amaze Entertainment – deweloper specjalizujący się w grach bazujących na licencjach filmowych, znany m.in. z adaptacji Harry’ego Pottera czy Shreka. Wydawcą tytułu było THQ, jedna z bardziej aktywnych firm tego okresu na rynku gier licencjonowanych skierowanych do młodszej publiczności. Gra ukazała się w 2006 roku, jako grę na podstawie animowanego filmu Sony Pictures o tym samym tytule – wyprodukowanego pod okiem Stevena Spielberga i Roberta Zemeckisa. Premiera zbiegła się z kinową premierą animacji, co było wówczas standardową praktyką w branży.

monster house

Fabuła gry trzyma się wiernie tej z filmu, choć skraca i upraszcza niektóre wątki. Wcielamy się w DJ-a – dwunastolatka, który razem z przyjaciółmi odkrywa, że stary, opuszczony dom naprzeciwko jego posesji jest… żywą istotą. Dom porusza się, połyka przechodniów i zachowuje się jak drapieżnik czyhający na nieostrożnych. Bohaterowie postanawiają zbadać mroczną historię budynku i ostatecznie z nim rozprawić, zanim Halloween przyniesie kolejne ofiary.

To niezbyt skomplikowana, ale całkiem sprawnie opowiedziana historia, której klimat balansuje na granicy dziecięcego horroru i przygodowej komedii. Bez nadmiernych spoilerów: gra nie zdradza wszystkich tajemnic od razu, stopniując napięcie i dając graczowi poczucie, że odkrywa coś z każdym kolejnym etapem.

monster house 3

Graficznie Monster House to typowy przedstawiciel swojej epoki i swojego budżetu. Modele postaci są kanciaste, tekstury miejscami rozmyte, a animacje – dość drewniane. Na tle ówczesnych hitów PS2 tytuł wyglądał blado już w dniu premiery. Środowisko są jednak stosunkowo zróżnicowane – wnętrza domu skonstruowano z pewną pomysłowością, a same pomieszczenia różnią się od siebie klimatem i układem, co sprawia, że eksploracja nie nużyła tak szybko, jak można by się tego obawiać.

Dużo lepiej wypada warstwa dźwiękowa. Ścieżka muzyczna buduje napięcie całkiem sprawnie – ponure, nieco gotyckie motywy muzyczne pasują do ogólnej atmosfery i wzmacniają wrażenie, że dom rzeczywiście żyje. Efekty dźwiękowe – skrzypienie podłóg, grzmoty, odgłosy połykanego przez budynek otoczenia – robią dobre wrażenie i zdecydowanie pomagają utrzymać odpowiedni nastrój.

Klimat to zresztą największy atut tej produkcji. Mimo przeciętnej oprawy wizualnej gra potrafi stworzyć aurę lekkiego niepokoju – rodzaj halloweenowej atmosfery, jaka towarzyszyła wielu dziecięcym filmom grozy z przełomu lat 90. i 2000. Jeśli dorastałeś na takich produkcjach jak Straszny dom czy klasyczne animacje Cartoon Network, poczujesz się tu jak w domu. Dosłownie.

monster house 4 1

Monster House to gra akcji z perspektywą trzecioosobową, w której przemierzamy kolejne pomieszczenia budynku, eliminujemy pułapki i wrogów, rozwiązujemy proste zagadki środowiskowe i stopniowo odkrywamy tajemnicę domu. Sterowanie jest intuicyjne i dostępne nawet dla młodszych graczy – co zresztą jest cechą charakterystyczną całego projektu. Tytuł był kierowany przede wszystkim do dzieci i rodzin, a nie do wytrawnych graczy.

Walka opiera się na prostym systemie ataków i uników. Dostajemy do dyspozycji kilka broni i gadżetów, które możemy wykorzystywać przeciwko ożywionym elementom wnętrza – żyrandolom, dywanom, meblom. To zabawny koncept, dobrze wkomponowany w logikę świata gry. Problem w tym, że po kilku godzinach schemat rozgrywki zaczyna się powtarzać i ujawniają się jego ograniczenia.

Długość gry to kolejna kwestia do omówienia. Monster House można ukończyć w około pięć do sześciu godzin, co jak na pełnopłatny tytuł jest wynikiem skromnym. Brakuje dodatkowych trybów, wyzwań czy zawartości zachęcającej do ponownego ukończenia kampanii. Gra spełnia swoje zadanie – bawi przez weekend – ale nie zostawia poczucia, że dostaliśmy coś więcej niż solidny, jednorazowy produkt.

monster house 5

Monster House nie zebrało entuzjastycznych recenzji, ale też nie zostało skazane na całkowite zapomnienie przez krytyków. Serwis Metacritic agreguje oceny gry na poziomie około 55–60 punktów na 100 – wynik typowy dla solidnej, ale nie wybitnej produkcji. Recenzenci zgodnie chwalili klimat i wierność filmowemu pierwowzorowi, krytykując jednocześnie krótką kampanię i brak głębszej mechaniki. Magazyny branżowe tamtego okresu przyznawały tytuły z zakresu 5–6/10, traktując go jako uczciwą rozrywkę dla dzieci, ale nic ponadto.

Warto jednak zaznaczyć, że tego rodzaju gry nigdy nie były oceniane według tych samych kryteriów, co duże premiery AAA. W swojej kategorii – produkcji licencjonowanej dla młodszego odbiorcy – Monster House wypadało całkiem przyzwoicie.

Galeria:

Monster House to gra, którą historii wideo nie przepiszesz – i nikt rozsądny nie będzie tego próbować. To produkt swojego czasu: skrojony pod konkretną okazję, konkretną grupę wiekową i konkretny budżet. Ale właśnie dlatego ma w sobie coś, czego brakuje wielu współczesnym, wygładzionym produkcjom – bezpretensjonalność i szczerość intencji. Twórcy nie udawali, że robią coś więcej, niż robili. I w tej skromności kryje się pewien rodzaj uroku.

Jeśli szukasz kilku wieczorów z dobrym klimatem halloweenowym, nie masz nic przeciwko skromnej oprawie wizualnej i lubisz odkopywać zapomniane zakątki biblioteki PS2 – Monster House zasługuje na twój czas. Zwłaszcza że dziś egzemplarze tej gry można znaleźć za grosze na allegro czy w serwisach z używanymi grami. To idealna pozycja na jesienne wieczory, gdy pada deszcz, a ty masz ochotę na coś nostalgicznego i lekko upiornego.

Pamiętaj też: PlayStation 2 miało tysiące gier, a my wciąż odkrywamy te, które przepadły między premierami wielkich hitów. Jeśli znasz inne zapomniane tytuły z epoki PS2, które zasługują na przypomnienie – zostaw komentarz pod tym wpisem! Chętnie stworzę kolejne retrospekcje i przywrócę dawną świetność (albo przynajmniej pamięć) kolejnym zapomnianym perełkom z tej legendarnej konsoli.

Ale jak koniecznie chcesz zobaczyć Monster House, to bez problemów uruchomisz ją na emulatorze PCSX2.

Tak jak wciąż wspominam w moich wpisach, granie na emulatorach za pomocą klawiatury mija się z celem. Dlatego też polecam Wam te dwa modele padów:
  • 8Bitdo SN30 w cenie ok. 116 złotych (dostępny na Allegro, X-kom)
  • 8Bitdo Ultimate C w cenie ok. 134 złotych. (dostępny na Allegro, X-kom)
Sam używam 8Bitdo Ultimate C niemal od roku i nie mam z nim żadnych problemów. 

Dziękuję za uwagę i życzę miłego grania !

6.3
Dobra
Monster House
🕹 Amaze Entertainment📅 20065h
Ocena czytelników
3.0 / 5 (1 głos)
Monster House
Grafika7
Muzyka6
Gameplay6
Plusy
  • Klimat wierny filmowi Monster House
  • Prosta, przystępna rozgrywka
  • Różnorodne lokacje i zagadki
Minusy
  • Powtarzalne walki
  • Krótki czas gry
  • Sztywne sterowanie
Podsumowanie

Klimatyczna, ale prosta adaptacja – dobra dla fanów filmu, szybko się nudzi przez powtarzalność.

Może cię zainteresować:

Tekstury HD do Headhunter/Headhunter: Redemption

Kabson

Louvre: The Final Curse (2001)

Emumaniak

6 powodów, dla których nie warto kupić PlayStation 5 w 2023 roku

Kabson

Piekło procesora The Cell

Emumaniak

Final Fantasy VII Dirge of Cerberus

Kabson

Sly 3 – Honor Among Thieves

Kabson

Zostaw komentarz