PC

Albion (1995)

Rok 1995. Blue Byte Software – studio znane wówczas głównie z serii The Settlers i Battle Isle – wypuszcza na rynek coś zupełnie niespodziewanego: rozbudowane, ambitne RPG osadzone w świecie będącym mieszaniną science-fiction i wysokiego fantasy. Projekt nosił roboczy tytuł nawiązujący do celtyckiej nazwy Brytanii i ostatecznie trafił do sklepów jako Albion – gra, która nie odniosła spektakularnego sukcesu komercyjnego, a mimo to zdołała zdobyć serca garstki oddanych fanów na całe dekady.

Fabuła zaczyna się klasycznie jak na lata 90.: korporacyjny statek kosmiczny Toronto zmierza ku odległej planecie w celu wydobycia surowców. Planeta miała być niezamieszkana. Oczywiście nie jest. Tom Driscoll, młody technik pokładowy, rozbija się na jej powierzchni w uszkodzonej kapsule ratunkowej i zamiast raportować do przełożonych, odkrywa cywilizację Iskai – humanoidów o kocich cechach, posiadających własną kulturę, magię i głęboko zakorzenioną więź z naturą planety. Od tego momentu gra przestaje być historią o eksploatacji surowców, a staje się opowieścią o zderzeniu dwóch światów i pytaniu, czy postęp technologiczny musi oznaczać zniszczenie.

albion 3 1

To, co technicznie wyróżniało Albion na tle ówczesnej konkurencji, to niezwykłe połączenie dwóch trybów wizualnych. Tereny zewnętrzne i miasta renderowane były w rzucie izometrycznym – kolorowym, szczegółowym, pełnym animowanych postaci i efektów środowiskowych. Wystarczyło jednak wejść do wnętrza budynku, jaskini czy lochu, a gra płynnie przełączała się na perspektywę pierwszoosobową w stylu wczesnych dungeon crawlerów – gładko teksturowane korytarze, mroczne pomieszczenia i poczucie klaustrofobii, które doskonale kontrastowało z otwartością świata zewnętrznego.

To rozwiązanie było zarówno zaletą, jak i źródłem pewnego dysonansu. Tryb izometryczny prezentował się rewelacyjnie i do dziś zachował znaczną część swojego uroku. Perspektywa pierwszoosobowa natomiast – choć technicznie poprawna jak na ówczesne możliwości – potrafiła dezorientować gracza w bardziej rozbudowanych lokacjach. Mapy podziemne można było rysować ręcznie na kartce, co dla niektórych było nostalgiczną tradycją, dla innych – wyrokiem.

Oprawa dźwiękowa dopełniała całości. Ścieżka muzyczna, oscylująca między ambientem a melodyjnymi motywami orkiestrowymi, budowała atmosferę równie skutecznie co grafika. Muzyka podczas eksploracji osad Iskai potrafiła naprawdę wciągnąć w klimat obcej cywilizacji, której Blue Byte nadało zaskakującą głębię.

albion 1 1

Albion oferował turową walkę drużynową – do sześciu postaci w zespole, każda z własnym zestawem statystyk, ekwipunkiem i rozwojem. System był rozbudowany, choć niepozbawiony archaizmów. Bohaterowie zdobywali poziomy doświadczenia, odblokowując nowe umiejętności i czary. Kluczowym elementem była magia – i tu gra błyszczała kreatywnością: istniały dwa odrębne systemy magiczne. Ludzka technologia kontra mistyczna magia Iskai. Obie szkoły posiadały własną logikę, ograniczenia i styl graficzny, a skuteczność konkretnych zaklęć zależała od środowiska i kontekstu fabularnego.

Drużynę budowało się stopniowo, poznając kolejnych towarzyszy o wyraźnie zarysowanych osobowościach. Iskai Drirr, wojownicza Sira, tajemnicza Mellthas – postacie te były jak na standardy lat 90. dobrze napisane, z motywacjami wykraczającymi poza schemat „idź z bohaterem, bo tak”. Dialogi – obszerne, rozgałęzione – potrafiły naprawdę angażować, choć tempo narracji momentami zwalniało do poziomu wymagającego od gracza cierpliwości.

Eksploracja świata Albion to z kolei wędrówka przez kilkanaście zróżnicowanych krain: od tropikalnych wysp i gęstych dżungli po góry, starożytne ruiny i – w późniejszej fazie gry – struktury wyraźnie naznaczone technologią kosmiczną. Projektanci nie bali się mieszać tonów, co bywało zaskakujące, ale nigdy nie wydawało się przypadkowe.

albion 4 1

Albion przy premierze przeszedł raczej bez echa. Rynek RPG roku 1995 był brutalnie konkurencyjny – wystarczy wspomnieć, że w tym samym roku ukazały się Stonekeep, Ravenloft: Stone Prophet czy Anvil of Dawn. Blue Byte nie miało też doświadczenia w marketingu gier fabularnych i Albion po prostu zginął w tłumie. Studio nigdy nie stworzyło sequela.

Jednak z biegiem lat gra zaczęła żyć własnym życiem w internecie. Społeczność fanów odtworzyła kod, stworzyła nieoficjalne patche usuwające błędy, a nawet podjęła ambitne projekty odtworzenia silnika gry. Jeden z najpoważniejszych – Albion Remake, przemianowany później na Exult for Albion – umożliwił uruchomienie tytułu na współczesnych systemach z poprawkami, zachowując przy tym oryginalny wygląd i mechaniki.

Dziś Albion dostępny jest legalnie przez GOG.com, gdzie regularnie pojawia się na listach polecanych klasycznych RPG. Uruchamia się bez problemów z pomocą DOSBoxa, który obsługuje zarówno tryb izometryczny, jak i pierwszoosobowy bez zarzutu.

albion 2 1

Jeśli szukacie RPG z lat 90., które oferuje coś więcej niż powielanie tolkienowskich schematów – Albion jest pozycją obowiązkową. To gra, która miała odwagę postawić pytania o kolonializm i technologiczną pychę człowieka w czasach, gdy większość konkurencji koncentrowała się na ratowaniu księżniczek i zbieraniu złota. Klimat jest unikalny, świat – wbrew skromnym środkom produkcji – zaskakująco bogaty, a historia potrafi autentycznie zaciekawić nawet dziś.

Tak, interfejs jest archaiczny. Tak, mapa pierwszoosobowych lochów potrafi doprowadzić do szału. I tak, na początku gra jest bezlitośnie powolna. Ale jeśli dacie jej szansę – planeta Albion odwdzięczy się czymś rzadkim w dzisiejszym krajobrazie gier: prawdziwym poczuciem odkrycia.

Galeria

Ciekawostki (5 faktów o Albionie)

  • Blue Byte było znane z zupełnie innego gatunku. Studio przed wydaniem Albionu kojarzone było głównie z grami strategicznymi (The Settlers, Battle Isle). RPG było dla nich eksperymentem – i jedynym w swoim rodzaju.
  • Dwie wersje językowe od premiery. Gra ukazała się jednocześnie po niemiecku i angielsku. Wersja niemiecka cieszyła się nieco cieplejszym przyjęciem na rynku rodzimym.
  • Silnik 2.5D był napisany od podstaw. Perspektywa pierwszoosobowa w Albionie nie bazowała na żadnym gotowym rozwiązaniu – programiści Blue Byte stworzyli własny renderer, co jak na 1995 rok było niemałym osiągnięciem technicznym.
  • Fabuła inspirowana była krytyką kolonializmu. Twórcy przyznawali w wywiadach, że motyw korporacji niszczącej niewinną cywilizację był świadomym komentarzem społecznym, a nie tylko pretekstem do przygody.
  • Społeczność fanów żyje do dziś. Na forach i fanowskich stronach wciąż pojawiają się nowe posty – gracze dzielą się save’ami, modami i wspomnieniami. Gra, która przepadła w 1995 roku, ma dziś wierniejszą społeczność niż niejedna głośna premiera.

Graliście kiedyś w Albion? Która rasa i kraina zrobiła na Was największe wrażenie – klimat wysp Iskai czy posępna atmosfera podziemnych ruin? Dajcie znać w komentarzach!

6.2
Dobra
Albion

Lecisz wykonywać rutynową misję kosmiczną… i oczywiście kończysz na obcej planecie rozwiązując problemy całej cywilizacji.

🕹 Blue Byte📅 1995ok. 35–60 godzin
Ocena czytelników
4.0 / 5 (1 głos)
Albion
Grafika6
Muzyka5
Gameplay7
Plusy
  • Świetny klimat science fiction połączonego z fantasy
  • Rozbudowany świat Albionu i bardzo dobra fabuła
  • Ciekawe połączenie eksploracji FPP z walką RPG
Minusy
  • Wolne tempo rozgrywki
  • Interfejs i sterowanie mocno się zestarzały
  • Dużo czytania i backtrackingu
Podsumowanie

Jeden z najlepszych RPG PC lat 90. – ambitny, klimatyczny i bardzo wciągający dla fanów klasycznych komputerowych RPG.

Może cię zainteresować:

Polacy nie gęsi: Cytadela (1995)

Emumaniak

Polacy nie gęsi: Sołtys (1995)

Kabson

Lotus III: The Ultimate Challenge (1992)

Emumaniak

Magic Carpet (1994)

Kabson

Oto 5 stron z których możecie pobrać stare gry zupełnie za darmo.

Kabson

Polacy nie gęsi: Lew Leon (1996)

Kabson

Zostaw komentarz