Gregory Horror Show to jedna z najbardziej dziwacznych i jednocześnie unikalnych gier na PlayStation 2. Powstała na bazie japońskiego serialu animowanego o tym samym tytule i od razu widać, że nie jest to typowy horror.
Akcja dzieje się w tytułowym Gregory House – surrealistycznym hotelu, w którym każdy pokój skrywa inne, pokręcone postacie i ich własne „małe piekła”. Gracz wciela się w anonimowego gościa, który próbuje uciec z tego miejsca, jednocześnie zbierając dusze i unikając mieszkańców hotelu.
Najważniejszym elementem gry jest skradanie i obserwacja. Zamiast bezpośredniej walki, musimy unikać wykrycia przez dziwacznych lokatorów, którzy mają własne rutyny i zachowania. Każdy z nich jest inny – od obsesyjnych po kompletnie absurdalne. To nadaje grze bardzo niepokojący, ale też trochę groteskowy klimat.
Gameplay polega na eksploracji, zbieraniu przedmiotów i powolnym odkrywaniu tajemnic hotelu. Nie ma tu typowej akcji – wszystko opiera się na napięciu i atmosferze. Kamera i sterowanie są dość proste, ale pasują do ograniczonej, klaustrofobicznej struktury gry.
Styl graficzny to największy wyróżnik – cel-shading i „kreskówkowa brzydota” tworzą coś pomiędzy snem a koszmarem. Postacie są celowo dziwne, a muzyka i dźwięki tylko potęgują uczucie niepokoju.
Minusy? Dla wielu graczy tempo będzie zbyt wolne, a mechaniki zbyt proste. To bardziej doświadczenie niż klasyczna gra.
Gregory Horror Show to niszowa, ale bardzo charakterystyczna produkcja – idealna dla tych, którzy lubią nietypowe, psychodeliczne klimaty i eksperymenty w grach.
Galeria
📎 Załączniki do pobrania:





