Pamiętacie Duke Nukem Forever? Ten żart wszechczasów, 14 lat i 43 dni deweloperskiego piekła, memy „Duke Nukem When?”, rekord Guinnessa – ikona opóźnień.
No to Beyond Good & Evil 2 właśnie podniosło rękę i powiedziało: „Potrzymaj mi piwo”.
Ubisoft Montpellier ogłosił nową falę rekrutacji – od lead quest designera po VFX artistów, technical sound designerów i network programmerów. To oficjalne: projekt, który miał premierę „za chwilę” już od 2008 roku, nadal żyje. A to prawie 20 lat później.
Wróćmy do przeszłości…
Jest rok 2008. Era PS3 i Xboxa 360. Ubisoft zapowiada sequel kultowego klasyka z 2003 roku – Beyond Good & Evil. Fani szaleją, bo powraca świat Jade, spisków, fotoreporterskiej akcji i klimatycznej muzyki.
I nagle… prawie dekada ciszy.
Dopiero w 2017 roku na E3 doczekaliśmy się „BOOM!” – zapowiedzi kosmicznej opery ze swobodnym lotem między planetami, seamless multiplayerem, piractwem i ogromem ambicji. Powstał nawet nowy, dedykowany technologii projekt – silnik Voyager.
Potem jednak los zaczął rzucać kłody:
- 2020: odchodzi Michel Ancel – Ubisoft twierdzi, że i tak od dawna nie był kluczowy.
- 2023: umiera Emile Morel, creative director.
- 2024: do sterów dołącza Fawzi Mesmar (m.in. Star Wars Outlaws). Ubisoft w październiku potwierdza „kolejny milestone”.
A teraz, listopad 2025 – nowe ogłoszenia o pracę. Gra żyje, ale… jak długo jeszcze potrwa jej produkcja?
Czekamy dłużej niż na Duke Nukem Forever
Duke Nukem Forever: 14 lat, 43 dni → wyszło.
Beyond Good & Evil 2: 17+ lat → nadal rekrutują.
Fani na X żartują:
“BGE2 to Duke Nukem Forever tej generacji. Tylko bez DATY premiery.”
I to porównanie nie jest bezpodstawne. Oto tabela opóźnionych gigantów:
- Beyond Good & Evil 2 – 17+ lat… i liczymy dalej
- Duke Nukem Forever – 14 lat i wydany, choć w bardzo kontrowersyjnym stanie.
- Star Citizen – 13+ lat, alpha wiecznie żywa
- GTA VI – 11 lat od V, premiera 2025/26 (podobno…)
W rankingu „królów opóźnień” BGE2 jest absolutną królową.
Co dalej?
Premiera w 2030? Na PS7? Czy może spektakularne anulowanie jak EverQuest Next?
Wszystko wydaje się możliwe.
Ubisoft ma swoje problemy – reorganizacje, cięcia – a mimo to BGE2 przeżyło wszystko. To projekt nieśmiertelny. Albo przeklęty.
Czy po tylu latach w ogóle uda się dowieźć tę kosmiczną wizję? Czy grafika z 2017 nie będzie już przestarzała? Czy multiplayer w 2035 będzie dalej tym, co planowano w 2017?
Oryginał z 2003 jest kultowy – wzruszająca, kameralna przygoda z charyzmą i duszą, którą ogrywałem na pierwszym X-klocku.
Remaster w 2024 odgrzał miłość fanów i napędził hype.
Ale… czy po 17 latach ktokolwiek potrafi się jeszcze ekscytować?
Beyond Good & Evil 2 to współczesny pomnik „development hellu”. Ubisoft nie odpuszcza, choć projekt przeszedł więcej twistów niż telenowela. Szacun za wytrwałość – ale Jade zasługuje na premierę w tym stuleciu.
A Wy jak uważacie?
To będzie triumfalny powrót czy wieczny teaser?

