RETRO

Atari Jaguar, czyli kocur bez pazurków.

Wstęp.

Atari Jaguar miała być konsolą, która zrewolucjonizuje rynek gier, ale jej historia jest pełna wpadek, które ostatecznie doprowadziły do jej upadku. W 1991 roku, kiedy Sega Genesis dominowała na rynku amerykańskim, a Nintendo deptało im po piętach, Atari postanowiło powalczyć o powrót na szczyt. Atari miało ambitne plany, szczególnie że branża gier zaczynała eksplorować nowe technologie, takie jak napędy CD i co chwila były zapowiadane bardziej zaawansowane konsole. W tym czasie na rynku zaczynały krążyć plotki o nadchodzących nowościach sprzętowych, takich jak CD-ROM do Sega Genesis, nowa konsola Neo Geo, a także Sony PlayStation i Super Nintendo. W kontekście tej zaostrzającej się konkurencji, Atari miało nadzieję, że jego nowa konsola – Panther – wyznaczy nowy standard w grach. Panther, 32-bitowa konsola, miała z założenia rywalizować bezpośrednio z Super Nintendo i innymi popularnymi systemami. Jednak zaledwie kilka miesięcy przed premierą Panther’a, Atari zrewidowało swoje plany. Na targach CES w 1991 roku firma ogłosiła, że anuluje Panther’a, by całkowicie skupić się na bardziej zaawansowanym projekcie – Atari Jaguar, które miało być pierwszą konsolą na rynku oferującą technologię 64-bitową.

Jaguar miał dać Atari przewagę technologiczną nad konkurencją, co było głównym punktem marketingowym konsoli. W tamtym czasie 64-bitowa architektura byłaby ogromnym skokiem technologicznym, a Atari promowało Jaguara jako konsolę oferującą lepszą grafikę, większą moc obliczeniową i bardziej zaawansowane gry. Firma zapewniała, że Jaguar zrewolucjonizuje rynek gier wideo i przywróci Atari na pozycję lidera w branży.

Co ciekawe to firma Atari była jednym z powodów krachu gier wideo z 1983 roku, więc wystarczyło wyciągnąć wnioski z tamtej porażki i…zrobić wszystko dobrze. Niestety, Atari ponownie popełniło karygodny błąd.

Na początku Atari bardzo ostrożnie podchodziło do ujawniania informacji na temat swojej nowej konsoli, ale z czasem zaczęły pojawiać się pierwsze szczegóły. Firma stopniowo wysyłała komunikaty prasowe, w których zapowiadała Atari Jaguar jako przełomową konsolę, oferującą imponującą specyfikację. Głównym atutem Jaguara miała być 64-bitowa architektura oparta na procesorze RISC, co w tamtych czasach stanowiło niesamowity skok technologiczny. Taka specyfikacja sprawiała, że konsola miała znacząco przewyższać dotychczasowe platformy, takie jak 16-bitowe Sega Genesis i Super Nintendo, które zdominowały rynek. Atari planowało wprowadzić Jaguara na rynek w 1993 roku w bardzo konkurencyjnej cenie, oscylującej między 100 a 150 dolarów, co budziło entuzjazm wśród graczy.

Pod względem technicznym Jaguar rzeczywiście wyróżniał się na tle konkurencji. W konsoli zainstalowano aż pięć procesorów rozmieszczonych w trzech układach scalonych. Dwa z nich, o nazwach „Tom” i „Jerry”, zostały opracowane przez Atari specjalnie na potrzeby Jaguara, a trzeci Motorola 68000, pełnił funkcję koprocesora. Jaguar posiadał również zaawansowany procesor graficzny (GPU) działający z częstotliwością 26,59 MHz, który był w stanie wykonać aż 26,591 milionów instrukcji na sekundę (MIPS). Konsola dysponowała 64-bitową magistralą danych, co umożliwiało szybkie przesyłanie informacji między procesorami, oraz 2 MB pamięci DRAM, co w tamtych czasach było imponującą wielkością. Jednakże tworzenie gier na tak skomplikowanej platformie wymagało drogiego sprzętu deweloperskiego, którego koszt wahał się między 7500 a 9000 dolarów co „na dzień dobry” było kubłem zimnej wody dla mniej zamożnych developerów.

Gdy Atari oficjalnie ogłosiło premierę Jaguara, cena konsoli wzrosła do 200 dolarów. Konsola była sprzedawana w zestawie z grą Cybermorph oraz jednym kontrolerem. Jednak kiedy trafiła na półki sklepowe, cena ponownie podskoczyła do 250 dolarów. Mimo wyższej ceny, początkowa sprzedaż była zadowalająca, a Atari postanowiło zainwestować 3 miliony dolarów w kampanię reklamową oraz zapewniło wsparcie techniczne dla klientów przez linię telefoniczną (oczywiście nie u nas…). Firma zapowiedziała również współpracę z ponad 20 deweloperami zewnętrznymi, co miało zapewnić ciągły napływ nowych tytułów na konsolę. Mimo to, media oraz sprzedawcy byli ostrożni i wyrażali wątpliwości co do tego, czy Atari uda się dostarczyć oprogramowanie o odpowiedniej jakości, które spełni oczekiwania rynku.

Atari Jaguar
Atari Jaguar

Po premierze Atari Jaguara reakcje były mieszane. Część graczy entuzjastycznie podchodziła do potencjalnej mocy obliczeniowej konsoli, widząc w niej nową erę dla gier wideo. Zwolennicy chwalili Jaguara za jego teoretycznie potężną architekturę, która mogła dostarczać bardziej zaawansowane graficznie i technicznie gry niż ówczesne 16-bitowe platformy, takie jak Sega Genesis czy Super Nintendo. Jednak szybko pojawiły się też głosy krytyki. Wielu graczy i ekspertów branżowych uważało, że Jaguar nie spełnił obietnic dotyczących swojej mocy. Krytykowano go przede wszystkim za brak prawdziwych innowacji w porównaniu do konkurencji oraz za to, że faktyczna różnica w jakości gier nie była tak duża, jak zapowiadano.

Co gorsza, pojawiły się również zarzuty, że Atari przesadzało w swoich twierdzeniach na temat „64-bitowości” Jaguara. Niektórzy krytycy twierdzili, że w rzeczywistości konsola korzystała z dwóch 32-bitowych procesorów działających równolegle, co nie było równoznaczne z prawdziwą 64-bitową architekturą. To doprowadziło do oskarżeń, że Atari wprowadzało graczy w błąd, starając się nadążyć za rosnącą konkurencją na rynku konsol.

Pomimo tych wątpliwości, Atari kontynuowało agresywną kampanię reklamową, podkreślając w niej 64-bitową moc Jaguara, co miało przyciągnąć graczy szukających bardziej zaawansowanych gier. Konsola doczekała się też obiecujących zapowiedzi licznych tytułów od zewnętrznych deweloperów, które miały w pełni wykorzystać potencjał Jaguara. Niestety, nadzieje te szybko się rozwiały. Programowanie na Jaguara okazało się niezwykle skomplikowane. Procesory Tom i Jerry, mimo swoich możliwości, były trudne do opanowania dla deweloperów, a Atari nie dostarczyło wystarczająco dobrych narzędzi, które mogłyby ułatwić proces tworzenia gier. W rezultacie, wiele zapowiedzianych tytułów zostało opóźnionych, co negatywnie wpłynęło na bibliotekę dostępnych gier.

Dodatkowo, niektóre produkcje zostały wydane w pośpiechu, co zaowocowało grami o naprawdę niskiej jakości, często krytykowanymi za niedopracowaną grafikę i przeciętną rozgrywkę. Przykładem może być Trevor McFur in the Crescent Galaxy, który szybko został określony przez media jako najgorsza gra na ten system. Inne tytuły, takie jak Raiden i Dino Dudes, spotkały się z podobnym rozczarowaniem – gracze narzekali, że wyglądały jak proste, 16-bitowe gry, dalekie od tego, co miała oferować rewolucyjna konsola 64-bitowa.

Przykłady gier na Atari Jaguar.

tempest
Tempest 2000

Jednym z nielicznych hitów Jaguara okazał się Tempest 2000, odświeżona wersja klasycznej gry, która zebrała pozytywne recenzje i zdobyła liczne nagrody. Jednak ten sukces nie wystarczył, by zrównoważyć liczne porażki na polu jakości gier, co stopniowo zniechęcało zarówno graczy, jak i deweloperów do konsoli Atari Jaguar.

Inne popularne tytuły na Atari Jaguar to Doom, Wolfenstein 3D oraz Alien vs. Predator, które zyskały spore uznanie i były istotnym punktem w historii konsoli.

doom 1
Doom

Doom to bez wątpienia jedna z najbardziej ikonicznych gier wszech czasów, a jej obecność na Jaguarze była dużym wydarzeniem. Była to jedna z pierwszych konsolowych wersji tej gry, co wywołało ekscytację wśród fanów FPS-ów. Na Jaguarze Doom oferował płynniejszą rozgrywkę w porównaniu do innych wersji konsolowych tamtego okresu, głównie dzięki lepszej wydajności sprzętu, co pozwalało na bardziej dynamiczną i szybciej reagującą mechanikę. Mimo że zabrakło trybu multiplayer, który był popularny w wersji na PC, to wciąż uznawano Dooma za jeden z najlepiej wykonanych portów w tamtym czasie, co pozytywnie wpływało na postrzeganie Jaguara jako platformy dla poważnych gier akcji.

wolf3d 1
Wolfenstein 3D

Wolfenstein 3D, podobnie jak Doom, był pionierem w gatunku first-person shooterów i stanowił kolejną solidną pozycję w bibliotece Jaguara. Gra oferowała szybkie tempo akcji, unikalny klimat drugiej wojny światowej oraz dynamiczną walkę, które sprawiały, że była niezwykle popularna na komputerach osobistych. Port na Jaguara był wierny oryginałowi, co czyniło go atrakcyjnym dla fanów gatunku. Było to również wsparcie dla wizerunku konsoli jako maszyny zdolnej do obsługi zaawansowanych technicznie i efektownych wizualnie gier.

avp 1
Alien vs. Predator

Jednak największym hitem na Atari Jaguar stał się Alien vs. Predator, który zdobył status jednego z najlepiej sprzedających się tytułów na tę platformę. Gra łączyła w sobie elementy strzelanek pierwszoosobowych oraz survival horroru, dając graczom możliwość wyboru jednej z trzech postaci: marine, obcego lub Predatora, z każdą z postaci oferującą inny styl rozgrywki. To unikalne podejście do rozgrywki było jedną z najważniejszych cech tej produkcji, a różnorodność taktyk, jakie wymagały różne postacie, przyciągnęła wielu graczy. Alien vs. Predator zyskał również uznanie za swoje zaawansowane w tamtym czasie rozwiązania graficzne oraz atmosferę grozy, która skutecznie wykorzystywała mroczne lokacje i napięcie, charakterystyczne dla filmowych pierwowzorów. To połączenie rozbudowanej mechaniki i trzymającej w napięciu atmosfery spowodowało, że gra zdobyła wielu fanów i była jednym z głównych powodów, dla których gracze decydowali się na zakup Jaguara.

Więcej na temat tej gry przeczytacie tutaj.

Chociaż te tytuły pomogły Atari Jaguar zdobyć pewne uznanie, niestety nie wystarczyły, by konsola odniosła długofalowy sukces w starciu z konkurencją, taką jak Sony PlayStation czy Sega Saturn. Niemniej jednak, te gry do dziś są uważane za jedne z najbardziej pamiętnych i najlepiej zrealizowanych produkcji na Jaguara.

Atari Jaguar CD – czyli fajnie, jednak za drogo…

Atari Jaguar CD Add On
Atari Jaguar CD

W 1995 roku Atari podjęło kolejną próbę wzmocnienia pozycji swojej konsoli, wprowadzając na rynek dodatek o nazwie Jaguar CD, który miał na celu wykorzystanie rosnącej popularności napędów CD-ROM. Jaguar CD miał umożliwić tworzenie bardziej zaawansowanych gier, korzystających z większej pojemności nośników CD, co pozwalałoby na lepszą grafikę, dłuższe sekwencje filmowe oraz bardziej rozbudowaną rozgrywkę. Z technicznego punktu widzenia napęd ten był w stanie odtwarzać nie tylko gry na CD, ale również płyty audio oraz nośniki Video CD, co teoretycznie czyniło go atrakcyjnym dla szerszej grupy odbiorców.

Jednak rzeczywistość okazała się mniej optymistyczna. Mimo obiecujących zapowiedzi i potencjalnych możliwości, liczba gier wydanych na Jaguar CD była zaskakująco mała – pojawiło się zaledwie 11 tytułów. Jednym z nich był Battlemorph, będący sequelem gry Cybermorph, która była początkowo dołączana do podstawowej wersji Jaguara. Battlemorph poprawił kilka aspektów swojego poprzednika, oferując bardziej rozbudowaną rozgrywkę i lepszą oprawę graficzną, jednak jego premiera nie wystarczyła, aby napędzić sprzedaż dodatku.

Kolejnym ważnym tytułem był Myst – kultowa gra przygodowa, która zdobyła popularność na komputerach PC. Myst słynął ze swojej enigmatycznej fabuły, pięknych prerenderowanych grafik i wymagających łamigłówek. Mimo że wersja na Jaguar CD oferowała tę samą głęboką atmosferę, co wersje na inne platformy, konsola Atari nie miała wystarczającej bazy użytkowników, by gra mogła osiągnąć na niej sukces porównywalny z wersją PC.

Chociaż Jaguar CD miał duży potencjał i teoretycznie mógł stanowić ratunek dla upadającej konsoli, napotkał szereg problemów technologicznych. Napęd często zawodził, a problemy z kompatybilnością i stabilnością były na porządku dziennym. Ponadto, opóźnione premiery gier oraz brak rzeczywistych hitów spowodowały, że gracze nie byli przekonani do zakupu drogiego dodatku. Jaguar CD kosztował około 150 dolarów, co stanowiło dość znaczną kwotę, biorąc pod uwagę brak gier, które mogłyby uzasadnić tę inwestycję.

Upadek Jaguara.

Pomimo licznych prób, takich jak wypuszczenie Jaguar CD, Atari nie było w stanie uratować Jaguara przed klęską na rynku. Największym problemem konsoli była ograniczona biblioteka gier. Pomimo początkowych zapowiedzi współpracy z wieloma deweloperami, okazało się, że tworzenie gier na Jaguara było trudniejsze, niż zakładano, głównie ze względu na skomplikowaną architekturę konsoli. Wiele tytułów zostało opóźnionych, a inne wypuszczono w pośpiechu, co skutkowało niską jakością gier.

Dodatkowym ciosem była premiera nowych konsol – Sony PlayStation i Sega Saturn – które zadebiutowały w 1995 roku i szybko zdobyły przewagę na rynku. Obie te konsole oferowały bardziej zaawansowaną technologię, większą bibliotekę gier, a przede wszystkim wsparcie dużych wydawców, co sprawiło, że Atari Jaguar stracił na znaczeniu. Nawet argument, że Jaguar był teoretycznie konsolą „64-bitową”, nie wystarczył, by przekonać graczy, zwłaszcza że konkurencja oferowała lepsze gry i bardziej stabilną technologię.

Po słabej sprzedaży w okresie świątecznym 1995 roku, Atari zaczęło wycofywać się z rynku. Zaledwie rok później, w 1996 roku, firma ogłosiła zakończenie wsparcia dla Jaguara. Ostatnim oficjalnie wydanym tytułem była gra Fight for Life, która również nie odniosła sukcesu. Atari przestało produkować nowe gry, a większość pracowników firmy została zwolniona.

Emulacja Jaguara na PC

Atari Jaguar emulator

Jeśli jesteście ciekawi, jakie gry były dostępne na Atari Jaguar, możecie samodzielnie je sprawdzić, korzystając z emulatora BigPEmu. To wygodne narzędzie pozwala na emulowanie gier z tego systemu bez potrzeby posiadania oryginalnej konsoli. Dzięki temu możecie doświadczyć tytułów takich jak Alien vs. Predator, Tempest 2000 czy Cybermorph bez konieczności zakupu naprawdę drogiej konsoli.

Podsumowanie.

Chociaż Atari Jaguar nie odniósł komercyjnego sukcesu, jego wpływ na branżę gier wideo jest zauważalny. Stał się jednym z przykładów, jak ważna jest nie tylko moc techniczna konsoli, ale również wsparcie deweloperów i dostarczanie wysokiej jakości gier. Dla wielu graczy i kolekcjonerów Atari Jaguar oraz jego gry, takie jak Alien vs. Predator czy Tempest 2000, są dziś obiektem nostalgii i dowodem na to, jak innowacyjna, ale jednocześnie trudne były lata dziewięćdziesiąte w branży gier wideo.

Jeżeli chcecie więcej tego typu artykułów dajcie znać w komentarzach 😉

Może cię zainteresować:

Gramy w stare gry za pomocą emulatora Pantheon

Kabson

Battlezone (1980)

Emumaniak

10 Konsol o których istnieniu (raczej) nie masz pojęcia

Emumaniak

Konfiguracja Virtual Jaguar (emulator Atari Jaguar & Jaguar CD)

Kabson

DOOM (1994)

Wściekłe Piksele

Atari wskrzesza Intellivision! Nowa retro-konsola już w drodze

Kabson

Zostaw komentarz