Telegram

DOOM na tosterze? Brzmi jak żart…

Doom w wersji śniadaniowej nie wypuści tostów, dopóki nie rozprawisz się z demonami. Tak, dobrze czytasz — twoje śniadanie zależy od twojego skilla.

Wszystko zaczęło się, gdy Aaron Christophel natknął się na niepozorny, ale podejrzanie „inteligentny” toster Aeco Toastlab Elite. Większość ludzi zrobiłaby z niego… no cóż, toster. Ale nie Aaron. On zobaczył w nim potencjalną konsolę do gier. Bo czemu nie?

Po szybkim otwarciu urządzenia okazało się, że w środku siedzi całkiem konkretna elektronika: procesor RISC-V, Wi-Fi, pamięć i system RT-Thread z grafiką LVGL. Innymi słowy — toster, który ma większe ambicje niż tylko przypiekanie chleba.

doom na tosterze

Kilka godzin dłubania później… BOOM. Na ekranie odpala się DOOM w 60 FPS. Sterowanie? Dotykowe. Ergonomia? Zaskakująco dobra, jak na sprzęt do robienia tostów.

Ale prawdziwy twist zaczyna się dopiero przy śniadaniu. Wrzucasz kromki, a toster mówi: „najpierw level, potem jedzenie”. Elementy grzewcze nawet nie drgną, dopóki nie zaczniesz grać. Przechodzisz poziom — dostajesz idealnie chrupiącego tosta. Giniesz za często — system litościwie wyrzuci chleb, zanim zamieni się w brykiet.

Projekt opisany przez Hackaday błyskawicznie podbił internet i trudno się dziwić. To idealne połączenie absurdu, nostalgii i lekkiego szantażu żywieniowego.

Bo umówmy się — kiedy ostatni raz twoje śniadanie wymagało pokonania piekielnych demonów?

Może cię zainteresować:

Taki Fallout to ja rozumiem! „Fallout: Bakersfield” na zwiastunie pokazuje pazur

iPOD

Call of the Void – Quake 1 i Quake 2 wreszcie w jednym kotle!

Kabson

BLOOM

Kabson

Uruchamiamy DOOM III i Quake 4 na Androidzie

Kabson

Dodajemy bronie z DOOM do Quake I

Kabson

Te cholerne hitscany. Dlaczego klasyczne FPS-y potrafiły doprowadzić do białej gorączki ?

Emumaniak

Zostaw komentarz