Jak ktoś ci powie, że gry z lat 80. to muzealne eksponaty dla nerdów w swetrach z Atari, to jebnij mu w czoło kartridżem od Pegasusa i powiedz tylko dwa słowa: Mario Bros. Tak, kurwa, to gówno z 1983 roku...
Słuchajcie, kurwa, czasem te najprostsze pomysły to te, które rozjebują mózg i zostają w pamięci na lata! Chase H.Q. na NES-a to nie jakaś tam pierdołowata gierka dla dzieciaków – to pierdolony klasyk, który wjechał na 8-bitową scenę jak Lotus...
W 1989 roku marka Friday the 13th miała już za sobą sześć filmów. Jason zdążył się utopić, wrócić, zostać przebity, powstać z martwych i generalnie robił za czołg w masce hokejowej, którego nic nie rusza. To był moment, kiedy seria...
Na wstępie, kuźwa, miałem o tym napisać kilka dni temu… …bo ładnie by się to zesrało na dziesięciolecie, ale jebać — dziś będzie, bo pierdolić harmonogram, życie to nie kalendarz adwentowy. Tak, nie tak dawno świętowaliśmy spóźnione urodziny dnia, gdy...
P.O.W. – Prisoners of War (po japońsku Datsugoku, czyli „ucieczka z pierdla”) to arcade’owy beat ’em up od SNK, który w 1988 roku rozjebał mordy w salonach gier. Żadnego pieprzenia się w filozofię – jesteś jeńcem wojennym, ksywa Snake. Twoim...
Balloon Fight to dziecko japońskich magików z Nintendo R&D1 i HAL Laboratory. Ojciec projektu? Gunpei Yokoi, ten sam, który wymyślił Game & Watch i Game Boya, czyli gość, który potrafił zrobić zabawkę z duszą, a nie plastikowy badziew z AliExpress....
Każdy, kto dorastał w latach 80. czy 90., nosi w sobie ten obraz: podpięty pod kineskopowy telewizor Commodore 64, wysłużona Amiga 500, albo — jeśli los się do nas uśmiechnął — Pegasus, nasz rodzimy klon Nintendo. Te maszyny były bramą...
Są w życiu takie momenty, że człowiek po prostu musi zrobić głupotę. Nie dlatego, że jest debilem (chociaż w moim przypadku to mocno dyskusyjne), tylko z czystej ciekawości.Widzisz coś taniego, z napisem „retro”, z obietnicą 240 gier, i myślisz sobie:...
Pac-Man, kurwa, święty graal gier wideo. Ojciec, matka, dziadek i kurwa wujek od flaszki w jednej żółtej mordzie, która wpierdala kropki szybciej niż ćpun amfetaminę w kiblu na weselu. Rok 1980, Japonia, Namco – i nagle Toru Iwatani, koleś, który...
Dobra, siadaj, zapnij pasy i czytaj, bo teraz poleci wpis o takiej pojebanej grze, że nawet twoja babcia na psychotropach by się zastanawiała, co to za gówno. Mowa o Mappy na NES-a. Normalne gry na NES-a: Mario – hydraulik ratuje...