W 1989 roku marka Friday the 13th miała już za sobą sześć filmów. Jason zdążył się utopić, wrócić, zostać przebity, powstać z martwych i generalnie robił za czołg w masce hokejowej, którego nic nie rusza. To był moment, kiedy seria...
Kategoria : RETRO
W tym dziale znajdziecie nasze recenzje starych gier, zarówno znanych jak i mniej znanych.
Czasami napiszemy również coś o starych konsolach, sprzętach i innych ciekawostkach w tej tematyce.
Czy wiedziałeś, że istnieje konsola do gier tak rzadka, że kolekcjonerzy szacują, iż na świecie zachowało się mniej niż 20 egzemplarzy? Albo że jedna z konsol zakończyła się tak spektakularną klapą, że jej twórcy trafili za kratki? W historii gier...
Na wstępie, kuźwa, miałem o tym napisać kilka dni temu… …bo ładnie by się to zesrało na dziesięciolecie, ale jebać — dziś będzie, bo pierdolić harmonogram, życie to nie kalendarz adwentowy. Tak, nie tak dawno świętowaliśmy spóźnione urodziny dnia, gdy...
P.O.W. – Prisoners of War (po japońsku Datsugoku, czyli „ucieczka z pierdla”) to arcade’owy beat ’em up od SNK, który w 1988 roku rozjebał mordy w salonach gier. Żadnego pieprzenia się w filozofię – jesteś jeńcem wojennym, ksywa Snake. Twoim...
Wyobraźcie sobie rok 1994: świat gier wideo wyglądał jak arena gladiatorów, w której Sega, z Sonicem jako cheerleaderem, szykowała się do wielkiego skoku. Ich poprzednia konsola, Mega Drive (u nas znana jako Sega Genesis – bo Sega lubiła mieszać w...
Balloon Fight to dziecko japońskich magików z Nintendo R&D1 i HAL Laboratory. Ojciec projektu? Gunpei Yokoi, ten sam, który wymyślił Game & Watch i Game Boya, czyli gość, który potrafił zrobić zabawkę z duszą, a nie plastikowy badziew z AliExpress....
W 1993 roku świat gier arcade zaczynał flirtować z trójwymiarem. Poligony dopiero raczkowały, a gracze dopiero co oswoili się z grafiką w stylu Virtua Racing. I wtedy Sega wypuszcza Dark Edge – eksperymentalną bijatykę na automaty System 32, która na...
Pamiętam to jak dziś. Ta obskurna nora, pachnąca potem, popcornem i tanim dymem papierosowym, którą szumnie nazywali „salonem gier”. W rzeczywistości był to pokój po zapleczu sklepu mięsnego, w którym ktoś ustawił trzy automaty i taboret. I to właśnie tam,...
Każdy, kto dorastał w latach 80. czy 90., nosi w sobie ten obraz: podpięty pod kineskopowy telewizor Commodore 64, wysłużona Amiga 500, albo — jeśli los się do nas uśmiechnął — Pegasus, nasz rodzimy klon Nintendo. Te maszyny były bramą...
Są gry, które owijają cię nostalgią jak stary koc z dzieciństwa – niby zapomniany, ale pachnie domem. T’ai Fu: Wrath of the Tiger to właśnie taki przypadek. Gra, o której kiedyś słyszałem, kiedyś nawet odpaliłem demo z płyty OPSM, ale...
