Wyobraź sobie: rok 2049, zrujnowane Tokio pełne mutantów, biologicznej broni i labiryntów, które zmieniają się za każdym razem jak koszmar po nieprzespanej nocy. Wciskasz start i nagle wcielasz się w Amber, Kadie albo Tokio – androidy do zabijania, które muszą...
Kategoria : RETRO
W tym dziale znajdziecie nasze recenzje starych gier, zarówno znanych jak i mniej znanych.
Czasami napiszemy również coś o starych konsolach, sprzętach i innych ciekawostkach w tej tematyce.
W świecie retro-gamingu zdarzają się prawdziwe perełki – konsolki, które choć nie pochodziły od wielkich producentów, potrafiły zaskoczyć jakością i historią. Jedną z nich jest Scorpion 16 (czasami pisany jako Scorpion XVI), brytyjska wersja popularnego tajwańskiego klonu Sega Mega Drive...
Są gry, o których branżowa prasa rozpisuje się latami. Są tytuły, które wchodzą do kanonu, stają się punktem odniesienia, klasykami przywoływanymi przy każdej okazji. A potem jest cała reszta – dziesiątki, setki produkcji, które pojawiły się na rynku, zrobiły swoje...
Nigdy nie grałem w bilard. Ani w prawdziwym życiu, ani w żadnej innej grze wideo. Dla mnie bilard to coś, co kojarzy się z zadymionymi salami, stukiem kul i tajemniczą aurą precyzji, której nigdy nie miałem okazji doświadczyć. Ale gdy...
Dziś 25 lutego 2026 – to szczególny dzień, kiedy każdy powinien sobie zrobić dobrze… solo, bez zbędnych komplikacji, jak w starej dobrej arkadówce z lat 90. Mówię o Party Time: Gonta the Diver II (w Japonii Ganbare! Gonta!! 2), sequelu...
Były takie gry, które nie pytały cię, czy masz czas. Po prostu wciągały cię jak wir, sadzały przed telewizorem i nie puszczały, dopóki nie zostawiłeś za sobą co najmniej kilku boss fightów, dziesiątek straconych żyć i garści słodyczy ze złości...
Rok 1998. Mam przed sobą mój ukochany CRT, wtykam płytę z Trespasserem do napędu i… do dziś pamiętam ten dreszcz. Wszyscy jarali się wtedy Quake II, Unreale wchodziły jak burza, ale ja miałem wrażenie, że nagle ktoś otworzył drzwi do...
Dziś cofniemy się do epoki, w której grafika 3D była tak prosta, że wyglądała jak rysunek techniczny wykonany przez ucznia zawodówki z linijką w ręku — a mimo to robiła piorunujące wrażenie. Rok 1980. Atari wypuszcza Battlezone, grę, która wyglądała...
Atari Jaguar – ta jebana, nadmuchana do granic możliwości porażka, którą Atari wciskało nam jako „pierwszą 64-bitową bestię”, a która w rzeczywistości była takim kosmicznym, galaktycznym, pierdolonym GÓWNEM, że do dziś jak o tym myślę, to mi się ręce trzęsą...
Lata 90. – czas, kiedy komputer z napędem CD-ROM był powodem do dumy, a każda płyta z kolorową okładką zapowiadała przygodę większą niż życie. To były czasy, kiedy anime dopiero wdzierało się do polskich domów przez kablówki i pirackie kasety...
