Pamiętacie te popołudnia, kiedy cały blok pachniał smażonymi kotletami, a w pokoju słychać było tylko pikanie Pegasusa i okrzyki „no dawaj, nie umieraj!”? Dmuchaliśmy w kartridż jak w świeczki na torcie, modląc się, żeby gra w końcu ruszyła, a potem godzinami katowaliśmy Contra, Tanki albo Mario, aż palce bolały od joypada. Te pikselowe ludziki były naszymi bohaterami, a 8-bitowa muzyczka wpadała w ucho na całe życie.
A teraz wyobraźcie sobie, co by było, gdyby te same gry ktoś nagle „prześwietlił” współczesną magią – błyszczące tekstury, dramatyczne oświetlenie, wybuchy jak z filmu akcji i postacie, które wyglądają, jakby naprawdę mogły poczuć ból po trafieniu. Te same poziomy, te same sekrety, tylko nagle wszystko wydaje się… no, trochę za piękne jak na nasze podwórkowe standardy.
Zapraszamy więc na małą podróż w „co by było, gdyby…”. Przewijajcie, śmiejcie się, wzruszajcie ramionami i koniecznie piszcie w komentarzach, które gry z Pegasusa najchętniej zobaczylibyście w takiej odpicowanej wersji. Bo kto wie – może kiedyś naprawdę ktoś to zrobi, a my będziemy siedzieć z popcornem i mówić: „a nie mówiliśmy?”
Lista gier
Mappy
Field Combat
Eliminator Boat Duel
The Untochables
Baloon Fight
Battle City
The Fantastic Adventures of Dizzy
Binary Land
Urban Champion






















































